Subaru potwierdza – będzie model elektryczny na rynek europejski
Subaru Europe, filia Subaru Corporation w Europie, potwierdziła dziś, że firma przygotowuje się do wprowadzenia na rynek w pełni elektrycznego pojazdu
Zaplanowany do przedstawienia w pierwszej połowie 2020 roku całkowicie elektryczny pojazd Subaru będzie średniej wielkości SUV-em, podobnym rozmiarami do modelu Subaru Forester. Zostanie zbudowany na platformie współdzielonej z Toyotą. Dodatkowe informacje zostaną udostępnione w przyszłym roku.
Przeczytaj też: Test Subaru Forester 2.0 e-Boxer 150 KM CVT Platinium – auto do wszystkiego?
Ta wiadomość podkreśla wysiłki Subaru mające na celu zmniejszenie wpływu na środowisko w Europie i zaspokojenie rosnącego zapotrzebowania na alternatywne układy napędowe. Sygnalizuje również drugi krok elektryfikacji marki w Europie po niedawnym wprowadzeniu na rynek łagodnych hybrydowych wariantów trzech podstawowych modeli, w których modele Impreza e-BOXER, Subaru XV e-BOXER i Forester e-BOXER stanowią obecnie 60% wielkość sprzedaży.
Niestety polski importer nie podaje więcej informacji, ale i tak cieszy fakt, że Subaru nie zwleka w globalnym wyścigu do elektromobilności i nadąża na światowym trendem.
Przeczytaj też: Motoryzacyjne muffinki z miłości do Hondy i Subaru
Najnowsze
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad prowadzi zaawansowane prace nad Obwodnicą Aglomeracji Warszawskiej – inwestycją, która otoczy stolicę drogowym pierścieniem o długości blisko 160 kilometrów. Właśnie ogłoszono nowe przetargi, a władze drogowe przedstawiły precyzyjny harmonogram dla poszczególnych odcinków. -
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach
-
Oto najwyższa estakada w Polsce – 80 metrów nad ziemią! Rakieta Falcon 9 mogłaby się zmieścić pod spodem
-
Mercedes VLE: luksusowa limuzyna, van, a może statek kosmiczny? Dokąd zmierzasz motoryzacjo…
-
Xpeng P7+ za 198 tys. zł: luksus jak w Porsche i ładowanie w 12 min. Testowałam go w Chinach – Tesla ma się czego obawiać!
Zostaw komentarz: