Wydziergany Smart
Niektóre panie uwielbiają dziergać na drutach, szydełkować, haftować, co wcale im nie przeszkadza być jednocześnie pasjonatkami motoryzacji. Brzmi dziwnie? A co powiecie na "łowicki" kubraczek dla Smarta? Na taki pomysł wpaść mogła jedynie kobieta!
![]() |
|
fot. magdasayeg.com
|
Śmiejemy się czasem z zabawnych kubraczków zakładanym psom w zimie, dzierganych na drutach sweterkach od naszych babć, czy opiekuńczych mam. Jednak na widok tych specyficznych ściegów zwykle mówimy: urocze…
Tak stało się tym razem. Otóż pewna nowoczesna Amerykanka – Magda Sayeg – zaprezentowała podczas festiwalu artystycznego Il Lusso Essenziale odbywającego się w Rzymie nietypowe „ubranko” dla Smarta. Przyodziała auto w wydzierganą powłokę z kolorowej włóczki, z wzorami przypominającymi nieco nasze łowickie pepitki. Samochód prezentuje się może niecodziennie, jednak przykuwa uwagę i zachwyca różnorodnością barw.
Artystka tym samym definiuje na nowo dzierganie na drutach. Inspiruje ją właściwie wszystko: od miejsc publicznych, środków komunikacji, po wyposażenie wnętrz. Nietypowym materiałem, które niczym kolorowe grafiti zdobi miasto, pokrywa samochody, parkomaty, autobusy, rowery, lampy uliczne, czy pomniki.
![]() |
|
fot. magdasayeg.com
|
Magda stworzyła także wyjątkowo ciekawą stronę o własnej twórczości, warto zajrzeć tu.
Najnowsze
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad prowadzi zaawansowane prace nad Obwodnicą Aglomeracji Warszawskiej – inwestycją, która otoczy stolicę drogowym pierścieniem o długości blisko 160 kilometrów. Właśnie ogłoszono nowe przetargi, a władze drogowe przedstawiły precyzyjny harmonogram dla poszczególnych odcinków. -
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach
-
Oto najwyższa estakada w Polsce – 80 metrów nad ziemią! Rakieta Falcon 9 mogłaby się zmieścić pod spodem
-
Mercedes VLE: luksusowa limuzyna, van, a może statek kosmiczny? Dokąd zmierzasz motoryzacjo…
-
Xpeng P7+ za 198 tys. zł: luksus jak w Porsche i ładowanie w 12 min. Testowałam go w Chinach – Tesla ma się czego obawiać!


Zostaw komentarz: