Nieoczekiwany drift na rondzie w Seicento

Nie jest prawdą, że tyłem zarzucają jedynie samochody z napędem na tył. Wszystko jest kwestią odpowiedniej techniki. Albo jej braku.

Kierowca Fiata Seicento przesadził z prędkością na rondzie i wpadł w nadsterowność. Próbował opanować poślizg zakładając kontrę ale było na to o wiele za późno – auto obróciło się o 180 stopni.

Przyznacie jednak, że kierowca zachował fason i natychmiast zaczął kontynuować jazdę po rondzie. Na wstecznym biegu.

Najnowsze

Dlaczego zachowanie bezpiecznej odległości jest takie ważne

Nagranie dobrze obrazuje dlaczego w każdej sytuacji trzeba być gotowym do nagłego zatrzymania samochodu.

Autor filmu  sam przyznaje, że nie jechał odpowiednio ostrożnie. Tłumaczy, że przymierzał się do wyprzedzania, dlatego skrócił dystans do Peugeota. Trudno było przewidzieć, że jego kierowca nagle zahamuje awaryjnie. Autorowi udało się na szczęście zjechać na lewy pas i uniknąć zderzenia.

Niejasny jest powód tak gwałtownego zatrzymania. Jeden z samochodów skręcał w lewo i to on spowolnił ruch. Pozostałe pojazdy poruszały się jednak spokojnie – czyżby kierowca Peugeota zagapił się i to spowodowało, że musiał tak gwałtownie hamować?

Najnowsze

Wymuszenie pierwszeństwa i stek wyzwisk

Każdemu może zdarzyć się błąd na drodze, a kiedy do tego dojdzie pozostaje jedynie przeprosić. Zdarzają się jednak kierowcy, którzy w swoim zachowaniu nigdy nie widzą niczego złego.

Kierujący Skodą podczas wyjeżdżania z bocznej drogi mało co nie zderzył się z autem z kamerą. Nie poczuwał się jednak do winy i na trąbienie odpowiedział własnym klaksonem, po czym wysforował się do przodu.

Kilkadziesiąt metrów dalej obaj kierowcy zatrzymali się na światłach, a kierujący autem z kamerą zrównał się ze Skodą i opuścił szybę. Tylko po to, aby usłyszeć stek wyzwisk.

Najnowsze

Goodc

Motocaina w walce ze sztuczną inteligencją, czyli MC vs AI

Jest sztuczna, ale mądra. Czy na tyle mądra, by rozumieć różnice między kobietą zainteresowaną motoryzacją, a mężczyzną? Niestety nie. Dlatego ma wpływ na zasięg motocainy...

Przez wiele lat istnienia motocaina.pl tęgie głowy kombinowały, co w naszym serwisie tkwi, że trudno nam rywalizować zasięgiem z portalami motoryzacyjnymi kierowanymi do facetów. Poprawek, usprawnień, modyfikacji motocaina.pl nie było końca. Efekt? Liczbę unikalnych użytkowników, którą mają już kilkuletnie serwisy motoryzacyjne dedykowane mężczyznom, my mamy po 10 latach. Dopiero!

Od uruchomienia strony dbamy o świetny kontent, zdjęcia i ciekawy layout. Codziennie wrzucane są newsy z kraju i świata, testy samochodów i motocykli, unikalne wywiady, poradniki, felietony. Jest motoryzacyjnie, lifestylowo i społecznościowo (FB, IG, YT, Twitter). Wszelkie audyty programistyczno-seowe przechodzimy idealnie.

Piszemy do wszystkich, dla wszystkich. Piszemy my – kobiety. Nasz serwis nazwałyśmy dumnie „kobiecy portal motoryzacyjny”. I tu chyba leży pies pogrzebany…

O co chodzi? Być może, bo pewności nie mam, winna jest – nomen omen – też kobieta: sztuczna inteligencja, która w Internecie ukrywa się pod szyfrem AI. Niestety, mimo swojego rodzaju żeńskiego, działa przeciwko nam. No przecież dedykujemy nasz przekaz kobietom, to google, Facebook itp. pokazuje nasz kontent kobietom. Ale jakim? Tym kobietom, które są kobietami wg google. Trochę to zakręcone, ale niestety się potwierdza. Bo przecież ta, która interesuje się motoryzacją, czyta i odwiedza strony samochodowo-motocyklowe, czy wrzuca zdjęcia o tej tematyce, już kobietą wg AI nie jest. Sama prowadzę obserwacje, co mi google i reszta podpowiada, a przecież wiecie, że „siedzę w motoryzacji” po uszy. AI mnie zaszufladkowała jako faceta…

No właśnie – a mężczyźni? Nie mają szansy dotrzeć na motocainę, bo AI jej im nie pokazuje. Jeśli to robi, to zbyt rzadko. Muszą po prostu wiedzieć, że taka strona istnieje i wprowadzić jej nazwę bezpośrednio w przeglądarkę.

Tę hipotezę potwierdza ekspertka, Kasia Maria Kramnik – specjalistka od marketingu w branży technologicznej.

„(…) Sztuczna inteligencja to fantastyczna sprawa, ale za wcześnie na fajerwerki. Jako technologia stworzona przez człowieka, sama w sobie nie uchroni się przed powielaniem błędów. Niestety, dotkliwe błędy poznawcze algorytmów dotyczą nas, kobiet. Sztuczna inteligencja powiela, a nawet wzmacnia stereotypy płciowe. Udowadniają to różne badania, np. mechanizmów samouczących się rozumieć tekst („mężczyzna” i „lekarz” mają się do siebie tak, jak „kobieta” i „pielęgniarka”), rozpoznawać obrazy (na zdjęciach osób znajdujących się w kuchni zdarzyło się, że mężczyzna był oznaczany jako kobieta) i inne. Czy AI jest kobietą? Można odpowiedzieć pytaniem na pytanie: czy AI powinno w ogóle mieć płeć? To pytanie nie do końca trafia w sedno biorąc pod uwagę, co możemy osiągnąć dzięki algorytmom przetwarzającym dane o potencjalnym kliencie – obiektywne i indywidualne podejście do każdego.”

„(…) Wczoraj na konferencji Women Power Day opowiadałam o tym, jak algorytmy AI uczą się od nas (smuteczek) stereotypów płciowych. Przede mną wiele cudownych, mądrych kobiet opowiadało o tym, jak fantastycznym miejscem byłby świat bez seksizmu i uprzedmiotowienia w reklamie. Pokazują przykłady firm, które to rozumieją i wcielają w życie.”

Dociera do mnie – lepiej późno niż później – że pewnych zjawisk nie przeskoczę. Stereotypowego podejścia mężczyzn do kobiet w motoryzacji, algorytmów, które pisze się kierując utartymi od wieków schematami, AI, którą uwielbiam w autach, motocyklach, czy smartfonach, a która tak psuje mi krew w biznesie… Pozostaje tylko robić swoje. I robić to dobrze. Żywić nadzieję, że może coś się zmieni!

Ten wpis dedykuję naszym potencjalnym reklamodawcom, partnerom biznesowym, marketingowcom – wyjdźcie przed szereg i przejrzyjcie na oczy. Warto inwestować w to, co prawdziwe, sztucznie nie „napompowane” i kierowane do wyjątkowej grupy docelowej. Statystyki, algorytmy i AI to nie wszystko.

PS. Polecam też fajny wpis na blogu Rzeczovnik

Najnowsze

Kampania społeczna „Wyprzedzamy nowotwór!” – na rajdowo

Organizator kampani - Fundacja Pomocy Dzieciom z Chorobą Nowotworową oraz Polski Związek Motorowy, automobilkluby i zawodnicy Historycznych Rajdowych Samochodowych Mistrzostw Polski stworzyli wspólnie bardzo ciekawą akcję, której celem jest poprawa wczesnej diagnostyki choroby nowotworowej u dzieci i uświadomienie, że choroba może dotknąć dziecko w każdym wieku, ale nowotwór wcześnie wykryty w większości przypadków jest wyleczalny.

Celem kampanii jest poprawa wczesnej diagnostyki choroby nowotworowej u dzieci i uświadomienie, że choroba może dotknąć dziecko w każdym wieku, ale nowotwór wcześnie wykryty w większości przypadków jest wyleczalny. Jesteśmy w stanie wyleczyć ponad 80% dzieci, których dotyka choroba.

Kampanię kierujemy do rodziców oraz pediatrów i  lekarzy podstawowej opieki zdrowotnej.

Skąd pomysł na rajdy?
Załoga rajdowa musi być doskonale wyszkolona, aby podczas zawodów błyskawicznie podejmować właściwe decyzje. O sukcesie często decydują ułamki sekund.

Podobnie jest w przypadku diagnozowania choroby nowotworowej u dzieci. Czas reakcji jest jednym z najważniejszych czynników decydujących o efektach leczenia! Dlatego kluczowe jest pogłębianie wiedzy i zachowanie czujności onkologicznej, tak aby nie przeoczyć pierwszych objawów choroby, szybko podjąć właściwą decyzję i skierować dziecko do odpowiedniego ośrodka specjalistycznego.

Opis sytuacji
Nowotwory u dzieci należą to tzw. chorób rzadkich czyli dotykają niedużą liczbę osób w porównaniu do całej populacji (ok. 1200 nowych przypadków rocznie). Jednak alarmujące jest to, że nowotwory stanowią (po wypadkach, urazach i zatruciach) drugą przyczynę śmierci dzieci, ponieważ wciąż mamy problem z diagnozą choroby nowotworowej u dzieci.

Rozpoznanie niektórych typów nowotworów u dzieci jest stawiane najczęściej w zaawansowanych stadiach klinicznych (III i IV). Szanse na wyleczenie są wtedy bardzo małe, proces leczenia jest zdecydowanie dłuższy, trudniejszy, mocniej obciąża dziecko i całą jego rodzinę, powoduje też więcej skutków ubocznych i – pomimo pozytywnego zakończenia leczenia – dziecko w wyniku choroby może być dotknięte niepełnosprawnością do końca życia.

Musimy zmienić tę sytuację i poprawić wczesną diagnostykę choroby nowotworowej tak aby dziecko trafiało do onkologa zanim choroba będzie zaawansowana.

Co powinno nas zaniepokoić i skłonić do wizyty u lekarza:

  • Stopniowo nasilający się ból przeszkadzający w codziennych czynnościach
  • Bóle kończy występujące z niewielkimi przerwami lub bez przerw, także w nocy, wymagające podania leków przeciwbólowych
  • Zaburzenia zarysu kończyny często nie związane z urazem
  • Gorączka, podwyższone parametry stanu zapalnego, bóle narządu ruchu, nawracające lub utrzymujące się pomimo leczenia antybiotykiem
  • Powiększenie obwodu brzucha, zaburzenia w oddawaniu moczu i stolca
  • Niepoddające się leczeniu objawowemu infekcje (np. utrzymujący się wysięk z ucha, uporczywy kaszel)
  • Niepoddające się leczeniu nietypowe zmiany skórne
  • Długo utrzymujące się, nieustępujące wraz z upływem czasu objawy urazu, zwłaszcza nieproporcjonalne do zdarzenia

Pamiętajmy!
Wczesne rozpoznanie choroby nowotworowej u dziecka oraz skuteczne leczenie to mniejsze zaawansowanie choroby, mniej intensywne leczenie, lepsze rokowanie, mniejsze ryzyko wystąpienia zarówno wczesnych, jak i późnych powikłań, krótsze hospitalizacje, niższe koszty leczenia, a przede wszystkim większa liczba wyleczonych dzieci.

Co robimy, aby poprawić sytuację
Rozpoznanie nowotworu u dziecka w początkowym stadium rozwoju może być bardzo trudne, gdyż objawy są często niespecyficzne i mogą przypominać powszechnie występujące choroby wieku dziecięcego. Dlatego też bardzo ważne jest pogłębianie w tym zakresie wiedzy lekarzy, a także rodziców.

Dla rodziców, w ramach akcji, przygotowujemy filmik animowany na temat wczesnych objawów nowotworów u dzieci. Animacja ma uświadamiać jakie objawy powinny nas zaniepokoić i spowodować wizytę u lekarza i dalszą diagnostykę.

Pediatrów i lekarzy podstawowej opieki medycznej organizatorzy namawiają do korzystania z bezpłatnych szkoleń umieszczonych na Medycznej Platformie Edukacyjnej. Autorem kursów jest prof. dr hab. n. med. Jerzy R. Kowalczyk z Kliniki Hematologii, Onkologii i Transplantologii Dziecięcej UM w Lublinie.

Tytuły kursów:

1. Lekarz POZ w opiece nad dzieckiem z chorobą nowotworową.

2. Nowotwory u dzieci. Epidemiologia, etiologia, wczesne objawy.

Patronat honorowy
Kampania społeczna „Wyprzedzamy nowotwór” otrzymała honorowy patronat Instytutu Matki i Dziecka.

Patron merytoryczny
Patronem merytorycznym kampanii jest prof. nadzw. dr hab. n. med. Anna Raciborska, kierownik Kliniki Onkologii i Chirurgii Onkologicznej Dzieci i Młodzieży w Instytucie Matki i Dziecka:

Choroby nowotworowe są rzadkimi schorzeniami u dzieci i młodzieży – w krajach rozwiniętych stanowią 0,5-1% wszystkich zachorowań w tej grupie wiekowej. Pomimo tego, schorzenia te są drugą, po wypadkach, urazach i zatruciach, przyczyną zgonów u dzieci powyżej 1. roku życia.

W Polsce rocznie rozpoznaje się ok. 1100 – 1200 nowych przypadków. Najczęściej występują nowotwory układu krwiotwórczego (białaczki, chłoniaki), kolejno nowotwory ośrodkowego układu nerwowego. Najczęstszym guzem litym u dzieci zlokalizowanym poza ośrodkowym układem nerwowym jest nerwiak zarodkowy współczulny (neuroblastoma). Nowotwory narządu ruchu, do których zaliczamy mięsaki tkanek miękkich i pierwotne nowotwory kości, stanowią ok. 16% wszystkich nowych zachorowań u dzieci rocznie. 

Rokowanie w chorobie nowotworowej w tej grupie wiekowej jest zazwyczaj zdecydowanie lepsze niż w populacji dorosłej. Zależy ono m.in. od rodzaju nowotworu, stopnia zaawansowania, a także indywidualnej wrażliwości na stosowane metody terapeutyczne. Obecnie w niektórych nowotworach możliwe jest nawet ponad 96% wyleczeń. Niestety im choroba bardziej zaawansowana i im później rozpoczniemy leczenie, tym szanse na całkowite wyleczenie są mniejsze – dla porównania mogą spaść nawet do 10-15%. Dlatego też tak ważne jest szybkie postawienie rozpoznania i włączenie adekwatnej terapii.

Nierzadko podłożem sukcesu w leczeniu chorób nowotworowych jest wnikliwość, skrupulatność i wiedza lekarza pierwszego kontaktu, dzięki któremu dziecko zostanie szybko skierowane na właściwy tor diagnostyczno – terapeutyczny. Z tego względu celem naszego działania jest przybliżenie zagadnień onkologii dziecięcej oraz uwrażliwienie lekarzy na możliwość występowania chorób nowotworowych u dzieci i młodzieży, pamiętając, iż wczesne rozpoznanie jest jednym z podstawowych czynników warunkujących powodzenie leczenia, wpływającym nie tylko na rokowanie, ale też na jakość życia pacjenta po zakończonej terapii.

Wyprzedzamy nowotwór – plan rajdowy 2019
Wyprzedzamy nowotwór podczas każdej rundy Historycznych Rajdowych Samochodowych Mistrzostw Polski:

  • 26-28 kwietnia – Rajd Świdnicki-Krause
  • 31 maja-2 czerwca – Rajd Nadwiślański
  • 28-30 czerwca – Rajd Polski
  • 8-10 sierpnia – Rajd Rzeszowski
  • 5-7 września – Rajd Śląska
  • 4-6 października – Rajd Dolnośląski

Rajdówka w barwach akcji pojedzie jako samochód „0” lub w klasie „Gość”.  Wszyscy zawodnicy, wyrażając symbolicznie swoje wsparcie, nakleją na samochodach logo kampanii.

Załoga:

  • Wojtek Sroczyński – dziennikarz motoryzacyjny, posiada licencje sportu samochodowego R i BC.
  • Emilia Kotarska – członek zarządu Fundacji Pomocy Dzieciom z Chorobą Nowotworową, posiada licencję sportu samochodowego RN.  

Najnowsze