Kolejne zmiany ceny paliw na stacjach. Benzyna jest coraz droższa, a diesel tańszy
Najnowszy raport analityków branży paliwowej donosi, że średnie ceny oleju napędowego i benzyny bezołowiowej zaczynają się rozjeżdżać. Do niedawna diesel był dużo droższy, a teraz rekordowe ceny osiąga 95-oktanowa benzyna.
Według danych dostarczonych przez e-petrol.pl, średnie ceny na polskich stacjach paliw wynoszą obecnie 7,09 zł za litr oleju napędowego. Olej napędowy jest teraz zauważalnie tańszy od benzyny – kosztuje średnio 7,33 złotych za litr, czyli o 10 groszy więcej niż przed tygodniem.
Prognozy z ubiegłego tygodnia zapowiadały cenę diesla na poziomie 7,19-7,34 zł za litr. Tymczasem aktualne ceny są bliżej minimalnej granicy. Zdecydowanie niższa jest również cena wysokooktanowej benzyny Pb98, która miała kosztować ponad 8 złotych, a tymczasem średnia cena wynosi 7,86 zł za litr.
Zobacz: Jak zmniejszyć zużycie paliwa? Oto 7 rad, które ułatwią życie kierowcom
Największe powody do radości mają właściciele samochodów z LPG. Ceny autogazu utrzymują się na wysokim, ale stabilnym poziomie. W ostatnim tygodniu średnie ceny zaliczyły spadek z 3,67 zł za litr do 3,62 złotych za litr. Zmiana jest niewielka, ale eksperci prognozują utrzymanie tendencji.
Najtańsze i najdroższe paliwo w Polsce w tym tygodniu
Najnowsze badanie przeprowadzone przez e-petrol.pl podaje, że najtańsza benzyna bezołowiowa 95 jest dostępna w województwie łódzkim, pomorskim i śląskim oraz na Dolnym Śląsku i w Wielkopolsce. Litr kosztuje średnio 7,31 zł. Najmniej płaci się za olej napędowy w województwie łódzkim, świętokrzyskim i opolskim – 7,06 zł/l. Najtańsze LPG jest Lubelszczyźnie – z ceną 3,51 zł/l.
Najdroższe paliwo jest w tej chwili na Podlasiu i w województwie zachodniopomorskim. W tych częściach Polski litr kosztuje 7,37 zł. Olej napędowy kosztuje najwięcej w Małopolsce – 7,19 zł za litr, a za autogaz zapłacimy najwięcej w województwie zachodniopomorskim i na Dolnym Śląsku – 3,70 zł/l.
Najnowsze
-
Test Alpine A290 GTS – świetny elektryk, ale czy rasowy hot hatch?
Alpine A290 GTS to samochód, który na pierwszy rzut oka robi dokładnie to, co powinien: przyciąga wzrok i sugeruje, że pod tą karoserią kryje się całkiem sporo sportowego charakteru. Bazuje na Renault 5, ale nie próbuje ukrywać, że chce być czymś więcej niż tylko jego “bardziej ekstrawagancką” odmianą. Jest szersze, mocniejsze, ma bardziej wyraziste detale […] -
TEST Renault Clio E-Tech. Niepozorny bohater codzienności
-
TEST Alpine A390 GT – Nauczy Cię wszystkich swoich sztuczek
-
Test Alfa Romeo Junior Elettrica. Włoski charakter nadal tu mieszka
-
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?
Zostaw komentarz: