Dźwięk silnika Forda Mustanga na przestrzeni lat – jak się zmienił? Usłysz to!
Niedawno został zaprezentowany najnowszy Ford Mustang, którego historia toczy się od 1964 roku. Każdy z modeli charakteryzował się innym brzmieniem silnika, które wśród wielu fanów motoryzacji powoduje szybsze bicie serca.
O nowym Fodzie Mustangu przeczytasz tu.
To niesamowite jak wiele osób – nawet tych nie zainteresowanych motoryzacją – wskazuje jako swoje auto marzeń właśnie Forda Mustanga. Oczywiście złożyło się na to wiele czynników, począwszy od spektakularnego wyglądu, udziału w wielu kultowych filmach, na znanych właścicielach kończąc. Ale często o kupnie klasycznego, odrestaurowanego Mustanga nie decydują powyższe względy, a dźwięk, w którym można się po prostu zakochać. O takiej miłości pisałyśmy tu:
https://www.motocaina.pl/artykul/przepiekne-cacko-agnieszki-ford-mustang-coupe-1966-4-7-v8-21741.html
Charakterystyczne brzmienie silnika Mustanga powoduje u niektórych nawet ciarki na plecach, jakiś rodzaj podniecenia. Jest basowy, mruczący na niskich obrotach i świdrujący na wysokich. Warto posłuchać, jak ten dźwięk zmieniał się na przestrzeni lat i kolejnych generacji tego wspaniałego samochodu.
Mustang I miał centralnie umieszczony silnik i tylko dwa miejsca. Jesienią 1962 r. znalazł się na okładkach niemal wszystkich magazynów motoryzacyjnych. Zaprezentowany półtora roku później model produkcyjny wyglądał nieco inaczej – potężniej i jeszcze bardziej atrakcyjnie – choć zachowano smukłą linię nadwozia i długą maskę pierwowzoru. Więcej o historii Mustanga przeczytasz w artykule Kasi Frendl:
https://www.kasiafrendl.pl/blog/ford-mustang-wczoraj-i-dzis-en-ford-mustang-now-and-then-en–19.html a jej test obejrzysz poniżej.
Nasz test Ford Mustang GT 5.0 V8 Fastback – tutaj
Ford Mustang 2018 – galeria zdjęć.
Czy pojawi się Mustang z silnikiem elektrycznym? Dowiedz się tu.
Kobieta za kierownicą Mustanga w kultowym filmie – zobacz go tu.
Zostaw komentarz:
Najnowsze
-
Test Alpine A290 GTS – świetny elektryk, ale czy rasowy hot hatch?
Alpine A290 GTS to samochód, który na pierwszy rzut oka robi dokładnie to, co powinien: przyciąga wzrok i sugeruje, że pod tą karoserią kryje się całkiem sporo sportowego charakteru. Bazuje na Renault 5, ale nie próbuje ukrywać, że chce być czymś więcej niż tylko jego “bardziej ekstrawagancką” odmianą. Jest szersze, mocniejsze, ma bardziej wyraziste detale […] -
TEST Renault Clio E-Tech. Niepozorny bohater codzienności
-
TEST Alpine A390 GT – Nauczy Cię wszystkich swoich sztuczek
-
Test Alfa Romeo Junior Elettrica. Włoski charakter nadal tu mieszka
-
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?
Komentarze:
Anonymous - 5 marca 2021
ja wole ze 2 -3 minuty zostawic silnik przy minus 10
lepiej rusza płynnie chodzi i mniej zużywa sie silnik ,a i pali wtenczas mniej pod obciżeniem, wiec wychodzi na to samo, fizyki nie oszukamy ,
koniec i kropka