Zmodernizowany NIssan Juke – polskie ceny i specyfikacja

Zaprezentowany podczas tegorocznego salonu samochodowego w Genewie Juke zyskał zmodernizowany wygląd zarówno nadwozia, jak i wnętrza. Nowością jest także system nagłośnienia BOSE Personal.

Dzięki zmianom przód Nissana Juke zyskał nowocześniejszy wygląd. Wprowadzono między innymi nową osłonę wlotu powietrza (z motywem litery V) w kolorze ciemnego chromu, ciemniejsze oprawy reflektorów oraz ciemne klosze kierunkowskazów w lusterkach bocznych. Dodatkowo światła przeciwmgłowe w technologii LED są obecnie standardem od wersji Acenta.

W ofercie pojawiły się też nowe wzory 16- i 18-calowych felg ze stopów metali lekkich, dostępnych od wersji Acenta. Klienci lubiący stylistyczne eksperymenty mogą w wersji Tekna spersonalizować obręcze kół dzięki kolorowym wkładkom.

W ramach programu personalizacji nadwozia dostępne są lakierowane akcesoria, w tym elementy wykończeniowe przedniego i tylnego zderzaka, wykończenia progów oraz nakładki na lusterka. Dodatki te stanowią ofertę wyposażenia opcjonalnego wersji N-Connecta i Tekna. Nabywcy modelu Juke mogą zamówić pojazd w dwóch nowych kolorach nadwozia — niebieskim i kasztanowym.

W ramach udoskonaleń wnętrza zaoferowano dwa nowe kolory pakietów personalizacji — pomarańczowy Energy i niebieski Power. Podkreślają one stylistykę konsoli środkowej, opraw otworów wentylacyjnych, wykończenia drzwi oraz tapicerki foteli. Nadal dostępny jest też pakiet personalizacji w kolorze błyszczącej czerni. Personalizacja wnętrza stanowi standard wyposażenia wersji N Connecta oraz Tekna. Kierownica jest obszyta wyższej jakości skórą, a czytelność zestawu wskaźników poprawiła się dzięki nowej białej grafice na czarnym tle.

Fani muzyki powinni zainteresować się nowym systemem nagłośnienia BOSE Personal. W jego skład systemu wchodzi 6 głośników w tym dwa głośniki BOSE UltraNearfield wbudowane w zagłówek fotela kierowcy.

Niezależnie od wersji, każdy Juke jest standardowo wyposażony w klimatyzację, elektrycznie regulowane lusterka boczne, przednie i tylne szyby boczne sterowane elektrycznie, radioodtwarzacz CD z portem Aux oraz światła do jazdy dziennej w technologii LED. Nabywca wersji Acenta otrzymuje dodatkowo system Nissan Dynamic Control, przednie światła przeciwmgłowe, tempomat z ogranicznikiem prędkości, automatyczną klimatyzację, przyciemniane szyby, port USB oraz moduł łączności Bluetooth.

Wyposażenie jeszcze bogatszej wersji N-Connecta obejmuje: system multimedialny NissanConnect, kamerę cofania, inteligentny kluczyk oraz system uruchamiania silnika za pomocą przycisku, elektrycznie składane lusterka boczne, częściowo skórzaną tapicerkę oraz czujnik deszczu i zmierzchu. Pakiet Safety Shield (ostrzeżenie o niezamierzonej zmianie pasa ruchu, ostrzeżenie o pojeździe w martwym polu oraz ostrzeżenie o poruszających się obiektach), inteligentny system kamer 360°, skórzana tapicerka i podgrzewane fotele przednie oraz system nagłośnienia BOSE Personal to standard we flagowej wersji Tekna.

Zmodernizowany Nissan Juke z roku modelowego 2018 jest dostępny od 64 400 zł.

Najnowsze

W kasku rowerowym na skuterze lub motocyklu? Prawo w tej kwestii nieco zaskakuje

Kask to podstawa naszego bezpieczeństwa podczas jazdy na motocyklu. Nie wszyscy jednak mają do tego zdroworozsądkowe podejście, a obecne przepisy wcale sytuacji nie poprawiają.

Cztery lata temu wprowadzono zmiany w przepisach, które pozwoliły kierowcom mającym prawo jazdy kategorii B (od przynajmniej 3 lat) na legalne poruszanie się jednośladami z silnikami o pojemności nieprzekraczającej 125 cm3. Na wieść o tym pojawiło się sporo głosów zastanawiających się, jak wpłynie to na bezpieczeństwo na drogach.

Główną obawą było to, że osoby mające zerowe pojęcie o jeżdżeniu motocyklem (i czasem równie marne doświadczenie w poruszaniu się w ruchu drogowym), będą mogły jeździć maszyną o mocy nawet 15 KM, z prędkością maksymalną przekraczającą 100 km/h. Początkujący jeźdźcy mogą mieć problemy z pokonywaniem ostrzejszych zakrętów, a co dopiero z omijaniem przeszkody, awaryjnym hamowaniem, o przeciwskręcie nie wspominając.

Kolejną podnoszoną kwestią było podejście nieopierzonych motocyklistów do kwestii własnego bezpieczeństwa. Jeśli ktoś wydaje 20 tys. złotych, aby kupić sobie nakeda wyglądającego jak „dorosły” motocykl, to najpewniej nie będzie też oszczędzał na odpowiednim ubiorze. Z drugiej strony medalu są jednak osoby, dla których możliwość jeżdżenia „stodwudziestkąpiątką” to tani i prosty sposób na korki. Z naciskiem na „tani”. Kupują więc jednoślad (bo przecież jedzie się na nim jak na rowerze, tylko trochę szybciej – często słyszy się o takim podejściu), kosztujący możliwie jak najmniej oraz… no właśnie – czy coś jeszcze?

Skoro ma być budżetowo, to odpadają motocyklowe ciuchy, bo to czasem inwestycja conajmniej 1000 złotych – zresztą kto by się potem w pracy przebierał. Poza tym przepisy mówią tylko o konieczności założenia kasku. Tylko czy rzeczywiście trzeba specjalnie kupować kask? Skoro skuter / motocykl z niedużym silnikiem to taki „szybszy rower”, to może wystarczy kask rowerowy? Do zweryfikowania takiego podejścia skłoniła nas zachęta jednogo z motocyklistów, aby przyodziać dziecko w kask rowerowy (po co inwestować w motocyklowy, skoro dziecku szybko głowa rośnie), co umożliwi mu jazdę wspólnie z ojcem na niedużym motocyklu.

Tych z was, którzy teraz prychają, przewracają oczami i szykują się do napisania pełnego oburzenia komentarza uspokajamy – też uważamy takie podejście za głupotę. Problem tylko w tym, że ustawodawca nakładając obowiązek używania kasku, niewiele na jego temat de facto mówi. Oto cytat z ustawy Prawo o ruchu drogowym:

Art. 40. Obowiązek używania kasków przez motocyklistów i motorowerzystów

1. Kierujący motocyklem, czterokołowcem lub motorowerem oraz osoba przewożona takimi pojazdami są obowiązani używać w czasie jazdy kasków ochronnych odpowiadających właściwym warunkom technicznym.
2. Przepisu ust. 1 nie stosuje się do motocykli fabrycznie wyposażonych w pasy bezpieczeństwa.
3. Przepisu ust. 1 nie stosuje się do czterokołowców fabrycznie wyposażonych w nadwozie zamknięte i pasy bezpieczeństwa.

Natychmiast nasuwa się pytanie czym są „właściwe warunki techniczne”? Nie jest to w żaden sposób doprecyzowane, ani też przepis ten nie odsyła do żadnego innego zapisu czy rozporządzenia. Może chodzi o zgodność z europejską normą ECE 22-05?

Ta niejasność sprawia, że można jedynie domniemywać, że w razie kontroli policjant wystawi mandat za kask rowerowy argumentując, że poruszamy się motocyklem – nie jest to więc użycie zgodne z przeznaczeniem i jako takie nie może odpowiadać warunkom technicznym. Jakie by one nie były.

Dodajmy tylko jedynie, że pomysł, aby na motocykl (czy nawet na niezbyt szybki skuter) wsiadać w kasku rowerowym, jest bardzo niebezpieczny. Nie dość, że skorupa taka osłania jedynie czubek głowy, to na rowerze rozwijamy znacznie mniejsze prędkości, a więc kask musi wytrzymać znacznie mniejsze siły. Już lepszym pomysłem jest tu dobry kask narciarski – pełniejszy i przystosowany do wytrzymywania wypadków przy większych prędkościach.

Nie ma to jednak znaczenia – decydując się na jednoślad, choćby najtańszą „125-tkę”, musicie zaopatrzyć się w dobry, certyfikowany kask. Na stronie brytyjskiej organizacji Sharp możecie sprawdzić testy bezpieczeństwa oraz wygody dostępnych na rynku kasków. Kierujcie się własnym bezpieczeństwem, a nie pozornymi oszczędnościami.

Najnowsze

Edyta Klim

Jak zapobiegać zmęczeniu podczas długiej jazdy motocyklem?

Zapobieganie i reagowanie na pierwsze oznaki zmęczenia ma wpływ na komfort jazdy, a przede wszystkim na bezpieczeństwo motocyklisty.

Długa, monotonna jazda motocyklem może wywoływać senność. Typowe objawy senności to: ziewanie, poczucie dyskomfortu, swędzenie oczu i problemy z widzeniem, osłabiona koordynacja i opóźniony refleks. Kierowcy, którzy cudem uniknęli wypadku mogą potwierdzić, że nawet nie zarejestrowali momentu, kiedy na dłuższą chwilę zamknęli oczy. Dlatego tak ważna jest reakcja motocyklisty na pierwsze oznaki przemęczenia i senności.

Przygotowanie fizyczne

Jeżeli wyruszasz motocyklem na wakacje, a wcześniej jeździłeś/aś nim tylko w weekendy, to dobrze jest się do dłuższej podróży przygotować fizycznie. Wcześniej wzmocnić mięsnie  kręgosłupa, barki, szyję, czy nadgarstki. Warto przed takim wyjazdem zwrócić uwagę, czy coś w pozycji na motocyklu niesie dyskomfort, bo przy dłuższej jeździe to zamieni się w ból. Skorygować pozycję można dość łatwo poprzez risery kierownicy, inny jej model, dostosowanie siedzenia itp. Podobnie z odzieżą – nic nie powinno w niej ugniatać czy uwierać. Dobrze jest podczas pierwszych dni podróży zadbać o większą ilość przerw, zanim organizm się przystosuje.

Sen

Odpowiednia ilość snu przed trasą ma kluczowe znaczenie w późniejszym odczuciu zmęczenia. Warto przed wyjazdem zapewnić sobie go wystarczająco dużo, a w trasie postarać się pilnować godzin snu, jak i zapewnić sobie jego odpowiednią jakość. Dobrze jest mieć ze sobą stopery do uszu, a jeżeli śpimy w namiocie to np. matę samopompującą, która zapewni lepszą wygodę, niż zwykła karimata. Alkohol i napoje z kofeiną znacznie pogarszają jakość snu – warto o tym pamiętać. Eksperci twierdzą, że największe zmęczenie dopada w godzinach 15.00-17.00, więc można zadbać w tym czasie o dłuższą pauzę.

Dieta

Powinna być taka, by zapewnić dużo energii i wzmocnić koncentrację. Należy unikać tłustych, wysokokalorycznych posiłków, a w przerwach spożywać małe przekąski. Trzeba unikać skrajności: przejedzenia i głodu. Nie pić „chwilowych pobudzaczy” z kofeiną i guaraną (dłuższy i bezpieczniejszy efekt da herbata, najlepiej gorzka). Najtrudniej jednak podczas jazdy zadbać o odpowiednią ilość wypijanej wody. Ułatwić to może camelbag/bukłak z rurką, który można włożyć pod kurtkę lub do plecaka.

Wiatr i słońce

Długotrwałe wystawienie na wiatr i słońce mocno męczy organizm. Dlatego jazda w zamkniętym kasku jest lepsza na dłuższe wyprawy, niż w otwartym. Podczas upałów warto wybierać odzież jasną z panelami mesh, która zapobiegnie przegrzaniu organizmu. Kask powinien mieć blendę, która osłania więcej twarzy, niż ciemne okulary, a gdy dodatkowo posiada daszek – to już osłona od słońca jest znacznie większa. Szyba kasku zawsze powinna być czysta, a okulary dobrej klasy optycznej, przeznaczone do prowadzenia pojazdów. Noszenie kasku nie zwalnia nas od używania kremów z filtrem przeciwsłonecznym.

Hałas

Długotrwale występujący szum wiatru, a do tego dźwięk silnika to czynniki, nie tylko zagrażające słuchowi, ale i mocno męczące organizm. A przecież można to łatwo wyeliminować poprzez stopery do uszu. Warto wybierać takie, które są przeznaczone do jazdy motocyklem, ponieważ ich filtry wyciszają tylko szumy, więc usłyszymy inne ważne na drodze dźwięki i mowę ludzką. Dodatkowo mają też kanaliki wentylacyjne. Szumy znacznie niweluje podwyższona szyba turystyczna w motocyklu.

Zapobieganie i reagowanie na pierwsze oznaki zmęczenia ma wpływ na komfort jazdy, a przede wszystkim na bezpieczeństwo motocyklisty. A co zrobić, jak zmęczenie już nas dopadnie? Koniecznie zjechać z drogi i zrobić przerwę. Rozruszać ciało, zjeść coś i odzyskać siły przed dalszą jazdą. Gdy to nie pomaga, to lepiej jest zmienić plany, niż dać się zaskoczyć senności.

Najnowsze

Jazda skuterem pod prąd i szybka interwencja policji

Zagapienie? Bezmyślność? Kompletny brak znajomości przepisów oraz zdrowego rozsądku? Doprawdy trudno stwierdzić co powodowało "bohaterem" tego nagrania.

Osoby jadące pod prąd zwykle dzielą się na trzy kategorie – cwaniaków chcących sobie skrócić drogę (spotykamy ich na drogach osiedlowych i w ścisłych centrach miast), prowadzących, którzy „zagapili się” i wiedzą, że źle zrobili, ale postanawiają dalej brnąć w swym błędzie oraz osobników bezmyślnych, uważających, że to oni jadą dobrze, a wszyscy inni źle (oba typy widujemy czasem na autostradach i drogach szybkiego ruchu).

Co jednak powiedzieć o kimś, kto jedzie pod prąd trzypasmową ulicą? Ulicą w mieście, gdzie niezwykle trudno jest popełnić podobny błąd, a średnio co kilkaset metrów znajduje się skrzyżowanie, gdzie ów błąd można naprawić.

Na szczęście dla innych użytkowników drogi, dziwnie zachowującego się „skuterzystę” zauważył patrol policji, który natychmiast podjął interwencję. Ciekawe jak osoba jadąca skuterem tłumaczyła swoje zachowanie.

Najnowsze

Omal nie uderzył jej lecący motocykl

Szczęście w nieszczęściu - tak najprościej można podsumować sytuację, która miała miejsce niedawno w Sao Paulo. Poszkodowane zostały dwie osoby, ale żadna poważnie.

Na drodze nawet najmniejsza chwila nieuwagi może doprowadzić do tragedii. Szczególnie dotyczy to sytuacji z motocyklistami, których kierowcy często nie zauważają, albo ignorują. Czasami winni są sami motocykliści, których styl jazdy sprawia, że nie zawsze da się ich w porę zauważyć.

Jak było w tym przypadku? Na początku nagrania widzimy kobietę, którą o mały włos nie uderza lecący (dosłownie) motocykl. Z drugiej jej strony z kolei leciał motocyklista, który jakimś cudem również jej nie uderzył.

To, jak do całej sytuacji doszło, wyjaśnia kolejne nagranie – motocyklista wyprzedzał samochód, którego kierowca postanowił skręcić w lewo i najwyraźniej nie zauważył, że jest wyprzedzany. Motocykl uderzył w maskę samochodu i przeleciał tuż obok kobiety, a za nim jego właściciel.

Według opisu filmu kobieta została ledwie draśnięta, a motocyklista odniósł tylko drobne obrażenia i jeszcze tego samego dnia wyszedł ze szpitala.

Najnowsze