Znamy pełny skład nowego Top Gear!
Po wielu miesiącach spekulacji stacja BBC ujawniła w końcu pełen skład nowej serii Top Gear. Są tam wcześniej zapowiadane nazwiska, ale pojawiły się również niespodzianki.
Na liście oficjalnych prowadzących motoryzacyjnego show Top Gear znajdują się: Chris Evans, Matt LeBlanc, Chris Harris, Eddie Jordan, Sabine Schmitz, Rory Reid oraz jak zwykle tajemniczy Stig.
Niedawno stacja BBC ogłosiła, że kolejnym członkiem ekipy Top Gear będzie Matt LeBlanc, amerykański aktor, miłośnik motoryzacji, który szerszej publiczności był znany do tej pory dzięki roli w serialu „Przyjaciele”. Kilka tygodni temu pisaliśmy o tym, że w programie pojawi się Sabine Schmitz i Chris Harris. O możliwościach tej pierwszej przekonał się jakiś czas temu główny prowadzący, czyli Chris Evans. Nie potwierdziły się jedynie plotki na temat Davida Coultharda. Zamiast niego pojawi się inny, emerytowany kierowca Formuły 1 Eddie Jordan, który ostatnio zajmował się komentowaniem wyścigów dla kanału BBC1.
Największą niespodzianką jest Rory Reid, który został wybrany w castingu przeprowadzonym przez BBC. Do tej pory był prezenterem kanału Car Tech, występował też w serialu Gadget Geeks emitowanym w Sky1.
Najnowsze
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad prowadzi zaawansowane prace nad Obwodnicą Aglomeracji Warszawskiej – inwestycją, która otoczy stolicę drogowym pierścieniem o długości blisko 160 kilometrów. Właśnie ogłoszono nowe przetargi, a władze drogowe przedstawiły precyzyjny harmonogram dla poszczególnych odcinków. -
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach
-
Oto najwyższa estakada w Polsce – 80 metrów nad ziemią! Rakieta Falcon 9 mogłaby się zmieścić pod spodem
-
Mercedes VLE: luksusowa limuzyna, van, a może statek kosmiczny? Dokąd zmierzasz motoryzacjo…
-
Xpeng P7+ za 198 tys. zł: luksus jak w Porsche i ładowanie w 12 min. Testowałam go w Chinach – Tesla ma się czego obawiać!
Zostaw komentarz: