Karolina Chojnacka

Zbliża się koniec utrudnień dla kierowców na autostradzie A1

Jeszcze tylko dziś i jutro należy się spodziewać ewentualnych utrudnień związanych z pracami na A1 w województwie łódzkim. Zgodnie z deklaracją wykonawcy ruch w tym miejscu wróci do normy w najbliższy weekend.

Na 303 kilometrze autostrady pomiędzy węzłami Łódź Północ i Brzeziny w ramach prac gwarancyjnych naprawiana jest dylatacja wiaduktów autostradowych. Zgodnie z deklaracją wykonawcy ruch w tym miejscu wróci do normy w najbliższy weekend.

Jak informuje Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i  Autostrad, by zminimalizować utrudnienia związane z dużym ruchem w okresie wakacyjnym, prace w pierwszej kolejności prowadzone były na jezdni w kierunku Gdańska. Wykonawca zakończył je 12 maja, Aktualnie prace są kontynuowane na jezdni w kierunku Katowic, na której ruch pojazdów odbywa się prawym pasem. 

Najnowsze

Posłowie chcą zmian w przepisach, dotyczących zabierania prawa jazdy na 3 miesiące

Wokół przepisów na mocy których zatrzymuje się prawa jazdy kierowcom przekraczającym prędkość o ponad 50 km/h, narosło sporo kontrowersji i wątpliwości. Zgłaszanych, dodajmy, nie przez niepocieszonych piratów drogowych, ale między innymi przez Rzecznika Praw Obywatelskich. Tym razem to posłowie zauważyli kolejną niesprawiedliwość w tym przepisie.

Do ministra spraw wewnętrznych i administracji wpłynęła poselska interpelacja, w której parlamentarzyści zgłaszają swoje wątpliwości co do działania prawa, na mocy którego starosta zatrzymuje prawo jazdy na 3 miesiące kierowcy, który przekroczył prędkość w terenie zabudowanym o ponad 50 km/h. Zwracają oni uwagę, że zgodnie ze specyfikacją urządzeń pomiarowych, dopuszczają one margines błędu na poziomie 3 procent. Zwykle nie jest to problem, ale z punktu widzenia zatrzymanego kierowcy, to bardzo istotne czy policjantowi wyskoczyło 99 czy 101 km/h.

Od dziś wchodzą w życie nowe przepisy dla pieszych i kierowców! Co trzeba wiedzieć?

Posłowe zwracają też uwagę, że w razie wątpliwości, rozstrzyga się sprawę na korzyść obywatela. Tymczasem policjanci w ogóle nie biorą pod uwagę tej zasady oraz instrukcji obsługi urządzeń, z których korzystają. W interpelacji znalazły się więc pytania o to, jak wygląda rozstrzyganie czy dany pomiar obarczony był błędem, jakie zalecenia postępowania w takich przypadkach otrzymali policjanci oraz czy MSWiA prowadzi jakieś prace legislacyjne, które mają uregulować takie sytuacje.

Ministerstwo jeszcze nie odpowiedziało, ale my możemy zrobić to w jego imieniu. Odpowiedzi to kolejno: „nie rozstrzyga się tego”, „nie” oraz „nie”. Ze swojej strony możemy jeszcze dodać, że pomiar robiony ze zbyt dużej odległości lub pod nieodpowiednim kątem (powinno się go wykonywać stojąc na wprost pojazdu) także obarczony jest ryzykiem błędu. Jeszcze gorzej jest w przypadku nieoznakowanych radiowozów z wideorejestratorami, gdzie urządzenie mierzy prędkość radiowozu. Policjanci zaś starają się utrzymać stałą odległość od ściganego pojazdu, co odbywa się na oko, a otrzymany w ten sposób wynik, uważany jest za pewnik. Jeśli funkcjonariuszom wyszło 101 km/h, to zabierają prawo jazdy, a kierowca nie ma nic do gadania, nawet jeśli na nagraniu widać, że się do niego zbliżali i jechał on wyraźnie wolniej.

192 razy zdawał na prawo jazdy! Pewien 50-latek od 17 lat próbuje zostać kierowcą

Na jawną niesprawiedliwość w takich sytuacjach zwracał wielokrotnie uwagę Rzecznik Praw Obywatelskich. Niezbywalnym prawem każdego z nas, jest możliwość kwestionowania opinii policjanta i dochodzenia swoich praw w sądzie. Tymczasem nieprzyjęcie mandatu i skierowanie sprawy do sądu, nie ma wpływu na zatrzymanie prawa jazdy. Stoi to w jawnej sprzeczności z prawem obywatela do obrony swoich racji. Ponadto zatrzymanie prawa jazdy jest karą nakładaną administracyjnie, a za przekroczenie prędkości dostajemy przecież mandat karny. Prawo nie pozwala karać dwukrotnie za to samo przewinienie. A mimo tego kierowcy od 10 lat są w ten sposób karani.

Dotychczasowe starania, aby rozwiązać oczywistą niezgodność omawianego przepisu z obowiązującym prawem, dotychczas spełzły na niczym. Obstawiamy, że podobnie będzie w tym przypadku. A przecież nie chodzi tu o pobłażliwość dla piratów drogowych, tylko możliwość obrony przed błędem policjanta lub celowym zawyżaniem przez niego pomiaru (znamy niestety takie przypadki).

Najnowsze

Paula Lazarek

Ford Maverick 2022 – samochód dla ludzi, którym nigdy nie przyszło do głowy, by sprawić sobie pickupa

Ford Maverick jest pierwszym pickupem na rynku amerykańskim z pełnym hybrydowym układem napędowym w standardzie. Jest również najbardziej oszczędnym samochodem klasy truck na rynku, legitymującym się docelowym zużyciem paliwa 5,9 l/100km w mieście.

Standardowy Maverick jest czterodrzwiowym, pięciomiejscowym pickupem, dysponującym w pełni hybrydowym układem napędowym, który według szacunków EPA zapewnia zużycie paliwa na poziomie 5,9 l/100km  w jeździe miejskiej oraz zasięg 800 km na pełnym zbiorniku paliwa. Testowany, by spełnić standardy „Built Ford Tough” Maverick oferuje pomysłowe rozwiązania projektowe, ułatwiające między innymi przewóz najróżniejszych ładunków. Producent umożliwia jednocześnie dostosowanie samochodu do indywidualnych wymagań co do wnętrza i nadwozia pojazdu. Wszystko to można mieć za sugerowaną przez producenta cenę 19 995 dolarów, jeśli wybieramy wersję podstawową.

Nowy Ford Maverick jest kompaktowym pickupem z samonośnym nadwoziem i pierwszym pickupem w Ameryce z oferowanym w standardzie, w pełni hybrydowym układem napędowym, zapewniającym według szacunków niższe zużycie paliwa w mieście, niż Honda Civic. 2,5-litrowy, czterocylindrowy silnik spalinowy hybrydowego układu napędowego, pracujący w cyklu Atkinsona, dostarcza wraz z silnikiem elektrycznymƗ  191 KM mocy maksymalnej i 210 Nm momentu obrotowego, przekazując napęd za pośrednictwem przekładni bezstopniowej na przednie koła.

Układ napędowy otrzymał lekki, elektryczny silnik trakcyjny o sporej mocy, zaprojektowany i wyprodukowany przez Forda. Oprócz zużycia paliwa szacowanego według metodologii EPA na 5,9 l/100km w mieście* i zasięgu 800 km (500 mil) na jednym zbiorniku paliwa, samochód oferuje standardowo ładowność 680 kg, pozwalającą na przewiezienie typowego quada, a także możliwość holowania przyczepy o masie ponad 900 kg, co pozwala na transportowanie nawet dwóch skuterów wodnych lub sporej przyczepy campingowej.

Ci, których takie możliwości nie zadowalają, mogą wybrać 2-litrowy silnik benzynowy EcoBoost® o mocy 250 KM i momencie obrotowym 376 NmƗƗ, współpracującym z 8-biegową automatyczną skrzynią biegów i standardowym napędem na przednie koła lub dostępnym opcjonalnie napędem na wszystkie koła. Samochód może zostać wyposażony w pakiet holowniczy 4K, który podwaja uciąg wersji standardowej i wystarcza do holowania przyczepy o masie 1800 kg. Oznacza to możliwość ciągnięcia przyczepy z typową łodzią o długości 6,4 metra.

Maverick nie będzie wymagał od właściciela płacenia rachunków za łączność ze światem, oferuje bowiem zarówno łączność pokładową, jak i możliwości korzystania z zewnętrznych urządzeń. Jego standardowy, 8-calowy ekran dotykowy jest kompatybilny z Apple CarPlay® i Android Auto®, dzięki czemu kierowca i pasażerowie mogą korzystać w czasie jazdy ze znanych sobie rozwiązań. Maverick jest standardowo wyposażony w system FordPass™ Connect z wbudowanym modemem i Wi-Fi dla nawet 10 urządzeńƗƗƗ, natomiast standardowy FordPass™ ułatwia odnalezienie samochodu, sprawdzenie poziomu paliwa, zablokowanie i odblokowanie zamków drzwi, czy uruchomienie lub wyłączenie pojazdu – wszystko to za pomocą telefonu właściciela.

Użytkownicy mogą tworzyć na przykład dzielone schowki, podwyższoną podłogę, stojaki na rowery i kajaki, a także wsuwać typowe deski o przekroju 2×4 cale lub 2×6 cali w szczeliny wytłoczone przy burcie skrzyni ładunkowej. Do dyspozycji są dwa uchwyty mocujące, cztery pierścienie „D” i wbudowane w boki gwintowane otwory do przykręcenia zabezpieczeń własnej konstrukcji.

Maverick oferowany jest w trzech poziomach wykończenia – XL, XLT i Lariat. Pakiet FX4, dostępny w wersjach XLT i Lariat z napędem na wszystkie koła, zwiększa możliwości terenowe dzięki wytrzymałym oponom terenowym i odpowiedniemu zestrojeniu zawieszenia, a także dodatkowej ochronie podwozia oraz trybom jazdy stworzonym do jazdy w terenie, jak błoto/żwir i piasek, a także dzięki funkcji wspomagania zjeżdżania ze stromego wzniesienia.

Najnowsze

Paula Lazarek

Mercedes EQS, Klasa C i Klasa S – od teraz będą miały dostęp do Apple Car Music!

Mercedes-Benz łączy siły z Apple Music. Producent spod znaku trójramiennej gwiazdy oferuje teraz pełną integrację Apple Music z usługą Mercedes me connect „Muzyka online” oraz z systemem informacyjno-rozrywkowym MBUX.

MBUX sprawia, że słuchanie muzyki przez Apple Music w najnowszych modelach Mercedes-Benz staje się wyjątkowo łatwe i przyjazne dla użytkownika.

Po połączeniu swojego konta Mercedes me z samochodem subskrybenci Apple Music zyskują dostęp do bazy ponad 75 milionów utworów, tysięcy wyselekcjonowanych list odtwarzania – w tym „składanek” przygotowanych przez najlepszych światowych ekspertów muzycznych,a także do audycji globalnych stacji radiowych transmitowanych na żywo.

Korzystając z asystenta głosowego „Hej Mercedes”, można poprosić o odtwarzanie konkretnych utworów, albumów, list odtwarzania lub stacji.

Wbudowana integracja z Apple Music będzie dostępna dla właścicieli nowych egzemplarzy Klasy C i S, których produkcja rozpocznie się w czerwcu, a także dla posiadaczy EQS-a (od lata br.). Również właściciele sprzedanych już egzemplarzy Klasy C i Klasy S z najnowszą generacją MBUX-a będą mogli cieszyć się integracją z Apple Music – jeszcze w tym roku dla ich aut pojawi się odpowiednia bezprzewodowa aktualizacja systemu.

Łatwa aktywacja muzyki online

Klienci aktywują usługę „Muzyka online” na swoim osobistym koncie Mercedes me, łącząc z nim odpowiednią usługę strumieniowego przesyłania muzyki – Apple Music, Amazon Music, Spotify i/lub TIDAL. Aby zapewnić odpowiedni transfer danych, użytkownicy mogą zakupić go od operatora sieci komórkowej za pośrednictwem portalu Mercedes me lub korzystać z danych przewidzianych w ramach taryfy własnego smartfona.

Najnowsze

Paula Lazarek

Inspirująca kobieta: Sandra Höner zu Bentrup – projektantka kolorów i materiałów w Mazda Research Europe

Czerwony, czarny czy niebieski? Dla wielu kierowców wybór koloru samochodu to poważna sprawa. I tak powinno być - mówi Sandra Höner zu Bentrup, projektantka kolorów i materiałów w Mazda Research Europe. W tym wywiadzie wyjaśnia, co kolory samochodów mówią o ich właścicielach, czemu trendy mogą być błogosławieństwem i przekleństwem oraz dlaczego kluczem do projektowania kolorów jest ciekawość.

Rozpoczęłaś pracę w Maździe w 2012 roku, jako projektant kolorów i materiałów. Co się zmieniło od tego czasu?

Właściwie, bardzo dużo. Po pierwsze, bardzo wzrosła ranga stylistyki wnętrz, kolorystyki i jakości wykończenia. Kiedyś wszystko kręciło się wokół wyglądu zewnętrznego, ale – jeśli się nad tym zastanowić – o wiele więcej czasu spędzamy wewnątrz naszych samochodów, niż podziwiając je z zewnątrz. Myślę, że w ciągu ostatnich kilku lat ludzie zaczęli dostrzegać, jak wszystkie obszary projektowania współgrają ze sobą przy tworzeniu naprawdę spójnego i pięknego obiektu. Sposób, w jaki kształt i kolor wzajemnie na siebie działają i jaki mają wzajemny wpływ – co jest centralną tezą naszego języka projektowania KODO – nie był aż tak powszechnie znany dekadę temu.

W projektowaniu wnętrz ważności nabrał stopień indywidualizacji. Zazwyczaj pakiety wyposażenia wnętrz zawierają wybór między niskim, średnim i wysokim poziomem wyposażenia. Dla przykładu – w przypadku modelu MX-30 oferujemy dwa zupełnie różne style wnętrza w ramach bogatych pakietów wyposażenia, które bardziej odpowiadają odmiennym estetykom, wynikającym ze stylu życia, niż technicznym elementom wyposażenia. Jest to podejście, które daje klientowi więcej swobody w wyrażaniu własnych upodobań.

Jak myślisz, dlaczego dla wielu ludzi tak ważny jest kolor ich samochodu? 

Myślę, że kolor przez lata zyskiwał na ważności. Model T Forda był po prostu czarny, ale od tego czasu gama dostępnych kolorów szybko się powiększyła, ponieważ ludzie zapragnęli mieć możliwość wyboru. Na przykład, w latach 60. było dużo pastelowych, cukierkowatych kolorów. I chociaż po roku 2000 dominowała biel i kolory neutralne, konsumenci nadal chcieli mieć wybór.

Jako ludzie jesteśmy istotami zmysłowymi – słyszymy, czujemy, widzimy. Pierwszymi cechami, które widzimy, gdy patrzymy na obiekt, są jego rozmiar, kształt i kolor. Wszystkie przedmioty mają barwę, którą nadaje im sam materiał lub pokrywająca je farba. Barwy są po prostu elementem naszego środowiska. Wybierając określony kolor, nadajemy części tego środowiska dodatkową wartość. To istotny element stylistyczny, który klienci, wybierając samochód mogą skonfigurować sami. Myślę, że wielu ludzi dostrzega siłę tego zjawiska i dlatego kolor jest dla nich tak ważny. 

Jest też drugi aspekt: samochody to przedmioty budzące często emocje, a kolory są kluczowym elementem budującym więź między samochodem a kierowcą, do której zawsze dążymy w Maździe. Naszym celem jest stworzenie obiektu, który odwołuje się do ludzkich emocji – przed wejściem do samochodu, podczas jazdy, a nawet po wyjściu z kabiny. Zestawienia kolorystyczne to świetny sposób, aby to osiągnąć, zarówno na zewnątrz, jak i wewnątrz. Technologia tworzenia samochodów wchodzi coraz bardziej w sferę abstrakcji, ale kolor jest czymś, z czym natychmiast możemy się związać na poziomie emocjonalnym.

Jak kolory wpływają na sposób, w jaki postrzegamy samochód? 

Z punktu widzenia stylisty, na charakter samochodu składają się trzy elementy: wygląd zewnętrzny, wystrój wnętrza oraz kolorystyka wykończenia. Wraz z KODO stworzyliśmy język projektowania, który koncentruje się na ruchu: piękno formy, nasycone siłą i witalnością, jest kluczową cechą naszej obecnej linii modeli. Lakier „Machine Gray” i nasz lakier firmowy „Soul Red Crystal” zostały stworzone tak, aby podkreślić ten charakter. Refleksy światła, osiągalne dzięki lakierom wyróżniającym się jakością, najlepiej podkreślają kunszt, z jakim projektowane są kształty naszych samochodów. Wchodząc w interakcję z otoczeniem, sprawiają, że samochód wizualnie ożywa. Wysokiej klasy lakiery zapewniają wrażenia dynamiki i ruchu, nawet gdy samochód stoi w miejscu. Łączą one obszary silnie odbijające światło z intensywnymi cieniami, co podkreśla efektowną głębię koloru. W tym wypadku kolor pomaga zdefiniować ogólny charakter stylistyczny samochodu.

Ale nawet jeśli tak nie jest, zawsze istnieje barwa i wyrażany przez nią charakter, które ze sobą współgrają. To, jakie skojarzenia wywołuje dany kolor, zależy jednak również od jego dokładnego odcienia i jakości. Na przykład czerwony: przez długi czas był on głównie wykorzystywany w samochodach sportowych, jako wyjątkowo mocny i emocjonalny, lub bardzo małych samochodów, gdzie emanuje młodzieńczym urokiem. Lakierowanie większych pojazdów jaskrawymi kolorami może sprawić, że będą się one wydawały bardzo wyzywające lub niezbyt „serio”.

Chcieliśmy przekroczyć te granice i sprawdzić, jak będzie działał odpowiedni rodzaj czerwieni w przypadku większego samochodu, takiego jak Mazda6 – i tak powstał kolor „Soul Red”. A kiedy poprawiliśmy jakość samego koloru, okazał się natychmiast bardzo wyrafinowany i elegancki. Byliśmy tak zadowoleni z rezultatu, że „Soul Red” stał się kolorem naszej marki. A pozytywne reakcje, które obserwowaliśmy u naszych klientów potwierdzają, że czerwień, jeśli jest dobrze wykonana, może przemawiać do wielu osób, nie tylko entuzjastów samochodów sportowych. To samo odnosi się do wszystkich kolorów: Przykładowo niebieski może być bardzo wyrafinowany, ale także bardzo wesoły. Wszystko zależy od sposobu wykonania koloru.

Czy wybory kolorów dokonywane przez klientów mówią nam coś o nich samych?

Nie sądzę, aby można było powiedzieć: „osoba, która jeździ niebieskim samochodem jest taka”, albo „ktoś, kto jeździ czerwonym samochodem jest taki”. Istnieje zbyt wiele skrajnie różnych odcieni każdego koloru, aby dokonywać tak daleko idących uogólnień. Uważam jednak, że to, jakiego rodzaju kolory wybierają ludzie, może nam coś o nich powiedzieć.

Neutralne kolory, takie jak czarny, szary i biały, są bardziej stonowane, a wartość odsprzedaży takiego samochodu jest zazwyczaj znacznie wyższa niż w przypadku – powiedzmy – jaskrawego zielonego. Kierowcy, którzy wybierają bardzo żywe, oryginalne kolory, prawdopodobnie dokonują bardziej emocjonalnego wyboru niż ci, którzy wybierają kolory neutralne. Często młodsi klienci – lub młodzi duchem – mają tendencję do wybierania odważniejszych kolorów. Żyją chwilą i nie martwią się zbytnio o odsprzedaż swoich samochodów po latach. Bardziej zależy im na autoekspresji i podkreśleniu własnego indywidualizmu. Oczywiście, są od tego wyjątki, ale myślę, że w wielu przypadkach jest to prawda.

Jakiego koloru jest twój samochód?

Mój pierwszy samochód był czerwony. Był z 1992 roku, więc kolor trochę wyblakł w niektórych miejscach, ale nadal go uwielbiałam. Od tego czasu przejechałem już chyba całą gamę kolorów nadwozia Mazdy – lubię regularnie zmieniać kolory. Takim, który według mnie bardzo się wyróżniał był lakier „Soul Red” w Maździe MX-5 z czerwonymi panelami wewnętrznymi drzwi. To było bardzo wyraźne zamanifestowanie koloru, a także fantastyczny samochód. Teraz przesiadłam się do bardziej rodzinnego modelu MX-30 w racjonalnym kolorze „Arctic White”. Myślę o wyborze następnego samochodu w kolorze „Machine Gray” lub „Jet Black”.

Czy jako osoba, która od lat pracuje nad kolorami pojazdów, odkrywasz wciąż coś nowego i ekscytującego w tych neutralnych odcieniach?

Oczywiście! Nie myślę o nich tylko jako o czarnych, szarych lub białych – przecież istnieją wszystkie odcienie pośrednie i równie wiele innych walorów. Czarny, na przykład, jest naprawdę interesującym kolorem, jeśli chodzi o grę pomiędzy światłem i formą: pochłania większość światła, dlatego bardzo trudno podkreślić tym kolorem kształt. Wciąż jednak znajdujemy nowe, intrygujące rozwiązania, ulepszając pigmenty lub technologie lakiernicze, aż po ewolucje kształtów. Kształt i kolor są ze sobą bardzo ściśle powiązane, więc kiedy zmienia się jedno, drugie również. To nigdy się nie znudzi!

Gust jest sprawą indywidualną – jak określić, które kolory przypadną do gustu szerokiej grupie odbiorców?                         

Pomagają nam robione z wyprzedzeniem liczne badania, jednak kiedy mamy już kolor, który nam się podoba, wybór jest w pewnym stopniu aktem wiary. Oczywiście, mamy duże doświadczenie jako zespół, ale nigdy nie wiadomo, jak zareaguje klient. Byliśmy raczej pewni, że „Soul Red” spodoba się klientom, ale mimo to mile zaskoczyła nas aż tak pozytywna reakcja, z jaką spotkał się ten kolor. Zawsze mamy nadzieję, że nasi klienci polubią dany kolor tak jak my, ale nie ma żadnej listy kontrolnej, ani gwarancji. To musi być odpowiedni kolor, odpowiedni kształt i odpowiedni czas.

Jak znajdujesz inspirację do stworzenia nowego koloru?     

Punktem wyjścia jest zazwyczaj połączenie obserwacji wzorców popytu, osobistych inspiracji i wizji naszej marki. Dzięki stylistyce Kodo zaczęliśmy głębiej przyglądać się japońskim koncepcjom piękna, więc jest to jedno z głównych źródeł inspiracji. Minimalizm, prostota i przywiązanie do kształtu – to wszystko ważne aspekty naszego podstawowego języka projektowania, które wpływają na trend w jakim podążają nowe kolory.

Śledzę również trendy społeczne, branżowe, produktowe, czy związane z modą i czerpię z nich wszystkich inspirację. Znaczną część mojej codziennej pracy jako projektanta kolorów i materiałów poświęcam wizytom na targach lub uczestnictwu w kongresach. Czasopisma branżowe są kolejnym źródłem inspiracji, nawet w dzisiejszym cyfrowym świecie. Czasami znajdujemy ciekawe lub inspirujące przedmioty w życiu codziennym, w sklepie lub w domu – w końcu nie przestajemy być projektantami koloru po godzinie 18:00, ciągle szukamy nowych, ekscytujących kierunków. W odpowiednich okolicznościach wszystko może być inspiracją.

Najnowsze