Kobieta w szpilkach prowadzi BMW M3
W sieci pojawił się ciekawy film, którego bohaterką jest anonimowa Pani prowadząca BMW M3 na torze Nurburgring, która doprowadza swojego pasażera do choroby lokomocyjnej.
Kilka dni temu w internecie pojawił się film, na którym możemy zobaczyć kawałek odcinka legendarnego toru Nurburgring. W pewnym momencie pojawia się w kadrze oklejone w intensywne kolory BMW M3, które staje na poboczu.
Wysiada z niego pasażer, któremu ewidentnie zrobiło się niedobrze od jazdy. Zastanawiający jest fakt, że za kierownicą samochodu pojawiła się kobieta ubrana w hełm oraz szpilki.
Jedyną kobietą, którą kojarzymy z szalonej jazdy BMW, tyle że w M5, po niemieckim torze jako „Ring taxi” jest legendarna Sabine Schmitz, która przez lata startowała w różnych seriach wyścigowych, a przede wszystkim w 24-godzinnym wyścigu na tym torze. Jej przydomek to „Królowa Nurburgring”. Znana jest również z występów telewizyjnych w roli komentatora. Pojawiła się także w słynnym Top Gear.
Jednak film w żaden sposób nie zdradza, kim jest tajemnicza Pani za kółkiem. Podejrzewamy, że może to być również specjalnie nakręcony filmik „wirusowy”, ponieważ logo wypożyczalni samochodowej jest tam mocno eksponowane.
Najnowsze
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad prowadzi zaawansowane prace nad Obwodnicą Aglomeracji Warszawskiej – inwestycją, która otoczy stolicę drogowym pierścieniem o długości blisko 160 kilometrów. Właśnie ogłoszono nowe przetargi, a władze drogowe przedstawiły precyzyjny harmonogram dla poszczególnych odcinków. -
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach
-
Oto najwyższa estakada w Polsce – 80 metrów nad ziemią! Rakieta Falcon 9 mogłaby się zmieścić pod spodem
-
Mercedes VLE: luksusowa limuzyna, van, a może statek kosmiczny? Dokąd zmierzasz motoryzacjo…
-
Xpeng P7+ za 198 tys. zł: luksus jak w Porsche i ładowanie w 12 min. Testowałam go w Chinach – Tesla ma się czego obawiać!
Zostaw komentarz: