Wjechała w ciężarówkę na rondzie, ale jest niewinna, bo była na rondzie. Tak, też tego nie rozumiemy
Nawet najlepszemu kierowcy może zdarzyć się błąd na drodze, który doprowadzić do niebezpiecznej sytuacji. Problem pojawia się wtedy, kiedy ktoś popełnia błąd i twierdzi, że to on jest poszkodowany.
Na poniższym nagraniu zobaczycie banalną sytuację na rondzie. Prowadzący ciężarówkę autor nagrania, chciał skręcić w prawo, więc ustawił się na prawym pasie. Na lewym znajdowała się kierująca Peugeotem 407.
„Patrz na znaki!” „Nie, to ty patrz!”, czyli kłótnia kierowców na kontrowersyjnym rondzie
Oba pojazdy wjechały na obwiednię ronda, ale kierująca francuskim sedanem także chciała skręcić w prawo. Dlaczego zajęła w takim razie lewy pas, pozostaje zagadką. Nie byłby to problem, ponieważ zjazd z ronda także był dwupasmowy, więc mogła bezpiecznie trzymać się swojego pasa.
Kolizja, czyli jak nie jeździć po rondzie
Ona tymczasem wjechała prosto pod ciężarówkę, doprowadzając do kolizji. Najbardziej porażające było jej tłumaczenie – twierdziła podobno, że była na rondzie, więc to nie jej wina. Przepraszamy bardzo – a ciężarówka w którą wjechała, to gdzie była?
Najnowsze
-
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?
Kiedy Mercedes zaprezentował elektryczną wersję G-Klasy, część fanów modelu niemal odruchowo ogłosiła to profanacją. Trudno się dziwić – mówimy przecież o samochodzie, który przez dekady budował swoją legendę na potężnych jednostkach spalinowych, surowym charakterze i terenowych możliwościach. Tymczasem dziś pod kultowym nadwoziem pracują wyłącznie silniki elektryczne. Czy jednak Mercedes G 580 EQ rzeczywiście zatracił swój […] -
Ubezpieczenie assistance – dlaczego to kluczowy element ochrony każdego kierowcy?
-
TEST Nowy Ford Explorer – mniej wypraw, więcej miasta. I to nawet ma sens
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
-
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach
Zostaw komentarz: