Zuza Krajewska i Oskar Zięta na nowo pokażą siłę emocji nowych modeli Alfa Romeo Giulia i Stelvio
Jak w zupełnie nowy sposób opowiedzieć o samochodach, które zrodziły się z czystej pasji? Jak opowiedzieć o emocjach, które wzbudzają? Przedstawiciele marki Alfa Romeo postanowili stworzyć pierwszą lokalną kampanię wizerunkową, do której zaprosili dwoje wyjątkowych polskich artystów: Zuzę Krajewską i Oskara Ziętę.
Zuza Krajewska to jedna z czołowych polskich fotografek, autorka wielu interesujących projektów artystycznych i modowych. Specjalizuje się w fotografii portretowej i znana jest z portretowania swoich modeli w bardzo wyrazisty i nierzadko zaskakujący sposób. To artystka od lat podążająca własną drogą, która stworzyła w fotografii charakterystyczny, rozpoznawalny styl. Obok jej zdjęć trudno przejść obojętnie. A przez to, że mocno zapadają w pamięć, wiele znanych osób marzy o tym, by móc stanąć przed jej obiektywem.
Drugi z bohaterów kampanii Alfy Romeo, Oskar Zięta, to jeden z najbardziej znanych i cenionych polskich projektantów, który opracował przełomową metodę obróbki metalu FiDU. Posłużyła mu ona do stworzenia „mebli przyszłości” – niezwykle wytrzymałych przedmiotów z blachy wypełnionej powietrzem. Choć przyniosły mu rozgłos, Zięta nie ukrywa, że jego celem jest wykorzystanie FiDU na dużo większą skalę. To twórca bez reszty oddany pasji poszukiwania innowacyjnych rozwiązań, nieustannie podwyższający sobie poprzeczkę.
Bohaterką pierwszego filmu jest Zuza Krajewska. Obserwując ją przy pracy i słuchając jej opowieści o tym, jak wielką rolę odgrywają u niej prawdziwe emocje, ludzie, z którymi pracuje, poszukiwanie w nich siły i wyrazistości, zaczynamy rozumieć, że są to jednocześnie cechy Alfy Romeo Giulii, która w filmie towarzyszy jej na drugim planie. Dla twórców Giulii oraz dla Krajewskiej piękno to stanowczo za mało, najważniejszy jest charakter.
„(Kiedy) Patrzę na ludzi zawsze szukam czegoś, co jest mocne, co ma jakiś power. Obraz, który mnie nie porusza, mnie nie interesuje”.
To samo podejście doprowadziło do powstania Alfy Romeo Giulii, z logo Veloce, czyli „szybkiej”, w której mocne sportowe zacięcie łączy się z niepowtarzalnym wdziękiem. Od jej wyrazistej sylwetki poruszającej się w miejskiej przestrzeni trudno oderwać oczy, jednocześnie wyobrażając sobie, czym musi być znalezienie się za jej kierownicą.
Nie musiałam udawać, byłam sobą. Fotografka. Kobiety, które są tak często tematem moich zdjęć, ich siła, piękno, temperament, plus opowieść o mocnej maszynie o imieniu Giulia. Myślę, że to zagrało razem. Bez naciągania i reklamowej sztuczności.
W drugim filmie spotykamy Oskara Ziętę, któremu w oddali towarzyszy dynamiczna Alfa Romeo Stelvio. Jego również widzimy przy pracy, projektant pochłonięty tworzeniem opowiada o uzależniającej sile bycia prekursorem innowacyjnych rozwiązań:
„Jeżeli zrobisz coś oryginalnego, to nigdy nie będziesz podrabiał. To jest jak narkotyk, coś w organizmie się uwalnia i motywuje dodatkowo do tego, żeby to dalej robić”.
Nie bez powodu w tle partneruje mu właśnie Stelvio, który przez Alfę Romeo został oznaczony symbolem Quadrifoglio – czterolistnej koniczynki – którym od 1923 roku marka wyróżnia swoje najbardziej fascynujące i przełomowe modele, będące znakiem rozpoznawczym bezkompromisowych osiągów i włoskiej pasji do wyścigów samochodowych. Pierwszy SUV Alfy Romeo, niezwykle dynamiczny, łączący w sobie jednocześnie moc i lekkość, jest pod tym względem idealnym urzeczywistnieniem filozofii projektowej Alfy Romeo „La Meccanica delle Emozioni”.
Jako dla miłośnika motoryzacji, marka Alfa Romeo jest dla mnie bardzo ważnym symbolem. Jej legenda, ponadczasowy design i kultowe modele miały ogromny wpływ na historię motoryzacji. Sam osobiście poluję na Alfę Romeo GTV 2000 z 1975 roku, czyli najlepszego rocznika! – mówi Oskar Zięta.
Najnowsze
-
TEST Nowy Ford Explorer – mniej wypraw, więcej miasta. I to nawet ma sens
Mało kto tak mocno zmienił swoją tożsamość jak sportowe modele Forda w ostatnich latach. Zaczęło się od Mustanga, potem w zupełnie innym wydaniu wskrzeszono model Capri, by finalnie nowoczesność dopadła i Explorera. Co z tego wyszło i czy jeszcze zostało w tym [aktualnie] elektrycznym crossoverze coś z wielkiego, terenowego przodka? Sprawdzamy to w naszym teście. […] -
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
-
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach
-
Oto najwyższa estakada w Polsce – 80 metrów nad ziemią! Rakieta Falcon 9 mogłaby się zmieścić pod spodem
-
Mercedes VLE: luksusowa limuzyna, van, a może statek kosmiczny? Dokąd zmierzasz motoryzacjo…
Zostaw komentarz: