F1 będzie ścigać się na Monzy do co najmniej 2025 roku! Wiemy też kiedy wystartuje nowy sezon!
1 czerwca Dario Allevi, burmistrz miasteczka Monza, gdzie mieści się legendarny tor wyścigowy, ogłosił, że Formuła 1 przedłużyła umowę na organizację Grand Prix Włoch do 2025 roku.
To, że Liberty Media przedłużyło kontrakt z Autodromo Nazionale di Monza o kolejne kilka lat, to nie jedyna dobra informacja, którą przekazano tego dnia fanom F1. Jak ogłosił Allevi, tegoroczny wyścig o GP Włoch prawdopodobnie odbędzie się 6 września, ale bez udziału kibiców:
Otrzymałem oczekiwany telefon od prezesa Automobile Club d’Italia, Angelo Sticchi Damianiego, który potwierdził, że Grand Prix Włoch odbędzie się na Monzy 6 września.
Dla bezpiecznej organizacji wyścigu istotny jest fakt, że w miasteczku Monza już drugi dzień z rzędu nie odnotowuje się nowych zakażeń COVID-19.
Przeczytaj też: Motorsport w walce z COVID-19. Rywale łączą siły
W kwietniu dyrektor generalny F1, Chase Carey, poinformował kibiców królowej sportów motorowych o planowanej dacie rozpoczęcia sezonu i lokalizacji pierwszego wyścigu.
Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, pierwszy wyścig w sezonie 2020 odbędzie się na torze Red Bull Ring w Austrii w weekend 3-5 lipca. Kolejny wyścig odbędzie sie tydzień później na tym samym torze jako Grand Prix Styrii.
Następne wyścigi na terenie starego kontynentu odbędą się:
19 lipca – Grand Prix Węgier
2 sierpnia – Grand Prix Wielkiej Brytanii
9 sierpnia – Grand Prix 70-lecia Formuły 1
16 sierpnia – Grand Prix Hiszpanii
30 sierpnia – Grand Prix Belgii
6 września – Grand Prix Włoch
We wrześniu, październiku i listopadzie kierowcy F1 najprawdopodobniej będą ścigać się w Eurazji, Azji i obu Amerykach. Sezon zakończy się w grudniu, wyścigami w Bahrajnie i tradycyjnym finałem w Abu Zabi, po ukończeniu 15-18 rund.
Wyścig o GP Austrii, jak i inne wyścigi w Europie, prawodopodobnie odbędą się bez udziału kibiców.
Przeczytaj też: 24-godzinny wyścig Le Mans odbędzie się wirtualnie!
Wszystkie plany Liberty Media mogą jednak ulec zmianie, ponieważ wciąż istnieje zagrożenie ze strony nieprzewidywalnego rozwoju epidemii koronawirusa.
Najnowsze
-
Test Alpine A290 GTS – świetny elektryk, ale czy rasowy hot hatch?
Alpine A290 GTS to samochód, który na pierwszy rzut oka robi dokładnie to, co powinien: przyciąga wzrok i sugeruje, że pod tą karoserią kryje się całkiem sporo sportowego charakteru. Bazuje na Renault 5, ale nie próbuje ukrywać, że chce być czymś więcej niż tylko jego “bardziej ekstrawagancką” odmianą. Jest szersze, mocniejsze, ma bardziej wyraziste detale […] -
TEST Renault Clio E-Tech. Niepozorny bohater codzienności
-
TEST Alpine A390 GT – Nauczy Cię wszystkich swoich sztuczek
-
Test Alfa Romeo Junior Elettrica. Włoski charakter nadal tu mieszka
-
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?
Zostaw komentarz: