Wyprzedaż u Fiata

Sezon się kończy, a wraz z nim... wyprzedaże. My proponujemy jednak zaczekać z nieprzemyślanym zakupem płaszcza czy bluzki i rozpatrzeć, o ile taka myśl chodziła wam po głowie, zakup samochodu! Fiat rozpoczął bowiem wyprzedaż rocznika 2009.

 
fot. Fiat

W kalendarzu dopiero październik, a producenci już szykują dla nas wyprzedaże tegorocznych modeli. Jednym z pierwszych jest Fiat. Jak co rok zaprasza swoich klientów do salonów wczesną jesienią, w końcu przed jesiennymi słotami i pierwszymi śniegami dobrze jest mieć sprawny samochód.

Oferta dotyczy całej gamy modeli Fiata – poza rabatami gotówkowymi sięgającymi aż 20 tysięcy złotych (Fiat Croma) mamy również możliwość zakupu auta w atrakcyjnym kredycie i wygodnym minimum trzyletnim leasingu 103%. Kupując jeden z popularnych bestsellerów marki – Fiata Grande Punto czy Bravo w naszym portfelu możemy spodziewać się zaoszczędzonych 6 tysięcy, w przypadku Pandy będą to 4 tysiące. Modele Sedici i Qubo przecenione są o ok. 5 tysięcy, a Fiat Doblo o 8 tysięcy.

Kredyt nosi nazwę „Tyle procent na ile lat”. Decydując się więc na zaciągnięcie kredytu na rok, jego oprocentowanie wyniesie 1%. Proste w rachunkach, szczególnie że zaciągając kredyt klient otrzyma dodatkowy rabat od 1 tysiąca do 2 tysięcy złotych.

Oferta potrwa do końca roku, Ci którzy dłużej podejmują decyzję i chcą mieć duży wybór możliwości, muszą się więc spieszyć.

Więcej poczytasz tutaj.

Źródło: Fiat

Najnowsze

Powrót Felipe Massy

Felipe Massa przyjechał w zeszłym tygodniu do siedziby zespołu Ferrari w Maranello. Brazylijski kierowca, po ciężkim wypadku wraca za kierownicę czerwonego bolidu.

Felipe Massa znów w dobrej kondycji
fot. Ferrari

Felipe Massa, który uległ wypadkowi przed wyścigiem o GP Węgier na szczęście ma się coraz lepiej, stawił się już w siedzibie swojego teamu we Włoszech i zasiadł za kierownicą bolidu. Z powodu zakazu testowania w trakcie sezonu oczywiście nie był to F60, ale samochód z zeszłego roku z zestawem opon GP2.

Jak stwierdził Felipe jego odczucia były takie same jak przed wypadkiem – nic się nie zmieniło. Najważniejsze dla niego było to, aby zademonstrować zespołowi, że jest w stanie być takim samym świetnym zawodnikiem jak wcześniej. Pomimo, że na torze Fiorano padający deszcz ograniczył próbę, Massa przejechał przed południem kilkanaście okrążeń, a po lunchu następne 100 km.

Kierowca Ferrari zaprzeczył jednak, że wystąpi w ostatnim wyścigu w tym sezonie w Abu Dhabi. Jak podano w oficjalnym oświadczeniu, badania medyczne jakie przeszedł Massa ostatnio w klinice w Paryżu wypadły raczej pozytywnie, ale zespół uważa, że jego rehabilitacja powinna następować stopniowo i bez niepotrzebnego pośpiechu. Powrót na tor F1 Brazylijczyk przewiduje w przyszłym roku w Bahrajnie.

Najnowsze

Wirtualne testy Citroena DS3

Tym razem aby mieć samochód i się nim przejechać wcale nie są nam potrzebne kluczyki ani... gotówka. Wystarczy kartka papieru, drukarka, kamera internetowa i głód dobrej zabawy... Citroen DS3 jest w zasięgu naszych rąk.

fot. Citroen
fot. Citroen

 

Pomysł jest doskonały i wcale nie taki skomplikowany jak by się mogło wydawać. To co musimy zrobić to wejść stronę internetową marki i wydrukować dwie „interaktywne” strony PDF, podłączyć naszą kamerę internetową i … rozpocząć przygodę. Umieszczając strony przed naszą kamerą internetową mamy możliwość zbudowania nadwozia auta i wybór jego koloru, a także możemy się nim przejechać. Brzmi abstrakcyjnie? No cóż, w końcu rozszerzanie rzeczywistości musi mieć coś wspólnego z magią.

fot. Citroen
fot. Citroen

 

 

 

 

 

 

 

 

Za oknem deszcz, więc w oczekiwaniu na prawdziwy samochód „z krwi i kości” mamy dobrą okazję na wirtualne testy Citroena DS3. Producent zaoferował od 15 września unikalną możliwośc zamówienia limitowej liczby 1100 egzemlarzy tego modelu przy okazji salonu we Frankfurcie – w tym 350 przeznaczono na rynek francuski. Dostepne były za pośrednictwem strony www.ds3.citroen.com – w 30 ekskluzywnych wersjach, które miały pokazać bogactwo konfiguracji auta. Ta wstępna faza lansowania produktu znajdzie swój ciąg dalszy pod koniec roku, kiedy to w ręce klientów trafi pełna oferta na DS3.

Źródło: www.ds3.citroen.com

Najnowsze

Motocyklowy zlot Trolli w Norwegii

Na największym i najstarszym zlocie motocyklowym w Norwegii nie zabrakło ciekawskich Polek, Karoliny i Kasi. Były, dużo piwa piły, ale wróciły, żeby zdać relację Motocainie. Najbardziej zaintrygowała je tamtejsza "swoboda obyczajów"...

W tak miłej atmosferze Norwegowie spędzają zloty motocyklowe…
fot. mcek.no
Na Troll-Rally, mimo że jest największy w Norwegii nie przyjeżdza dużo motocykli.
fot. mcek.no

 

 

 

 

 

 

 

 

Troll-Rally od 45 lat odbywa się w miejscowości Fyresdal w okręgu Telemark. Tym razem impreza trwała od 28 do 30 września. Polskie dziewczyny i nieco egzotyczne dla Norwegów rejestracje ich motocykli wzbudzały duże zainteresowanie.

– Naprawdę chciało się wam tak daleko jechać? – pytali z niedowierzaniem Norwegowie.

Pewnie, że się chciało! Pzrecież to okoliczności przyrody wymarzone dla motocyklisty! Wystarczyło wybrać się na przejażdżkę w dowolnym kierunku z miejsca zlotu, by podziwiać niewiarygodne widoki. 

Czy chciało nam się jechać taki kawał drogi? Kasia uważa, że dla tych widoków i atmosfery jest w stanie przejachać szmat asfaltu!
fot. Karolina Okońska

Kto wyżej po kratę
Pierwsze, co zaskoczyło polskie dziewczyny, to sposób obozowania na norweskich zlotach. Norwegowie przyjeżdżają dużymi grupami i rozbijają własne miniaturowe miasteczka. Grupy rozstawiają namioty, zadaszone miejsca do wspólnego biesiadowania, stoliki, krzesła, czasem nawet fotele, dekorują swoje obozowiska flagami klubów. Na polskich zlotach biegnie się czym prędzej pod główną scenę, na norweskich więcej czasu spędza w obozowisku w towarzystwie znajomych. 

– Zaskoczyła nas również pogoda. Już przy wejściu można sobie było kupić worki z drewnem do rozpalania ogniska – opowiada Karolina. – Okazało się, że to świetny pomysł, bo w piątek wieczorem zrobiło się naprawdę zimno. Zlot odbywa się na cyplu, wiele osób rozbiło namioty na plaży. Nocą przenosili się w głąb pobliskiego lasu, bo wiatr bardzo dawał się we znaki. 

Karolina stara się przystosować do ogółu…
fot. Karolina Okońska

W piątek o 20-stej rozpoczął się koncert. Z relacji polskich dziewczyn wynika, że bawili się i tańczyli niemal wszyscy uczestnicy zlotu. Dziewczyny, choć dawno przekroczyły dwudziestkę, były jednymi z najmłodszych uczestniczek. Trzydziesto-, czterdziesto- i pięćdziesięciolatkowie tańczyli do rana. 

W sobotę rozpoczęła się seria konkursów. Wybrano miedzy innymi najładniejszy i najstarszy motocykl oraz najstarszego motocyklistę. Polki wzięły udział we wspinaczce po skrzynkach, w której nagrodą była krata piwa, ale miejscowi okazali się lepsi… 

Zdaniem dziewczyn Norwegowie za kołnierz nie wylewają. Choć Polki nie mogą się zaliczyć do grona abstynentek, w sobotni ranek usłyszały od miejscowych pytanie:

– Wy zawsze tak ostrożnie z alkoholem?

Nowi znajomi: Marianne, Karolina i Øystein
fot. Karolina Okońska

Z rozdziawioną buzią
Najwięcej czasu Karolina i Kasia spędziły na przejażdżkach po okolicach. 

– Zjadłam chyba kilogram komarów, bo trudno było zamknąć buzię w wrażenia – opowiada Karolina. – Widoki w Telemarku są nie do opisania! 

Zdaniem dziewczyn organizatorzy zlotu dobrze się spisali. Na stronie klubu MCEK widniało zaproszenie dla cudzoziemców w języku angielskim wraz z dokładnym programem imprezy. Na miejscu informacje dla przyjezdnych były czytelne, a ludzie otwarci na kontakty. 

– Nieduża opłata za imprezę, niedrogie posiłki, darmowa kawa – wylicza Karolina. – W konkursach statuetki trolli do wygrania. Dobra muzyka taneczna, świetny, serdeczny klimat. Możliwość zakupu przeróżnych norweskich gadżetów. No i te widoki! 

Wspinaczka Karoliny po piwo kończy się upadkiem z 6 skrzynek…
fot. Karolina Okońska

Dla Polek najbardziej interesujące (oczywiście oprócz tych osławionych widoków) okazało się tropienie różnic między polskimi i norweskimi zlotami. Zlot Trolli, będący największą tego typu imprezą w Norwegii, w Polsce mógłby uchodzić za jedno z mniejszych spotkań. Fanów motocykli jest w Norwegii wielu, ale trzeba pamiętać, że Norwegia to drugi po Islandii najsłabiej zaludniony kraj Europy. Kolejna różnica to coś, co Polki określiły  mianem „swobody obyczajów”. 

– Choć wiadomo, że na polskich zlotach spotykasz równych ludzi, którzy nie bardzo przejmują się konwenansami, wielu z nich podświadomie lub świadomie zachowuje się zgodnie ze społecznymi oczekiwaniami – wyjaśnia Karolina. – Kobiety na zlotach spędzają czas inaczej niż mężczyźni. W Norwegii tej różnicy nie widać. Nie ma nic, czego kobiecie wyłącznie z racji płci „nie wypada” robić. Dziewczyny, tak samo jak faceci, hucznie się bawią, piją i stają do różnych konkurencji bez żadnych kompleksów. Rzadko która przyjeżdża na zlot jako maskotka klubu albo koleżanka do towarzystwa. 

Kolejny Zlot Trolli w przyszłym roku. Polki deklarują, że na pewno ich tam nie zabraknie. Tegoroczny wjazd na Troll-Rally kosztował 150kr, w tym znaczek zlotowy.

Najnowsze

Motocaina TV przedstawia: Porsche Panamera

Pojechałyśmy na tor Poznań, żeby przekonać się, jak jeździ najnowsze Porsche. Zanim jednak opiszemy wrażenia, zobaczcie nasz pierwszy film z cyklu Motocaina TV!

Porsche Panamera to nowy, pierwszy w historii firmy z Zuffenhausen 4-drzwiowy Grand Turismo. Jego kontrowersyjny wygląd poruszł świat już rok temu, a teraz nadeszła pora na oficjalną prezentację. Z jednej strony przód jest ewidentnym nawiązaniem do 911-stki, lecz oblewając wzrokiem dalszą część karoserii się wrażenie, jakby styliście zabrakło weny…

Nadwozie w całości wykonano z aluminium, a osadzono je na platformie pochodzącej z modelu Cayenne. Z tego auta pochodzą także jednostki napędowe: V6, V8 (4.8 l. – 400 KM) i Turbo 500 KM – zarówno w obu silnikach wolnossących jak i tym doładowanym zamontowano nowy, bezpośredni wtrysk paliwa. Użytkownik ma do wyboru standardowo napęd tylny, oraz 4×4 (opcja), a także sześciobiegową, manualną skrzynię oraz 7-przełożeniowy automat dwusprzegowy PDK.

Wiemy już, że producent przewidział do Panamery program indywidualizacji Exclusive & Tequipment umożliwiający „uszycie” auta dokładnie na naszą miarę… 

Najnowsze