Najbardziej „pracowity” fotoradar w Polsce? Wykonał ponad 13,5 tysiąca zdjęć
Od początku roku fotoradary w Warszawie przyłapały aż 87 tysięcy kierowców, którzy jechali z nadmierną prędkością.
Fotoradary w Warszawie od początku 2021 roku przyłapały aż 87 tysięcy kierowców przekraczających prędkość. I mimo że liczba to robi wrażenie, to cytowana przez PAP rzeczniczka Głównego Inspektoratu Transportu Drogowego Monika Niżniak twierdzi, że liczba naruszeń względem 2020 roku spadła o 17%.
Najbardziej „pracowity” fotoradar w Polsce?
Najwięcej zdjęć w Warszawie wykonał fotoradar na ul. Spacerowej – 13 588. To nie tylko stołeczny, ale i krajowy rekord. Na „pilnowanym” przez fotoradar odcinku drogi znajdują się dwa pasy ruchu w każdym kierunku, oddzielone dodatkowo pasem zieleni, a dozwolona prędkość to 40 km/h.
Drugim najbardziej „pracowitym” urządzeniem w stolicy jest ul. Pileckiego na Ursynowie (przy zjeździe z Puławskiej). Fotoradary na moście Poniatowskiego, które swego czasu wywołały ogromne poruszenie wśród kierowców, zrobiły 18 268 zdjęć. Najmniej zdjęć wykonał fotoradar przy ul. Zamienieckiej w kierunku Gocławia.
O ile km/h kierowcy przekraczają prędkość?
Średnio kierowcy przekraczają prędkość o 22 km/h, ale niestety zdarzają się rekordziści, którzy traktują stołeczne drogi jak tor wyścigowy, osiągając prędkość 164 km/h na ulicy Modlińskiej.
Najnowsze
-
Test Alpine A290 GTS – świetny elektryk, ale czy rasowy hot hatch?
Alpine A290 GTS to samochód, który na pierwszy rzut oka robi dokładnie to, co powinien: przyciąga wzrok i sugeruje, że pod tą karoserią kryje się całkiem sporo sportowego charakteru. Bazuje na Renault 5, ale nie próbuje ukrywać, że chce być czymś więcej niż tylko jego “bardziej ekstrawagancką” odmianą. Jest szersze, mocniejsze, ma bardziej wyraziste detale […] -
TEST Renault Clio E-Tech. Niepozorny bohater codzienności
-
TEST Alpine A390 GT – Nauczy Cię wszystkich swoich sztuczek
-
Test Alfa Romeo Junior Elettrica. Włoski charakter nadal tu mieszka
-
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?
Zostaw komentarz: