Bardzo udany drift BMW na rondzie. Na oczach policji
Z tego nagrania jasno wynika, że kierujący BMW miał cały czas auto pod kontrolą. Ciekawe czy policjanci uznali to za okoliczność łagodzącą.
Wielu posiadaczy aut z napędem na tylne koła, szczególnie BMW, próbuje swoich sił w driftowaniu. Zwykle polega to na próbie zarzuceniu tyłem na parkingu, w której bonusowe punkty są przyznawane za nieuderzenie w nic.
Spróbował „driftu” przednionapędowym autem, policja chciała postawić go przed sądem!
Ten kierowca BMW wybrał sobie bardzo niestosowne, choć dla wielu kuszące miejsce – rondo. Musimy przyznać, że bardzo umiejętnie wprowadził auto w poślizg i płynnie zaczął sunąć bokiem po obwiedni ronda. Czy policjanci z oznakowanej Kii, którzy pojechali za nim i po chwili zatrzymali, docenili jego opanowanie samochodu?
Nieoczekiwany drift na rondzie w Seicento
Szanse na to są zerowe. Kierowca panował nad swoim autem, ale czy nad sytuacją? Czy widziałby i dałby radę zahamować, gdyby na przykład biały bus wymusił na nim pierwszeństwo? To między innymi dlatego nawet wyjątkowe umiejętności i doświadczenie, nie obronią aspirującego driftera przed mandatem.
Najnowsze
-
Oto najwyższa estakada w Polsce – 80 metrów nad ziemią! Rakieta Falcon 9 mogłaby się zmieścić pod spodem
To będzie najwyższa estakada drogowa w historii Polski. Jej filary sięgają 80 metrów, a pod spodem bez trudu zmieściłaby się wieża Mariacka z Krakowa lub rakieta Falcon 9. -
Mercedes VLE: luksusowa limuzyna, van, a może statek kosmiczny? Dokąd zmierzasz motoryzacjo…
-
Xpeng P7+ za 198 tys. zł: luksus jak w Porsche i ładowanie w 12 min. Testowałam go w Chinach – Tesla ma się czego obawiać!
-
Test Alpine A110 R Turini – ostatni benzynowy sprint
-
BMW Group Polska w 2025 roku: rekordy sprzedaży i zapowiedź dużych zmian
Zostaw komentarz: