Kolejny mistrz ładowania przyczepki. Zgadniecie, co zrobił źle?
Większość osób, które nie mają doświadczenia z jazdą z przyczepą, najbardziej obawia się manewrowania. Wbrew pozorom nieumiejętna jazda (oraz przygotowanie do niej), mogą mieć o wiele poważniejesze konsekwencje.
Większość osób wie, że cofając z przyczepką, trzeba najpierw kręcić w przeciwnym kierunku, niż normalnie. Jak wychodzi przekuwanie teorii w praktykę, to już kompletnie inna kwestia. Ale kto wie, jak należy umieszczać ładunek na przyczepce?
Przyczepa zamiatała po dwóch pasach, a kierowca uparcie jechał dalej. To musiało się skończyć źle
Z pewnością nie tak, jak ten kierowca żółtego Doblo. Przewoził prawdopodobnie deski, które były o wiele za długie jak na przyczepką, którą dysponował. Sądził, że to nie problem, ponieważ ładunek może wystawać za obrys przyczepy. Nawet przyczepił na końcu kawałek czerwonej szmaty.
Geniusz transportu wykręcił piękny piruet z przyczepą
Zupełnie nie pomyślał jednak o tym, jak bardzo deski wystają do tyłu, przechylając przyczepkę do tyłu. Na tyle mocno, że podciągała samochód do góry za hak, odciążając tylną oś. Tylną oś blaszaka, który przecież na pusto ma bardzo odciążony tył. Efekty możecie zobaczyć poniżej.
Najnowsze
-
Test Alpine A110 R Turini – ostatni benzynowy sprint
Przypatrzcie się porządnie i zapamiętajcie ten widok. Alpine A110 R to jedna z ostatnich okazji, by doświadczyć prawdziwej sportowej motoryzacji pachnącej benzyną, a nie kablem do ładowarki. W odmianie R – tej najbardziej radykalnej – Alpine nie udaje, że chce być grzeczne. To auto powstało z myślą o torze, a miasto traktuje raczej jak scenerię […] -
BMW Group Polska w 2025 roku: rekordy sprzedaży i zapowiedź dużych zmian
-
Test Ford Mustang Mach-E Rally – rajdowa stylówka czy coś więcej?
-
Test Mercedes-AMG E 53 Hybrid 4MATIC+. Czy ta hybryda boli?
-
-10°C i niemy diesel na parkingu. Winne są nie świece, a ten zapomniany element
Zostaw komentarz: