Wyłączona sygnalizacja na rondzie i kierowcy natychmiast się pogubili. Skończyło się kolizją

Rondo uważane jest za wyjątkowo bezpieczny rodzaj skrzyżowania. Okazuje się, że wystarczy postawić na nim sygnalizację świetlną, a po jakimś czasie ją wyłączyć. I już kierowcy zaczynają się gubić.

Czy to była zła obserwacja drogi? Niewłaściwa oceny prędkości z jaką poruszał się pojazd z kamerą? A może kierowca widząc migające żółte światło poczuł się zdezorientowany i nie wiedział, że w takiej sytuacji ma do czynienia ze zwykłym rondem, na którym panują dobrze znane zasady?

Przejazd na czerwonym, zakończony dachowaniem

Trudno powiedzieć. Fakt pozostaje faktem, że najpierw wyjechał niepewnie, blokując prawy pas, a potem gwałtownie ruszył, dokładnie przed maskę auta z kamerą. Na szczęście kolizja nie była poważna i nikomu nic się nie stało.

Najnowsze

Kobieta wbiegła prosto pod samochód, a potem… uciekła z miejsca zdarzenia

Opuszczenie miejsca kolizji, do której się doprowadziło, czasami ma niestety miejsce. Ale zwykle nie robi tego sprawca, który jednocześnie jest jedyną ofiarą!

To nagranie dobrze pokazuje, jak niektórzy piesi potrafią być… nierozsądni. Przejęci wszystkim, tylko nie własnym bezpieczeństwem. Ochrona własnego zdrowia i życia zdecydowanie nie była na szczycie priorytetów tej pani w momencie zdarzenia.

Piesza na czerwonym wbiegła pod samochód. Kierowca zbiegł

Samochodowa kamera uchwyciła moment, kiedy kobieta wysiadła z samochodu oczekującego na czerwonym świetle. Chciała wykorzystać ten moment na przesiadkę na tramwaj. Wysiadanie na środku trzypasmowej drogi nie jest zbyt rozsądne, ale przecież samochody i tak stoją przez czerwone światło, prawda?

Pieszy zauważył samochód, i wbiegł prosto pod niego

Okazało się, że lewy pas co prawda był pusty, ale poruszało się nim Volvo. Piesza nawet nie spojrzała w jego stronę. Wbiegła mu prosto pod koła, mając głowę obróconą w przeciwnym kierunku. Spojrzała na samochód na ułamek sekundy przed uderzeniem. Nic poważnego chyba jej się nie stało, ponieważ wstała i szybko wróciła do auta, z którego przed momentem wysiadła. Podróżujący Volvo wysiedli zdezorientowani, nie wiedząc jak zachować się w tak dziwnej sytuacji. Z opisu nagrania wynika, że wszyscy uczestnicy zdarzenia się rozjechali, więc tym razem obyło się bez żadnych strat.

Najnowsze

Karolina Chojnacka

Bezpieczna jazda jesienią – jak przygotować do niej samochód?

Panujące jesienią warunki pogodowe niejednokrotnie utrudniają bezpieczną jazdę, dlatego potrzebne jest odpowiednie przygotowanie samochodu. Kierowcy powinni zwrócić uwagę zwłaszcza na stan wycieraczek, reflektorów czy akumulatora.

Jesienią warunki do jazdy samochodem często są dalekie od ideału – deszcz, błoto, mgła, coraz krótsze dni nie sprzyjają bezpieczeństwu na drodze. W takiej sytuacji kierowcy powinni oczywiście zachować szczególną ostrożność, ale duże znaczenie ma również stan pojazdu. Jak przygotować samochód do bezpiecznej jazdy jesienią? Co warto sprawdzić?

Wycieraczki

Jesienne opady deszczu wymagają częstego korzystania z wycieraczek, ponieważ dobra widoczność to absolutna podstawa bezpiecznej jazdy. Trenerzy Szkoły Bezpiecznej Jazdy Renault mówią:

Dość łatwo stwierdzić, kiedy wycieraczki nie spełniają już swojego zadania. Jeśli zauważymy, że źle zbierają wodę, rozmazują zanieczyszczenia czy piszczą, możemy zakładać, że pióro wycieraczki jest zużyte i należy ją wymienić.

Oprócz tego kierowca powinien zadbać o to, by zbiornik spryskiwacza był napełniony płynem, oraz regularnie czyścić szyby zarówno od zewnątrz, jak i od wewnątrz. W ten sposób zapobiegamy również oślepieniu promieniami słońca, które mogą odbić się od brudnej szyby.

Bezpieczna jazda jesienią – jak przygotować do niej samochód?

Przeczytaj też: 10 porad dla kierowców, które pomogą bezpiecznie przetrwać jesień i zimę na drodze

Akumulator

Jesienna pogoda bywa nieprzewidywalna, dlatego najlepiej sprawdzić stan akumulatora zanim zaskoczą nas ujemne temperatury. W takich warunkach przy niskim stopniu naładowania akumulatora możemy mieć spore problemy z uruchomieniem silnika. Do podładowania akumulatora służą tzw. prostowniki. Należy zwrócić także uwagę, czy styki akumulatora są poprawnie zamocowane oraz czy nie są zaśniedziałe.

Reflektory

To, czy reflektory dobrze nam służą, ma ogromne znaczenie zwłaszcza jesienią. Wtedy wcześnie zapada zmrok, a warunki atmosferyczne mogą negatywnie wpływać na widoczność. Krzysztof Peła, ekspert Szkoły Bezpiecznej Jazdy Renault, wyznaje:

Należy regularnie kontrolować stan wszystkich świateł, łącznie z tymi, z których korzystamy rzadziej, np. przeciwmgielnymi. Reflektory powinny być czyste oraz ustawione w taki sposób, by nie oślepiać innych kierowców.

Bezpieczna jazda jesienią – jak przygotować do niej samochód?

Przeczytaj też: Jedź ostrożnie w deszczu – kilka rad jak zachować się za kierownicą w czasie ulewy

Najnowsze

Polak uratował Teslę dwa razy przed zrujnowaniem wizerunku. Poznajcie tę fascynującą historię

To jego mistrzowska kalkulacja uratowała Tesla Model S, a szybkie decyzje umożliwiły prezentację nowego modelu miłośnikom marki w zaplanowanym pierwotnie terminie. Asertywność Polaka, a przede wszystkim efekty niekonwencjonalnego działania, zyskały ogromne uznanie Elona Muska oraz jego bliskich współpracowników. Kim jest Adam Drewniany?

Z Teslą jestem związany od 2001 roku. W tamtym czasie samochód elektryczny nie istniał w marzeniach młodych entuzjastów sportów motorowych, eleganckiej klienteli salonów samochodowych, czy po prostu zwykłych użytkowników aut. Był akceptowalną formą transportu jedynie na polu golfowym lub w zakładach przemysłowych, gdzie przewóz produktów z wykorzystaniem silnika elektrycznego był po prostu mniej uciążliwy – w porównaniu do awaryjności i zapachu, jaki pozostawiały za sobą silniki spalinowe. I to właśnie wtedy w jednym umyśle pojawił się koncept samochodu sportowego, który nie dość, że miał cechować się niesamowitym wyglądem, to miał dorównywać w przyspieszeniach większości egzotyków produkowanych we włoskich i niemieckich fabrykach. Tak, Elon Musk miał tę wizję. Miał też ogromną chęć wzniecenia rewolucji w motoryzacji i niesamowitą ilość energii do ciężkiej pracy. Pewnie miał też trochę szczęścia i – mam nadzieję – że drobną jego częścią byłem ja. W tamtym okresie moje zakłady były zlokalizowane w San Carlos w Kalifornii – w miejscowości, w której urodziła się Tesla. Prawdopodobnie to właśnie ze względu na sąsiedztwo i moją ówczesną reputację, dostałem do przeanalizowania i wyceny produkcję podzespołów do samochodu przyszłości – Tesla Roadster – i od tego się zaczęło – mówi Adam Drewniany.

Model S powstał w 2008 r., a już w 2009 r. jego prototyp został zaprezentowany światu. Po sukcesie Roadstera nowy model Tesli wzbudzał ogromne zainteresowanie – niekończące się zamówienia płynęły od entuzjastów samochodów przyszłości z całego świata. Cały zespół Tesli pod kierunkiem Muska pracował bez ustanku nad wykonaniem i dopasowaniem tysięcy części składających się na końcowy produkt o niekwestionowanej perfekcji. Wizualizacje Tesla Model S obiegły media na całym świecie – premiera została wyznaczona na lato 2012 r.

Polak uratował Teslę dwa razy przed zrujnowaniem wizerunku. Poznajcie tę fascynującą historię

W maju 2012 r. otrzymałem telefon od VP Global Supply Tesli z informacją, że pojawił się duży problem, który nigdy nie powinien się pojawić i że w pewnym sensie może on zrujnować wizerunek Tesli. Wszystkie baterie – serce samochodu – produkowane były w ograniczonych ilościach na prototypach doświadczalnych. Produkcja Battery Pack na masową skalę musiała się rozpocząć w ciągu trzech miesięcy, ponieważ światowe wejście na rynek Modelu S zostało już zapowiedziane na 1 września. Niestety, żadna firma działająca w branży produkcji Battery Pack nie podejmie się ustawienia produkcji w czasie krótszym niż 10 – 14 miesięcy. Zgodnie z harmonogramem – do 1 września musiało zostać wyprodukowanych 300 setów Battery Pack, a produkcja miała być zwiększana do 1800 setów tygodniowo. Aby przybliżyć skalę problemu dodam, że skorupa modułu Battery Pack jest największą częścią w tym samochodzie. Obróbka takich części wymaga maszyn, które nie były dostępne na rynku w tamtym czasie. Wymaga dużej hali, która pomieści maszyny oraz szeregu ludzi, którzy będą w stanie te maszyny obsługiwać. I znowu pojawia się ten znajomy cykl odczuć: wizja, praca i szczęścia łut. To pierwsze zaczyna się już kształtować, ale kolejne obarczone są wieloma znakami zapytania. Swojej pracy mogę być pewien, ale tu potrzebna jest praca dziesiątek, może setek ludzi. Odpowiadam: tak. Jednak pod warunkiem, że Elon Musk, wykorzystując swoją pozycję w tym biznesie, przekona właścicieli firmy Hass, aby zmienili produkcję maszyn, dostosowując ją do mojej koncepcji i moich wymagań – dodaje Adam Drewniany.

Dalsza historia toczy się lawinowo. Teksas ma mniej ograniczeń dla rozwoju przemysłu niż Kalifornia – stąd wybór pada na Teksas. Czerwiec: Adam Drewniany kupuje budynek starej szkoły i przerabia pod produkcję dedykowaną dla Tesla Battery Pack. Lipiec: trwa poszukiwanie pracowników – udaje się nawiązać współpracę z lokalnym więzieniem i pozyskać więźniów do pracy w zakładzie (oczywiście tylko tych z pozwoleniem na przepustki). Koniec lipca: instalacja, programowanie i uruchomienie maszyn Hass. Wszystkie niesamowicie skomplikowane procesy, inspekcje, testy bezpieczeństwa mechanicznej wytrzymałości produktu robione są na czas.

Produkcja zostaje uruchomiona. Pod koniec sierpnia dostarczam do Tesli 300 nowych Battery Pack. Wiadomość o sukcesie Tesli szybko przedostaje się do mediów. Wartość firmy momentalnie się podwaja, potraja – i pozostawia w tyle pozostałe koncerny. Po tym niezwykłym i pełnym wyzwań doświadczeniu, do dzisiaj produkuję Battery Pack do Modelu S, a także X – podsumowuje Adam Drewniany.

Adam Drewniany – obecnie wiceprzewodniczący rady nadzorczej Northvolt Polska – po współpracy z Teslą podjął się wyzwania zaspokojenia stale rosnącego popytu na kompletne systemy bateryjne na rynku europejskim, ale nie tylko. Moduły bateryjne o różnej pojemności energetycznej będą stosowane na wielu platformach – natomiast jednym z największych odbiorców super baterii będą firmy specjalizujące się w magazynowaniu czystej ekologicznie, zielonej energii. Z jedną z takich firm Northvolt podpisał już kontrakt na dostarczenie modułów o wartości miliarda dolarów.

Pod skrzydłami Adama Drewnianego rozwija się również inna polska firma: E-bility, zajmująca się produkcją pełnowymiarowych, miejskich skuterów elektrycznych – czyli odpowiednika Tesli na kółkach. Oczywiście skutery będą napędzane energią z baterii Northvolt – plany na 2021 r. zakładają produkcję 15 tys. pojazdów. Natomiast poza Polską, Adam Drewniany od lat z sukcesem buduje i rozwija swoje firmy w Dolinie Krzemowej – m.in. South Bay Solutions. Firma w 45% działalności skupia się na produkcji urządzeń i części do urządzeń medycznych – w większości dla Intuitive Surgical produkującej roboty chirurgiczne oraz dla Lasik – firmy specjalizującej się w produkcji urządzeń do korekcji wzroku przez keratotomie.

Tesla oraz firmy komputerowe produkujące półprzewodniki odbierają po 25% całej produkcji. Ostatnie 5% to bardzo wyszukane wkłady wiertnicze, które mogą zmienić kąt wiercenia nawet o 90 stopni – wykorzystywane przez największy koncern naftowy świata. Doświadczenia Adama Drewnianego, ale również jego wizja rozwoju przemysłu w nowej rzeczywistości wywołanej COVID-19 – zainaugurują II. część Kongresu pt. „Industry NEXT – rok 2020 stymulacją dla Przemysłu 4.0”. W tej części przedstawiciele Ministerstwa Rozwoju, Fundacji Platforma Przemysłu Przyszłości, hub4industry oraz DELab UW będą dyskutować również nt. kadr 4.0 – czyli o kompetencjach pracowników będących kluczem do sukcesu transformacji cyfrowej. Natomiast na pytanie – czy i jak automatyzacja ratuje przed kryzysem – odpowiedzą eksperci m.in. ABB oraz Europa Systems.

Najnowsze

Karolina Chojnacka

Lamborghini FAB Talks – osiem, inspirujących kobiecych historii

Osiem podcastów, prezentujących osiem, inspirujących kobiecych historii ze zdominowanego przez mężczyzn świata motoryzacji – rusza Lamborghini FAB Talks.

Podcasty FAB Talks przedstawiają historie kobiet, które silnie identyfikują się z marką Lamborghini i platformą FAB, jako okazją do zmiany status quo. Zapewniając inspirujący wgląd w osobistą podróż do sukcesu każdej z ośmiu kobiet, podcasty zapewniają wsparcie i porady dla innych, którzy mogą znaleźć się w podobnych sytuacjach jak bohaterki nagrań, i którzy utożsamiają się z pionierskim i dynamicznym duchem tych kobiet oraz Lamborghini.

Przeczytaj też: Lamborghini Urraco – kultowy model ma już 50 lat!

Podcasty są już dostępne do wysłuchania na stronie Lamborghini FAB. Posłuchać można między innymi historii Denise Yeung, bizneswoman, odnoszącej sukcesy jako kierowca wyścigowy w Hongkongu, Zeny Kaddour, dyrektor kreatywnej australijskiej marki biżuterii czy Nathalie McGloin, poruszającej się na wózku inwalidzkim i odnoszącej sukcesy jako kierowca wyścigowy w sportach motorowych w Wielkiej Brytanii i będącej przewodniczącą Komisji FIA ds. Niepełnosprawności i Dostępności.

Lamborghini FAB Talks

Projekt Lamborghini FAB powstał w 2018 roku, by stworzyć przestrzeń dla dialogu między kobietami pracującymi we włoskiej firmie, klientkami oraz grupą wpływowych i odnoszących sukcesy kobiet:

Skuteczne w pokonywaniu osobistych wyzwań i zjednoczone dążeniem do zmiany perspektyw i wprowadzania pozytywnych tranformacji, teraz i dla następnych pokoleń, niezależnie od płci, klasy społecznej czy okoliczności.

Katia Bassi, dyrektor ds. marketingu i komunikacji w Automobili Lamborghini, wyznała:

Lamborghini to marka, która sama się nieustannie zmienia, dążąc do nowych przełomowych technologii, innowacji i sukcesu, pokonując różne przeszkody, aby stworzyć Lamborghini jutra. Podejście Lamborghini do wyzwań i zmian znajduje odzwierciedlenie w celach FAB oraz w historiach naszych członkiń i jesteśmy dumni, że możemy opowiedzieć niektóre z tych historii za pośrednictwem naszych podcastów.

Przeczytaj też: Blondynka w Lamborghini

Najnowsze