Nowy format kwalifikacji w F1? Nie wszystkim się to podoba

03 czerwca 2020
Dyrektor generalny F1, Chase Carey, wciąż szuka pomysłów na zmianę obecnego formatu wyścigowych weekendów. Amerykanin uważa, że tegoroczny sezon jest idealną okazją do wypróbowania nowych inicjatyw. Nie wszyscy są jednak do nich pozytywnie nastawieni.

W środowisku Formuły 1 regularnie pojawiają się głosy, że należy coś zrobić, by wyścigowe widowisko było bardziej atrakcyjne dla kibiców. Chase Carey, dyrektor generalny F1, jest zdania, że tegoroczny sezon jest idealną okazją do przetestowania nowych pomysłów:

W pewnym stopniu ten sezon jest wyjątkowy, co daje więcej możliwości wypróbowania czegoś nowego. Czegoś, czego byśmy nie zrobili bez przekonania, że jest to całkowicie możliwe do zrealizowania. Zawsze stawiamy sobie wyzwania, więc przekonajmy się, czy możemy zrobić coś nowego, innowacyjnego w celu poprawienia tego sportu.

Przeczytaj też: F1 będzie ścigać się na Monzy do co najmniej 2025 roku! Wiemy też kiedy wystartuje nowy sezon!

Opinię Careya podziela mistrz świata z 2009 roku Jenson Button. Brytyjczyk uważa, że sezon 2020 to idealny czas, by spróbować czegoś nowego:

Trochę zmian byłoby świetne dla tego sportu, więc miejmy nadzieję, że uda się zorganizować coś nowego i ciekawego. Zdecydowanie nadszedł czas, by podjąć to ryzyko. Jeśli coś pójdzie nie tak, to bez problemu będzie można wrócić do starego systemu.

W ubiegły piątek na spotkaniu FIA z Liberty Media i zespołami F1 padła propozycja przetestowania nowego formatu kwalifikacji - 30-minutowego wyścigu kwalifikacyjnego. Wprowadzenie zmian w tak krótkim czasie wymaga jednomyślności zespołów. Większość ekip, w tym Ferrari i Red Bull Racing, uznała, że to dobry pomysł, ale Mercedes był przeciw.

Gdyby wszystkie zespoły były zgodne, temat wyścigów kwalifikacyjnych zostałby szczegółowo omówiony podczas spotkania sportowej grupy roboczej FIA, a następnie byłby przedstawiony pod głosowanie Komisji F1. Ponieważ zespoły nie są zgodne, prawdopodobnie pomysł wyścigów kwalifikacyjnych nie będzie już dalej procedowany.

Przeczytaj też: Motorsport w walce z COVID-19. Rywale łączą siły

Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, pierwszy wyścig Formuły 1 w sezonie 2020 odbędzie się na torze Red Bull Ring w Austrii w weekend 3-5 lipca. 

Komentarze

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy. Twój może być pierwszy!