Edyta Klim

W ostatnią drogę motocyklem…

Rozmowa z Rajmundem Kudelskim – pomysłodawcą pierwszego w Polsce karawanu motocyklowego.

Skąd pomysł na stworzenie moto-karawanu?

Pomysł dojrzewał we mnie kilka lat. Myślałem o tym intensywniej, gdy brałem udział w motocyklowej asyście pogrzebu. Bo środowisko motocyklowe zbiera się, by uczcić ślub motocyklisty, a czasem uczcić jego pamięć. Zwykle motocykliści jadą za samochodem z trumną i wtedy myślałem o tym, by stworzyć taki karawan motocyklowy. W naszym społeczeństwie taki temat jest trudny i dlatego u mnie też ten projekt długo czekał na realizację. Ok. 2 lata temu musieliśmy pożegnać koleżankę-motocyklistkę i wtedy się przełamałem.

Na jakiej bazie powstał? Został wykonany samodzielnie?

Powstał na bazie mojego prywatnego motocykla Suzuki Bulevard. Sam tej bocznej platformy nie zrobiłem – zleciłem znajomemu, który się zajmuje serwisem motocykli i zgodził się na realizację projektu. Ona jest odczepiana, więc nadal mogę samym motocyklem jeździć.

Czy inspiracją były te zagraniczne projekty motocyklowych karawanów?

Tak, oglądałem i rozważałem kilka rozwiązań. Nie przekonywała mnie przyczepka za motocyklem, bo taką może ciągnąć też samochód. Bardziej przekonuje mnie ta wersja boczna, gdzie trumna jest przewożona, jakby na miejscu pasażera w wózku bocznym.

Wystartowały Międzynarodowe Indywidualne Mistrzostwa Polski w Motocrossie. Joanna Miller ponownie zdominowała rywalizację kobiet
Pierwszy karawan motocyklowy na świecie zbudował Mike Price, inżynier motoryzacyjny pochodzący z miejscowości Auckland w Nowej Zelandii. Pojazd powstał zbu­do­wa­ny w oparciu o Har­leya-Da­vid­so­na, ma około 4,8 metra dłu­go­ści i potrzebuje dwóch kierowców.

Ford Kuga na szczycie rankingu NCAP. Jest bezpieczniejszy od nowego Passata?
Paul Sinclair („Faster Pastor”) posiada całą flotę motocykli-karawanów, a jeden na bazie Suzuki Hayabusa, który osiąga zawrotną prędkość 189 km/h.

 

Rolls-Royce opublikował pierwsze oficjalne zdjęcia Dawn Silver Bullet
Wcześniejszy rekord wynoszący 183 km/h ustanowił wielebny z Yorkshire – Ray Biddiss karawanem na bazie Triumpha Rocket III. 

 

 

Czy jest zapotrzebowanie na taki karawan?

Nie brałem jeszcze udziału w kondukcie, jedynie testowaliśmy z pustą trumną, jak się pojazd prowadzi. Temat śmierci, pogrzebu jest u nas bardzo trudny i mimo wielu zapytań, nikt jeszcze nie skorzystał z takiej możliwości. Najczęściej, gdy odchodzi ktoś ze środowiska motocyklowego – to w wyniku wypadku, wtedy jego motocyklowi bracia odzywają się do mnie i chcą takiego pożegnania. Jednak, gdy dochodzi do rozmów z bliskimi to jest bardzo duży opór. Motocykle to dla nas pasja, ale dla niektórych jedynie przyczyna śmierci…

Widziałam, że był na aukcji do sprzedaży?

Tak, chciałem go sprzedać, uzyskać zwrot inwestycji i jeżeli się znajdzie kupiec to tak zrobię. Nie potrafię zrobić z tego interesu i nie chcę takich usług reklamować, zajmuję się innym biznesem. Jest też zbyt mała świadomość wśród motocyklistów, że jest taka możliwość.

Lunaz przedstawia pierwszego elektrycznego Rolls-Royce’a
Przy okazji ekshumacji zwłok Żołnierzy Wyklętych rozmawiałem z prof. Krzysztofem Szwagrzykiem odnośnie pogrzebu rotmistrza Pilewskiego, ułana – ikony wśród motocyklistów. I jest taki pomysł, że gdy jego szczątki zostaną zidentyfikowane to moto-karawanem zostaną odprowadzone na miejsce spoczynku.

Motocykle od dawna są w Twoim życiu?

Jednoślady zawsze mnie fascynowały. Jestem motocyklistą od kilku lat, choć zaczynałem od jazdy skuterami. Miałem ich sporo, a najmocniej inspirowały mnie włoskie i do dzisiaj mam w salonie postawioną Vespę z 60-tego rocznika. Potem był maxi skuter Suzuki Burgman i swoje dzieci też zaraziłem motocyklową pasją – teraz w garażu stoją trzy motocykle. Zawsze miałem pociąg do ciężkich motocykli i stąd wybór Suzuki Bulevard.

Wystartowały Międzynarodowe Indywidualne Mistrzostwa Polski w Motocrossie. Joanna Miller ponownie zdominowała rywalizację kobiet

Czy statystyki są nieubłagane i to śmierć w wypadkach jest najczęstszą przyczyną śmierci motocyklisty, czy tylko tak jest w ludzkiej świadomości?

Myślę, że jednak większość motocyklistów odchodzi śmiercią naturalną. Ta w wypadkach jest zwykle przedwczesna i jest nagłaśniana w mediach. Zwykle na początku sezonu statystyki są bardzo niekorzystne, bo po pierwsze motocykliści mieli przerwę w jeżdżeniu, a po drugie – kierowcy zapomnieli przez zimę, że jest nas tylu na drodze i są mniej czujni. Sam bywam kierowcą samochodu i mimo swojej czujności, czasem mam problem w dostrzeżeniu motocyklisty, gdy jedzie zbyt szybko… Osobiście żegnałem ok. 10 motocyklistów, a pod moim domem jest też krzyż i kask.

Może zaapelujmy do motocyklistów o rozwagę, bo wcale ten moto-karawan nie musi wyjeżdżać?

Oczywiście! Jeżeli już musi to wtedy, gdy motocyklista przeżyje te swoje, przysłowiowe „100 lat”, motocyklem jeździł i jego życie wiązało się z tą pasją. Mam też inne sposoby na jego wykorzystanie – dużo jeżdżę rowerami i na tej platformie je sobie przewożę. Mieszczą się spokojnie dwa i w zeszłym sezonie zrobiłem kilka takich wycieczek.

 

 

Najnowsze

Robert de Niro wcieli się w Enzo Ferrari

Za kilka miesięcy na ekranach kin pojawi się produkcja poświęcona założycielowi jednej z najważniejszych marek w historii motoryzacji. W roli głównej wystąpi Robert De Niro.

Kilka dni temu Robert De Niro potwierdził w wywiadzie dla prasy, że zagra główną rolę w filmie poświęconym założycielowi marki Ferrari, czyli Enzo Ferrari. Utytułowany aktor dodał, że jest to dla niego wielki zaszczyt i radość, że może wcielić się w postać człowieka, który zrewolucjonizował świat motoryzacji. 

Co prawda w ostatnich latach zostało wyprodukowanych już kilka filmowych historii na temat założyciela włoskiej stajni z Maranello, to będzie to jednak pierwsza, która jest oparta na autobiografii Enzo o tytule „Ferrari 80”.

Na razie o samym filmie nie wiadomo zbyt wiele. Poza tym, że będzie miał ogromny budżet i ukaże życie wizjonera od lat 40 do 80-tych. Plotki w branży filmowej mówią, że reżyserem ma być sam Clint Eastwood.

Zdjęcia mają się rozpocząć jeszce w tym roku we Włoszech. Ostatnie produkcje w których wystąpił Robert De Niro to: „The Intern”, „Bus 657”, „Hands of Stone” i „Dirty Grandpa”.

Najnowsze

Karolina Pilarczyk w Japonii – kolebce driftingu

Jak Karolina - zawodniczka driftingowa - wspomina wyjazd do Japonii? Oto jej wypowiedź i relacja filmowa.

– Wyjazd do Japonii na zawody driftingowe był spełnieniem moich marzeń. Ja nie tylko tam pojechałam, ale jako pierwsza Europejka wystartowałam w zawodach z najlepszymi drifterami japońskimi z Daigo Saito na czele. Byli też zawodnicy z różnych krajów świata (USA, Brazylia, Malezja, Australia, Włochy, Francja, Anglia, Filipiny, Singapur). Jestem z tego bardzo dumna! Było niesamowicie. Japończycy kochają samochody i motosport, wszędzie to widać i czuć. W driftingu wyróżniają się innym podejściem do sportu, niż w Europie. My to traktujemy strasznie poważnie. Oni się świetnie bawią i w każdej sytuacji chcą zrobić jak najlepszy pokaz dla publiczności. Takie zawody to dla wszystkich przyjemność. Ciekawym doświadczeniem było driftwanie samochodem z małym silnikiem z turbo i  kierownicą po prawej stronie. Drifting to odruchy, więc wiele razy uderzyłam prawą ręką w drzwi szukając ręcznego lub lewarka zmiany biegów. W końcu opanowałam to auto i miałam naprawdę ładne przejazdy z dużą ilością dymu. Nie czułam się jednak komfortowo w tym samochodzie, dlatego z satysfakcją przyjęłam przegraną z mistrzem Japonii i FormulyD – Daigo Saito. Bardzo mi brakowało mojej Silvette i jej V8 pod maską . Co ciekawe – kierowcy i mechanicy japońscy, po obejrzeniu zdjęć i filmów, zakochali się w moim aucie! I tym samym obalili mit, że prawdziwy driftowóz to auto japońskie, z małolitrażowym, doładowanym silnikiem. Nic bardziej mylnego! Japończycy chcieliby montować w swoich driftowozach silniki V8, lecz ich prawo (podatki) i brak dostępności do takich jednostek, uniemożliwia ich montaż  Bardzo dużo się tam nauczyłam i z przyjemnością tam wrócę – mówi Karolina.

A oto jak było w Japonii.

https://www.youtube.com/watch?v=zKM8TzblbL8

Najnowsze

Klaudia Podkalicka rozpoczyna sezon od rajdu Baja Drawsko

Przed Klaudią pierwsza runda Rajdowych Mistrzostw Polski Samochodów Terenowych. Większość odcinków zlokalizowanych będzie na dobrze znanych odcinkach rajdu Baja Poland na poligonie w Drawsku Pomorskim.

Ten rajd to rozpoczęcie startów Klaudii w nowych barwach Total, jednak od zawsze w tym samym „sportowym” składzie. Zespół wielokrotnie pokazał, że podium należy do nich, czasami jednak dramatyczne sytuacje kończyły rajd przed czasem. Okolice Drawska Pomorskiego, Kalisza to wymarzone tereny do organizacji tego typu imprez, nigdy nie brakuje kibiców! i sytuacji, których nikt nie może zaplanować. To drugi domowy rajd zawodniczki ze Szczecina i uwielbiane przez nią odcinki. Co roku Klaudia pokazuje, że celem jest finisz i jak najwyższe lokaty.

Volkswagen ID.4 już w produkcji! Kiedy samochód będzie można kupić w Polsce?

– Rozpoczyna się pierwsza runda Mistrzostw Polski Samochodów Terenowych, Baja Drawsko. Nie mogę się już doczekać, ponieważ minęło sporo czasu od ostatniego rajdu, w którym wystartowałam i zajęliśmy razem z Piotrem Binasiem drugie miejsce w klasyfikacji T2. W tym roku mamy nowy sezon i wyzwania, a przede wszystkim nowe barwy i cele do zrealizowania. Mimo, że od ostatniego startu minęło sporo czau, nie odpoczywałam. Treningi realizowaliśmy bardzo często, poprawiliśmy nasze tempo i technikę, wiem, że jesteśmy gotowi na zwycięstwo w naszej klasie . Walczyliśmy trochę z samochodem, ale ostatecznie został złożony, osiąga moc, którą wygrywaliśmy w poprzednich latach. Oczywiście pierwszym testem będzie prolog, na który zapraszam wszystkich kibiców. Patrzymy na pierwszą rundę obiecująco, jednak obserwujemy konkurencje. Cele stawiamy wysoko, poligon zweryfikuje to szybko. Trzymajcie za nas kciuki. Podziękowania za wsparcie dla Total, otoMoto, Carmont i Proftec. Nasze starty są możliwe tylko dzięki takim firmom. To wspaniałe, że rozpoczynamy sezon 2015 dzięki Wam! Teraz czas do pracy i wykonanie zadania – mówi Klaudia Podkalicka.

Kalendarz Rajdowych Mistrzostw Polski Samochodów terenowych 2015:
I Runda – 10.04.2015 do 12.04.2015  – Carmont Baja Drawsko Pomorskie
II Runda – 01.05.2015 do 03.05.2015 – Baja Carpathia
III Runda – 12.06.2015 do 14.06.2015 – Baja Czarne
IV Runda – 10.07.2015 do 12.07.201 – Baja
V Runda – 27.08.2015 do 30.08.2015 – Baja Poland
VI Runda – 23.10.2015 do 25.10.2015 – Baja Inter Cars

Klaudia Podkalicka – przebieg kariery:
2002
– Mistrzostwo województwa zachodniopomorskiego.
2004 – 4. miejsce jako pilot załogi – XXV Rajd Magnolii.
2005 – 2. miejsce jako pilot załogi – Puchar Polski Automobilklubów i Klubów w klasie 4.
2006 – najszybsza kobieta w pucharze Kia Picanto Cup, w klasyfikacji generalnej – 15. miejsce.
2007 – Wicemistrzostwo ADAC Logan Cup
2008 – najszybsza kobieta w 46. Rajdzie Barbórki
2009 – 3. miejsce w klasie T1 – I Rajd Baja Poland
2010 – 5. miejsce w klasie T2 – II Rajd Baja Poland
2012 – Wygrany prolog i 8 miejsce w klasie T2 – Rajd Rabakoz Cup 2012
2013 – 11 miejsce w pierwszej rundzie Volkswagen Castrol Cup – Tor Poznań
2013 – 2 miejsce w klasie T2 – Rajd Baja Poland (Mistrzostwa Polski)
2014 – 2 miejsce w klasie T2 – Rajd Baja Poland (Puchar Świata)

Najnowsze

16-letnia Roxanne Treuberg jedyną kobietą w Kia Lotos Race

Wśród kierowców, którzy przyjechali na trening przed Kia Lotos Race, znalazła się również debiutująca w tym roku 16-letnia Roxanne Treuberg. Mieszkająca na co dzień w niemieckim Wildeck zawodniczka należy do klubu ADAC Hessen i po kilku latach męskiej obsady Kia Lotos Race z pewnością wniesie do tegorocznej rywalizacji dużo kolorytu.

Kierowcy startujący w tegorocznej edycji Wyścigowych Mistrzostw Polski Kia Picanto wzięli udział w przedsezonowej sesji treningowej, jaka została zorganizowana wczoraj na torze Poznań. Celem spotkania było przede wszystkim zaznajomienie tegorocznych debiutantów z samochodami i przepisami oraz sprawdzenie technicznego stanu wyścigowych Picanto i ich zważenie. W najbliższym sezonie bowiem nadal będzie obowiązywało „doważenie” aut do regulaminowej masy (920 kg wraz z wyposażeniem i kierowcą), co pozwoli na dalsze zrównanie szans wszystkich uczestników cyklu Kia Lotos Race.

Zawodnicy mieli niemal cały dzień na sprawdzenie swoich samochodów i ich ustawień, a komisja techniczna PZM w tym czasie systematycznie kontrolowała kolejne auta. Podczas całego treningu zawodnicy mieli też do swojej dyspozycji instruktorów, którzy służyli im radami i pomocą. To było niezwykle istotne zwłaszcza dla tych, mających jeszcze minimalne doświadczenie w jeździe samochodem.

Inauguracja jubileuszowego sezonu KLR będzie miała miejsce w pierwszy weekend maja na legendarnym, węgierskim Hungaroring, znanym kibicom sportów motorowych przede wszystkim ze zmagań Formuły 1. Kia Lotos Race po dwóch latach powraca na ten tor by towarzyszyć Mistrzostwom Świata Samochodów Turystycznych (WTCC). Na drugą rundę Mistrzostw zawodnicy przeniosą się do Holandii, w okolice Amsterdamu.  Slovakiaring będzie gospodarzem III rundy KLR, gdzie zawodnicy kolejny już raz będą mieli okazję ścigać się obok  fabrycznych kierowców WTCC a po wakacyjnej przerwie Mistrzostwa Polski Kia Picanto powrócą do walki o najlepsze lokaty na torze Poznań.  Dwie ostatnie rundy KLR to spotkania z olbrzymami motorsportu. Śladem minionego sezonu uczestnicy KLR zawitają na Mistrzostwa Europy Ciężarówek (ETRC). Wyścigi ciężarówek cieszą się ogromną popularnością, więc towarzyszące tym gigantom wyczynowe „maluchy” Kia będą rywalizować przy kilkudziesięciotysięcznej widowni. Pierwsze spotkanie będzie miało miejsce w ostatni weekend sierpnia na Autodromie Most w Czechach, natomiast drugie i zarazem ostatnie w tym roku  zostanie rozegrane na belgijskim torze Zolder.

Najnowsze