Kierowca blokował korytarz życia. Dostał „tylko” 2,5 tys. zł mandatu
Tworzenie korytarza życia obowiązuje w przepisach ruchu drogowego od grudnia 2019 roku. Pomimo tego, że w przepisach jest dokładnie opisane jak mają zachować się kierowcy podczas ustępowaniu miejsca pojazdowi uprzywilejowanemu, to nadal nie wszyscy wiedzą jak powinni się zachować.
W poniedziałek, 7 marca 2022 roku, na autostradzie A4 doszło do kolizji dwóch ciężarówek jadących z Wrocławia w kierunku Zgorzelca. Zdarzenie spowodowało spory zator. Większość kierowców stojących w korku utworzyła wzorowy korytarz życia. Ale nie wszyscy…
Pewien kierowca ciężarówki blokował przejazd pojazdom uprzywilejowanym i dość boleśnie przekonał się, jakie są konsekwencje nie umożliwienia przejazdu służbom ratunkowym. Funkcjonariusze nie wnikali, czy kierowca działał celowo czy był nieświadomy konsekwencji swojego postępowania i ukarali 38-latka mandatem w wysokości 2,5 tysiąca złotych.
Dużo? Nie, jeśli mamy świadomość, że takie zachowanie może przyczynić się do czyjejś śmierci lub poważnego uszczerbku na zdrowiu. Gdy chodzi o ratowanie życia, liczy się każda sekunda.
Korytarz życia – jak zachować się prawidłowo?
Korytarz życia to ustąpienie miejsca pojazdom uprzywilejowanym jadącym „na sygnale”, kiedy na drogach wielopasmowych jest zator. Zasada ustępowania miejsca jest prosta – pojazdy znajdujące się na skrajnym lewym pasie zbliżają się do lewej krawędzi, a pojazdy znajdujące się na pozostałych pasach zbliżają się do prawej krawędzi jezdni. Powtarzając się i ujmując to jeszcze prościej – skrajny lewy pas skręca w lewo, a reszta w prawo. Nie jest to trudne do zapamiętania, ale i tak zdarzają się sytuacje, w których występuje chaos, przez co przejazd pojazdów uprzywilejowanych jest utrudniony. Niestety wydłuża to ich czas przybycia do poszkodowanego, a zazwyczaj liczy się każda sekunda.
Najnowsze
-
Test Alpine A290 GTS – świetny elektryk, ale czy rasowy hot hatch?
Alpine A290 GTS to samochód, który na pierwszy rzut oka robi dokładnie to, co powinien: przyciąga wzrok i sugeruje, że pod tą karoserią kryje się całkiem sporo sportowego charakteru. Bazuje na Renault 5, ale nie próbuje ukrywać, że chce być czymś więcej niż tylko jego “bardziej ekstrawagancką” odmianą. Jest szersze, mocniejsze, ma bardziej wyraziste detale […] -
TEST Renault Clio E-Tech. Niepozorny bohater codzienności
-
TEST Alpine A390 GT – Nauczy Cię wszystkich swoich sztuczek
-
Test Alfa Romeo Junior Elettrica. Włoski charakter nadal tu mieszka
-
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?
Zostaw komentarz: