Zawodowi kierowcy nie popisali się na autostradzie. Dołączył do nich nadpobudliwy kierowca osobówki
Filmik niczym pocztówka z polskiej autostrady. Blokowanie ruchu, brak bezpiecznych odstępów i złośliwe hamowanie, które niemal doprowadziło do groźnej sytuacji.
Zdarzenie obserwujemy z perspektywy kierowcy ciągnika siodłowego, którego wyprzedza dostawczak. Wyprzedza i wyprzedzić nie może. Od pojawienia się w kadrze do zjechania tuż przed tira mija 40 sekund! Tyle zajęło mu zwiększenie dystansu o jakieś dwie własne długości. To ile on wyprzedzał cały zestaw z naczepą? Trzy minuty? Pięć minut?
Urażony kierowca Mercedesa zajeżdża drogę tirowi na autostradzie
Każdy ma prawo wyprzedzić inny pojazd i ma prawo zrobić to we własnym tempie. Ale takie manewry to zwyczajne blokowanie lewego pasa i utrudnianie innym ruchu. Nie dziwi nas zdenerwowanie innych kierowców, ale zachowanie kierującego Nissanem zasługuje na potępienie. Zaczął hamować przed dostawczakiem i zajeżdżać mu drogę, co mogło doprowadzić do kolizji, co na autostradzie jest szczególnie niebezpieczne.
Kontrowersyjna sytuacja na autostradzie. Mógł być karambol?
W kolizji mógł brać udział również autor nagrania. Po tym jak dostawczak wjechał mu tuż przed nos, ani myślał zwiększyć do niego odstęp. Przecież to takie polskie jechać na autostradzie na zderzaku innego pojazdu i potem bluzgać z nerwów, bo coś nas zmusiło do hamowania i ledwo zdążyliśmy.
Najnowsze
-
Ubezpieczenie assistance – dlaczego to kluczowy element ochrony każdego kierowcy?
Awaria auta z dala od domu, przebita opona czy rozładowany akumulator to sytuacje, które mogą przydarzyć się każdemu kierowcy. Dowiedz się, jak działa ubezpieczenie assistance i dlaczego warto je mieć, aby w razie problemów na trasie uniknąć stresu oraz wysokich kosztów holowania i naprawy. -
TEST Nowy Ford Explorer – mniej wypraw, więcej miasta. I to nawet ma sens
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
-
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach
-
Oto najwyższa estakada w Polsce – 80 metrów nad ziemią! Rakieta Falcon 9 mogłaby się zmieścić pod spodem
Zostaw komentarz: