Kierował tirem, choć stracił prawo jazdy, ale problemów było o wiele więcej
Oto kolejny kierowca, który nie powinien wsiadać za kierownicę, ale sam postarał się, żeby zainteresowały się nim stosowne służby.
Na autostradzie A2, nieopodal węzła Wiskitki, inspektorzy ITD, byli świadkami jak kierujący 40-tonowym tirem wyprzedza sznur innych pojazdów. Jak czytamy w komunikacie, nie było to dla nich nic dziwnego. „Dziwne” było dopiero to, że wcześniej stał znak zakazu wyprzedzania przez samochody ciężarowe.
Pojazdy okazały się zbyt ciężkie, chociaż jechały na pusto!
Funkcjonariusze zatrzymali kierowcę, a podczas legitymowania mężczyzny okazało się, że nie posiada on karty kierowcy. Samochód prowadził nie rejestrując tym samym swojej aktywności (a był tego dnia w Zgierzu, Łodzi i Broniszach). Po chwili rozmowy szofer przyznał, że ma również zatrzymane prawo jazdy, po tym jak został złapany podczas jazdy po alkoholu. Jakby tego było mało, nie miał też badań lekarskich i psychologicznych i nie posiadał przy sobie również wypisu z licencji przewoźnika.
Wielka kupa złomu ledwie trzymała się na pace niedopuszczonego do ruchu dostawczaka
W efekcie otrzymał kilka mandatów, w tym od policji za kierowanie bez uprawnień. Po ciężarówkę przyjechał inny kierowca. Konsekwencje czekają również przewoźnika, wobec którego zostanie wszczęte postępowanie administracyjne.
Najnowsze
-
Test Alpine A110 R Turini – ostatni benzynowy sprint
Przypatrzcie się porządnie i zapamiętajcie ten widok. Alpine A110 R to jedna z ostatnich okazji, by doświadczyć prawdziwej sportowej motoryzacji pachnącej benzyną, a nie kablem do ładowarki. W odmianie R – tej najbardziej radykalnej – Alpine nie udaje, że chce być grzeczne. To auto powstało z myślą o torze, a miasto traktuje raczej jak scenerię […] -
BMW Group Polska w 2025 roku: rekordy sprzedaży i zapowiedź dużych zmian
-
Test Ford Mustang Mach-E Rally – rajdowa stylówka czy coś więcej?
-
Test Mercedes-AMG E 53 Hybrid 4MATIC+. Czy ta hybryda boli?
-
-10°C i niemy diesel na parkingu. Winne są nie świece, a ten zapomniany element
Zostaw komentarz: