Geniusz transportu wykręcił piękny piruet z przyczepą
Ciągnięcie przyczepy wbrew pozorom nie jest takie proste i wymaga pewnego doświadczenia oraz wyobraźni. A z tym bywa u niektórych kierowców bardzo różnie.
Nagranie z tego zdarzenia jest niestety bardzo krótkie i trudno ocenić, jak dokładnie wyglądało holowanie przyczepy przez kierowcę Opla Astry. Wszystko wskazuje na to, że długie belki jakie przewoził, cały czasy wystawały wyraźnie poza obrys przyczepy i przeważały ją do tyłu.
Przyczepa zamiatała po dwóch pasach, a kierowca uparcie jechał dalej. To musiało się skończyć źle
Kierujący pewnie nie widział w tym nic złego, bo przecież hak nie pozwalał przyczepie na przechylenie się. Nie wziął pod uwagę, że przez jej przeważony tył, dyszel unosił auto za hak, zmniejszając docisk tylnej osi! Domyślamy się, że to spowodowało piruet, kiedy samochód zaczął skręcać.
A tak wygląda przyczepa ciężarówki powiewająca na wietrze
W dalszej części nagrania widzimy jeszcze jedną, przerażającą rzecz. Belki nie były w żaden sposób umocowane na przyczepce! Kierowca obwiązał ją tylko dwoma pasami w złudnym przeświadczeniu, że to wystarczy. Możliwe, że belki przesuwały się do tyłu w czasie jazdy i to powodowało stopniowe odciążanie tylnej osi auta.
Najnowsze
-
Test Alfa Romeo Junior Elettrica. Włoski charakter nadal tu mieszka
Alfa Romeo Junior miała zadebiutować pod nazwą “Milano”, ale problemy związane z prawami do tej nazwy sprawiły, że producent w ostatniej chwili musiał zmienić plany. Ostatecznie, najmniejszy i najbardziej kompaktowy model w aktualnej gamie włoskiej marki trafił na rynek jako Junior. W testowanej wersji mamy do czynienia z odmianą elektryczną. Podstawowe pytanie z jakim odebrałam […] -
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?
-
Ubezpieczenie assistance – dlaczego to kluczowy element ochrony każdego kierowcy?
-
TEST Nowy Ford Explorer – mniej wypraw, więcej miasta. I to nawet ma sens
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?