Karolina Chojnacka

Wymiana akumulatora zamiast ładowania. Europę czeka elektryczna rewolucja „made in China”?

Pomysł żeby zamiast ładować baterii, wymieniać je w odpowiednich punktach, nie jest nowy, ale jakoś się nie przyjął. Czyżby to jednak miało być rozwiązanie przyszłości? Stacje szybkiej wymiany akumulatorów w autach elektrycznych to system, który od kilku lat sprawdza się w Chinach.

NIO to chiński producent samochodów elektrycznych, który właśnie rozpoczyna europejską ekspansję. Co może przekonać europejskich kierowców do kupna chińskiego elektryka? To, że jego nie trzeba ładować. W nim się po prostu wymienia akumulator. NIO zbudowało w Chinach sieć szybkiej stacji wymiany akumulatorów, a teraz planuje jej rozbudowę w Europię.

NIO chwali się, że pierwszym kwartale tego roku wykonano procedurę wymiany akumulatorów aż 2 miliony razy (z czego 650 razy u jednego kierowcy)! Producent elektryków zapewnia, że operacja wymiany akumulatora trwa tyle, co tradycyjne tankowanie. Wystarczy, że kierowca zaparkuje auto w odpowiednim miejscu, a całą resztą zajmuje się stacja.

Stosowanie stacji wymiany baterii ma wiele zalet- nie tylko najbardziej oczywistą, jaką jest możliwość błyskawicznego kontynuowania podróży. Użytkownik nie musi się dzięki temu obawiać degradacji akumulatora – jego stopniowego spadku wydajności i ostatecznie konieczności bardzo drogiej wymiany na nowy. Kolejna zaleta, to możliwość wykorzystywania coraz nowszych i bardziej wydajnych akumulatorów. NIO już zaprezentowało swoją baterię ze stałym elektrolitem o pojemności 150 kWh, która pozwala na przejechanie nawet 1000 km (zależnie od modelu). Ponieważ baterie są wymienne, z tego dobrodziejstwa będą mogli korzystać także kierowcy, którzy już jeżdżą samochodem elektrycznym chińskiej marki.

NIO podpisało porozumienie z siecią stacji paliw Shell, na mocy którego podobne punkty mają powstawać w Europie. Chińska firma, aspirująca do rywalizacji z Teslą, rozpoczyna swoją europejską ekspansję od Norwegii, co nie powinno nikogo dziwić. Nie bez znaczenia jest też z pewnością fakt, że państwowy Norges Bank zainwestował w chińską markę. Można więc zakładać, że właśnie tam powstaną pierwsze stacje szybkiej wymiany baterii.

NIO zapowiada jednak ekspansję także na inne ważne rynki Europy, a wraz z nią rozbudowę sieci z pomocą Shella.

Zostaw komentarz:

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wszyskie pola są wymagane do wypełnienia.

Najnowsze

Najnowsze

Najnowsze

Najnowsze

Najnowsze