Pandemia koronawirusa sprawiła, że rosną lęki i obawy kierowców, a spada ich pewność siebie
Od początku lockdownu i pandemii koronawirusa aż jeden na pięciu kierowców jest bardziej zestresowany jazdą samochodem niż wcześniej. Tak wykazało badanie przeprowadzone przez IAM RoadSmart.
Ponieważ lokalne blokady stają się coraz bardziej powszechne i w nadchodzących miesiącach stale istnieje ryzyko narodowej kwarantanny w spowodowanej pandemią koronawirusa, największa niezależna organizacja charytatywna zajmująca się bezpieczeństwem drogowym w Wielkiej Brytanii obawia się, że zwiększony niepokój, poziom stresu i niższy poziom pewności siebie w codziennej jeździe, wywołane przez drugi dłuższy okres poza kierownicą samochodu czy motocykla, mogą mieć wpływ na poziom bezpieczeństwa ruchu drogowego.
Ośmiu na dziesięciu ankietowanych kierowców w Wielkiej Brytanii przyznało się do „cierpienia w ciszy” po tym, jak poczuli, że nie otrzymują wsparcia, którego potrzebują, aby poradzić sobie z uczuciem niepokoju wywołanym przez lockdown. Liczba ta może wzrosnąć w przypadku dalszych blokad, stwarzając jeszcze większe zagrożenie dla bezpieczeństwa na drodze po drugim okresie ograniczonych podróży.
Spośród 1000 ankietowanych osób 65% martwiło się, że złapie koronawirusa, np. podwożąc znajomego czy kolegę samochodem lub motocyklem.
Badania dotyczące niepokoju odzwierciedlają spostrzeżenia eksperta w dziedzinie zachowań kierowców i motocyklistów, profesora Alexa Stedmona. Jego doświadczenie pokazało, że jest mało prawdopodobne, by umiejętność prowadzenia pojazdu zanikła w trakcie lockdownu, ale z pewnością siebie już jest inaczej:
Mówiąc najprościej, mózg działa na dwóch poziomach. Ma pamięć krótkotrwałą lub roboczą, która ma małą pojemność i koncentruje się na tym, co robisz w tym konkretnym momencie, a wszystko inne to pamięć długotrwała, miejsce, w którym przenosimy procesy składające się na nasze umiejętności – takie jak jazda.
Umiejętność nie wyparuje z powodu blokady, ale zmniejszona pewność siebie w prowadzeniu samochodu lub motocyklu mogą prowadzić do zwiększonego poziomu niepokoju.
Richard Gladman, dyrektor ds. standardów jazdy w IAM RoadSmart, powiedział:
Zaufanie jest głównym czynnikiem decydującym o tym, jak jeździmy, szczególnie w przypadku tych, którzy jeździli lub jeździli mniej w ostatnich miesiącach.
Utrata pewności siebie może zwiększyć niepokój, co z kolei zwiększa ryzyko uczestniczenia w niebezpiecznym zdarzeniu drogowym.
Przeczytaj też: Mężczyźni bardziej zestresowani za kółkiem niż kobiety
Dobrą wiadomością jest to, że jest kilka prostych rzeczy, które wszyscy możemy zrobić, aby zachować pewność siebie i zminimalizować ryzyko pojawienia się niepokoju podczas jazdy. Będąc podstawą bezpieczniejszej jazdy, odzwierciedlają one zdroworozsądkowe podejście, które z łatwością można uczynić częścią codziennej jazdy:
Dzięki planowaniu i odpowiednim przygotowaniu się przed podróżą, skupieniu się na drodze i unikaniu rozpraszania uwagi oraz dzieleniu się drogą z innymi użytkownikami, a także pamiętaniu o naszych ograniczeniach i poświęcaniu czasu na właściwe opanowanie podstaw, wszyscy możemy zachować czujność i być bezpiecznym na drodze.
Najnowsze
-
Ubezpieczenie assistance – dlaczego to kluczowy element ochrony każdego kierowcy?
Awaria auta z dala od domu, przebita opona czy rozładowany akumulator to sytuacje, które mogą przydarzyć się każdemu kierowcy. Dowiedz się, jak działa ubezpieczenie assistance i dlaczego warto je mieć, aby w razie problemów na trasie uniknąć stresu oraz wysokich kosztów holowania i naprawy. -
TEST Nowy Ford Explorer – mniej wypraw, więcej miasta. I to nawet ma sens
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
-
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach
-
Oto najwyższa estakada w Polsce – 80 metrów nad ziemią! Rakieta Falcon 9 mogłaby się zmieścić pod spodem
Zostaw komentarz: