BMW X2 GoldPlay Edition – złote, a skromne. Edycja specjalna BMW wygląda doskonale
Projektanci z BMW postanowi dodać trochę złotych dodatków do X2. Efekt? BMW X2 w wersji GoldPlay wygląda po prostu świetnie.
Czym BMW X2 GoldPlay Edition różni się od standardowej wersji X2?
Samochód wyjeżdża z fabryki z zawieszeniem obniżonym o 10 mm i wyposażony w pakiety M i Shadowline. Pakiet Shadowline w wersji Edition GoldPlay obejmuje obramowania szyb i listew szybowych, maskownic na słupkach B i C oraz końcówki rur wydechowych i pierścień plakietki BMW na tylnej klapie. Wszystkie te elementy wykończone są w błyszczącym czarnym kolorze.
Złote jest obramowanie atrapy chłodnicy (co w połączeniu z czarnym kolorem grilla wygląda bardzo dobrze). Złote są również lusterka i akcenty na felgach. Nowością w BMW X2 jest lakier San Remo, który można połączyć ze złotą folią na bokach samochodu.
We wnętrzu samochodu również znajdziemy złote akcenty. Należą do nich nowe matowe listwy progowe opatrzone złotym napisem „Edition”. Matowe są również listwy dekoracyjne, które przy miejscu dla pasażera mają wzór odpowiadający wzorowi znajdującemu się na boku auta.
Edycja GoldPlay dostępna jest dla każdej wersji silnikowej.
Najnowsze
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad prowadzi zaawansowane prace nad Obwodnicą Aglomeracji Warszawskiej – inwestycją, która otoczy stolicę drogowym pierścieniem o długości blisko 160 kilometrów. Właśnie ogłoszono nowe przetargi, a władze drogowe przedstawiły precyzyjny harmonogram dla poszczególnych odcinków. -
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach
-
Oto najwyższa estakada w Polsce – 80 metrów nad ziemią! Rakieta Falcon 9 mogłaby się zmieścić pod spodem
-
Mercedes VLE: luksusowa limuzyna, van, a może statek kosmiczny? Dokąd zmierzasz motoryzacjo…
-
Xpeng P7+ za 198 tys. zł: luksus jak w Porsche i ładowanie w 12 min. Testowałam go w Chinach – Tesla ma się czego obawiać!
Zostaw komentarz: