Wyłączona sygnalizacja na rondzie i kierowcy natychmiast się pogubili. Skończyło się kolizją

Wyłączona sygnalizacja na rondzie i kierowcy natychmiast się pogubili. Skończyło się kolizją

14 października 2020
1
Rondo uważane jest za wyjątkowo bezpieczny rodzaj skrzyżowania. Okazuje się, że wystarczy postawić na nim sygnalizację świetlną, a po jakimś czasie ją wyłączyć. I już kierowcy zaczynają się gubić.

Czy to była zła obserwacja drogi? Niewłaściwa oceny prędkości z jaką poruszał się pojazd z kamerą? A może kierowca widząc migające żółte światło poczuł się zdezorientowany i nie wiedział, że w takiej sytuacji ma do czynienia ze zwykłym rondem, na którym panują dobrze znane zasady?

Przejazd na czerwonym, zakończony dachowaniem

Trudno powiedzieć. Fakt pozostaje faktem, że najpierw wyjechał niepewnie, blokując prawy pas, a potem gwałtownie ruszył, dokładnie przed maskę auta z kamerą. Na szczęście kolizja nie była poważna i nikomu nic się nie stało.

Komentarze

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy. Twój może być pierwszy!