Bernie Ecclestone przeciwny kobietom w F1

21 kwietnia 2016
Szara eminencja Formuły 1, Bernie Ecclestone, znów trafił na świecznik z powodu swoich poglądów. Tym razem na celownik trafiły kobiety w Formule 1. Ekscentryczny miliarder twierdzi, że są one zbyt słabe by startować w najbardziej elitarnej serii wyścigów.

Ecclestone jest znany ze swoich kontrowersyjnych osądów. Tym razem skupił się na kobietach w Formule 1. Magnat Formuły 1 stwierdził, że kobiety nie są fizycznie zdolne do bardzo szybkiej jazdy w F1 i nie byłyby w tej dziedzinie traktowane poważnie. 

Szef Formuły 1 zupełnie zignorował fakt, że niedawno do tej serii przymierzała się Danica Patrick, a przez kilka sezonów Susie Wolff była jednym z kierowców testowych Williamsa.

Kilka lat wcześniej również wypowiadał się w kwestii kobiet w Formule 1. Wtedy jego wypowiedź miała zabrzmieć żartobliwie, a wywołała powszechne zażenowanie. Wspomniał wtedy, że chętnie zobaczyłby dobrego kierowcę-kobietę za kółkiem, ale obawiałby się urlopu macierzyńskiego.

Mimo że Ecclestone nie ukrywa swojego sprzeciwu wobec kobiet w Formule 1, to nie neguje ich obecności w innych dziedzinach motorsportu. Jakiś czas temu zasugerował nawet stworzenie specjalnej serii zawodów przeznaczonych wyłącznie dla kobiet.

Na pierwszą reakcję na jego słowa nie trzeba było długo czekać. Swoje oburzenie wyraziła Pippa Mann, która kilkukrotnie brała udział w wyścigach Indianapolis 500. "Może ktoś powinien mu uświadomić, że w IndyCar nie ma wspomagania kierowcy, a kobiety są wystarczająco silne, by prowadzić te samochody" - odpowiedziała za pomocą Twittera. 

    Komentarze

    Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy. Twój może być pierwszy!