Zawieś oko na zawieszeniu
Samochód jaki jest, każdy widzi - można by rzec, parafrazując znane powiedzenie dotyczące konia. Jednak tak w przypadku zwierząt, jak i samochodów, nie wszystko można zobaczyć i odpowiednio ocenić na pierwszy, pobieżny rzut oka. Do takich, bardzo znaczących elementów, należy również zawieszenie auta.
Gdy rozmawiamy na temat samochodu, pierwszymi jego cechami, jakie pojawiają się w opisie, są parametry silnika: pojemność, moc, średnie zużycie paliwa, etc. W dalszej kolejności są również bardzo ważne podzespoły, takie jak układ kierowniczy, napędowy czy hamulcowy. Zdarza się, że rozmowa schodzi na temat zawieszenia, choć raczej w przypadku mowy o komforcie jazdy. Tymczasem w dużej mierze bagatelizowane jest znaczenie tego systemu, który ma bardzo duży wpływ nie tylko na wygodę, ale również bezpieczeństwo jazdy – drogę hamowania, efektywność skręcania, zsynchronizowaną pracę programów odpowiedzialnych za wsparcie kierowcy.
Zatem na zawieszeniu ciąży odpowiedzialność za poprawne funkcjonowanie wielu czynników, bardzo często kluczowych i decydujących w kwestii poprawnej pracy samochodu. Prace mające na celu udoskonalenie tego elementu pojazdu trwają niezmiennie u niemal wszystkich producentów aut.
Głównym (z punktu widzenia kierowcy), bo i pierwszym, który możemy zauważyć, zadaniem zawieszenia, jest kontrola optymalnego kontaktu kół z podłożem. W dużej mierze właśnie od tego zależy, jak bardzo odczuwamy wszelkie nierówności na drodze oraz jaką przyczepność zapewniają nam opony. Bardzo ważną funkcją tego układu jest niwelowanie skutków gwałtownego hamowania, przyspieszania czy skręcania, w skrócie – ma to kolosalny wpływ na równowagę samochodu.
Wszystkie te, czasem sprzeczne ze sobą zadania składają się na nie lada wyzwanie dla konstruktorów. Jeśli dodamy do tej listy jeszcze uniwersalność – zawieszenie musi się przecież sprawdzić w każdych niemalże warunkach, niezależnie od wilgotności, temperatury, prędkości czy nachylenia drogi – tworzy się sprzeczność między tym, co przyniesie wygodę, co bezpieczeństwo, a co tzw. "radość z jazdy". Wyjściem z tej sytuacji jest najczęściej jakiś kompromis.
Na sprawne działanie zawieszenia mają wpływ układy prowadzące koło, czyli wahacze lub drążki, elementy resorujące – obecnie najczęściej stosowane są sprężyny śrubowe lub resory piórowe, a w końcu elementy tłumiące, czyli amortyzatory, oraz stabilizujące (stabilizatory).
Bardzo duży wpływ na zachowanie się samochodu na różnych nierównościach ma to, jaki rodzaj systemu wahaczy zostanie dobrany. Z tego względu nieco inaczej będzie to wyglądało w małym, miejskim samochodzie i w dużym, terenowym. Coraz popularniejszym rozwiązaniem są kolumny McPhersona, które charakteryzują się połączeniem funkcji amortyzującej z prowadzącą oraz napędzającą. Dzięki temu system zajmuje mniej miejsca i pozwala na więcej możliwości zamontowania silnika. Na przykład umiejscawiając go poprzecznie lub niżej niż zwykle, co z kolei obniża również środek ciężkości auta.
W zależności od przeznaczenia samochodu przewidziany jest różnej wielkości prześwit, różne sposoby ochrony przewodów i systemów czy inne skale wydajności amortyzatorów. W autach terenowych prześwit jest zwiększony, występują dodatkowe osłony chroniące skrzynie biegów, silnik i inne zespoły. W pojazdach o profilu sportowym prześwit jest zmniejszony, by jeszcze bardziej obniżyć środek ciężkości wozu, tłumienie jest nieco twardsze i całość jest skomponowana tak, by zmaksymalizować dynamikę samochodu.
Najnowsze
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad prowadzi zaawansowane prace nad Obwodnicą Aglomeracji Warszawskiej – inwestycją, która otoczy stolicę drogowym pierścieniem o długości blisko 160 kilometrów. Właśnie ogłoszono nowe przetargi, a władze drogowe przedstawiły precyzyjny harmonogram dla poszczególnych odcinków. -
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach
-
Oto najwyższa estakada w Polsce – 80 metrów nad ziemią! Rakieta Falcon 9 mogłaby się zmieścić pod spodem
-
Mercedes VLE: luksusowa limuzyna, van, a może statek kosmiczny? Dokąd zmierzasz motoryzacjo…
-
Xpeng P7+ za 198 tys. zł: luksus jak w Porsche i ładowanie w 12 min. Testowałam go w Chinach – Tesla ma się czego obawiać!
Zostaw komentarz: