Kierowca Ferrari chciałby zobaczyć kobietę w stawce F1. Jakie są na to szanse?
Kierowca Ferrari stwierdził, że w świecie motorsportu jest kilka bardzo utalentowanych zawodniczek, które za kilka lat mogą ścigać się w Formule 1.
Czy kobiety mogą ścigać się w F1? Odpowiedzi na to pytanie udzieliła Michèle Mouton, legenda francuskich rajdów:
Pewnie, że tak, ale pod pewnymi warunkami – muszą mieć odpowiednie umiejętności, możliwości i talent. Prawda jednak jest taka, że bardzo rzadko dziewczyny mają możliwość pojeździć sobie szybkimi samochodami, ani też mieć gdzie odpowiednio trenować. A to wszystko jest potrzebne do osiągnięcia sukcesu. Mimo to, jestem przekonana, że dziewczyny mogą jeździć w F1.
I mimo że Mouton nie jest osamotniona w swojej opinii, to od lat w stawce Formuły 1 nie pojawiła się żadna zawodniczka. Wiele osób podejmuje działania, by zmienić ten stan rzeczy, zachęcając dziewczynki do rozwijania swoich wyścigowych pasji.
Kierowca Ferrari, Charles Leclerc w rozmowie z ESPN przyznał, że bardzo chciałby zobaczyć kobietę w stawce Formuły 1.
Byłbym bardzo szczęśliwy, gdybym zobaczył kobietę w stawce Formuły 1. Nie dlatego, że jest kobietą, ale dlatego, że jest wystarczająco utalentowana. Myślę, że w świecie motorsportu jest kilka bardzo utalentowanych zawodniczek, które za kilka lat mogą ścigać się w Formule 1.
W Series – przepustka do świata F1?
W Series to seria wyścigowa dedykowana kobietom, która ma być wyścigową trampoliną dla zawodniczek, które do tej pory borykały się z problemami sponsorskimi. Pomysłodawcom W Series przyświeca słuszna idea – pomoc w rywalizacji na wysokim poziomie wszystkim paniom, które osiągają świetne wyniki w wyścigach, ale utknęły w niskich klasach w drodze do Formuły 1.
Prawdziwą przepustką do świata Formuły 1 są jednak starty w Formule 3 oraz Formule 2. Jeśli którejś z zawodniczek W Series udałoby się sprawdzić swoje możliwości, w którejś z tych serii i wykazałaby, że umiejętnościami oraz talentem nie odstaje od mężczyzn, wtedy droga do Formuły 1 stanęłaby przed nią otworem…
Najnowsze
-
Test Alpine A110 R Turini – ostatni benzynowy sprint
Przypatrzcie się porządnie i zapamiętajcie ten widok. Alpine A110 R to jedna z ostatnich okazji, by doświadczyć prawdziwej sportowej motoryzacji pachnącej benzyną, a nie kablem do ładowarki. W odmianie R – tej najbardziej radykalnej – Alpine nie udaje, że chce być grzeczne. To auto powstało z myślą o torze, a miasto traktuje raczej jak scenerię […] -
BMW Group Polska w 2025 roku: rekordy sprzedaży i zapowiedź dużych zmian
-
Test Ford Mustang Mach-E Rally – rajdowa stylówka czy coś więcej?
-
Test Mercedes-AMG E 53 Hybrid 4MATIC+. Czy ta hybryda boli?
-
-10°C i niemy diesel na parkingu. Winne są nie świece, a ten zapomniany element
Zostaw komentarz: