Martyna Korzynek

Weronika Kwapisz kończy wyprawę Riding Across Europe

04 listopada 2011
6
23 października oficjalnie zakończyła się wyprawa motocyklowa Riding Across Europe pod patronatem Motocainy.

Fot. Miro

„Dwie kobiety, dwa motocykle, 12 000 km i jeden cel - zrealizować swoje marzenie, gdyż życie to przygoda" - hasło promujące Riding Across Europe na łamach Motocainy było wystawione na próbę, gdy jedna z uczestniczek zrezygnowała z kontynuowania wyprawy. Nasza redakcyjna koleżanka Weronika Kwapisz nie zaprzestała jednak walczyć o spełnienie marzeń i wkrótce ukończyła podróż, wracając do Warszawy po 48 dniach tułaczki po Europie.

Przeczytaj wywiad z Weroniką Kwapisz, przeprowadzony przed rozpoczęciem Riding Across Europe.

Podróżując na swoim Suzuki VanVanie o pojemności zaledwie 125ccm łamała powszechne przekonanie o tym, że jedynie osoby zamożne mogą się wybrać w tak wielką przygodę. Z Polski wyjechała na trasę, która obejmowała Słowację, Węgry, Rumunię, Bułgarię, Macedonię, Albanię, Czarnogórę, Włochy, Francję, Hiszpanię, Portugalię, Luksemburg, Belgię, Holandię oraz Niemcy. Nie interesowały jej jednak wygodne autostrady i wolała podziwiać świat z bardziej kameralnej perspektywy, spotykając na drodze życzliwych ludzi i zapoznanych wcześniej internautów. Jak sama Weronika twierdzi, to właśnie spokojna jazda 80 kilometrów na godzinę sprawiała, że mogła sobie pozwolić na podziwianie widoków i poznawanie krajów od tej bardziej przyjaznej strony. Gratulujemy spełnienia marzeń!

Chcesz dowiedzieć sie więcej, skąd u Weroniki zainteresowanie motocyklami? Przeczytaj jej niesamowity wywiad z własną, również motocyklową babcią - kliknij tutaj.

oraz na Facebooku
https://www.facebook.com/RidingAcrossEurope.

    Komentarze

    piter
    24 listopada 2011 16:12
    Szacun dla pani Irenki Kwapisz .
    warszawiacy
    24 listopada 2011 16:44
    Weronika nadaje się na picera -menadżera .
    obserwator
    24 listopada 2011 18:59
    Śledzę wyprawę dziewczyn od początku a nawet jeszcze wcześniej ,gdy inne dziewczyny miały jechać z Weroniką i coś mi tu nie gra .Karolina niby chora jedzie motorem, sama zwiedza Europę,a koleżanka Weronika albo jedzie ,albo udaje ,że bije kilometry .Trasa na RAE ,już wkrótce ,nie było jej od samego początku .O ile pamiętam Karolina była czwartą opisaną motocyklistką -kim jesteśmy- ....będę szukać ,aż znajdę .