Volvo stawia na nowe kanały sprzedaży. Kupili internetowego giganta – Carwow
Volvo stawia mocno na sprzedaż przez internet i umacnianie relacji z klientami poprzez nowe technologie. Stąd przejęcie udziałów w internetowym gigancie - firmie Carwow.
Koncern Volvo Cars przejął strategiczne udziały w firmie Carwow – internetowej platformie zajmującej się kupnem i sprzedażą samochodów. Szwedzka marka dokonała zakupu za pośrednictwem funduszu Volvo Cars Tech Fund.
Carwow to dynamicznie rozwijająca się platforma pomagająca w zakupie nowych samochodów, ale zajmująca się również pomocą w ich sprzedaży. Wszystkie procesy odbywają się za pośrednictwem kanałów online. Firma zaliczyła w ostatnich latach bardzo dynamiczny wzrost i jest jednym z liderów rynku sprzedaży nowych samochodów w Wielkiej Brytanii, Niemczech oraz Hiszpanii.
Zobacz: Aplikacja Volvo „szpieguje” inne samochody. Jedno zdjęcie i wiesz wszystko
Volvo chce wykorzystać inwestycję do płynnego przejścia w kanały online, a następni uzyskania przewagi w kwestii pozyskiwania klientów i tworzenia treści. Szwedzka marka chce mocniej postawić na relacje internetowe i bezpośrednie relacje z klientami.
Inwestycja pozwoli umocnić istniejące partnerstwo pomiędzy Volvo Cars i Carwow, które obecnie obejmuje współpracę w ramach usługi subskrypcji Volvo Cars, a także dostarczy firmie i jej dilerom ruchu oraz danych do potencjalnych klientów.
Byliśmy jednym z pierwszych producentów samochodów, którzy zdecydowali się przejść na sprzedaż online, a dzięki temu strategicznemu partnerstwu będziemy uczyć się i zdobywać wgląd w zachowania zakupowe w internecie. Nasza współpraca z Carwow pomoże nam i naszym partnerom detalicznym zwiększyć sprzedaż i osiągnąć nasz cel, jakim jest sprzedaż około połowy naszych wolumenów online do 2025 roku.
– powiedział Lex Kerssemakers, dyrektor handlowy w Volvo Cars.
Najnowsze
-
Test Alpine A110 R Turini – ostatni benzynowy sprint
Przypatrzcie się porządnie i zapamiętajcie ten widok. Alpine A110 R to jedna z ostatnich okazji, by doświadczyć prawdziwej sportowej motoryzacji pachnącej benzyną, a nie kablem do ładowarki. W odmianie R – tej najbardziej radykalnej – Alpine nie udaje, że chce być grzeczne. To auto powstało z myślą o torze, a miasto traktuje raczej jak scenerię […] -
BMW Group Polska w 2025 roku: rekordy sprzedaży i zapowiedź dużych zmian
-
Test Ford Mustang Mach-E Rally – rajdowa stylówka czy coś więcej?
-
Test Mercedes-AMG E 53 Hybrid 4MATIC+. Czy ta hybryda boli?
-
-10°C i niemy diesel na parkingu. Winne są nie świece, a ten zapomniany element
Zostaw komentarz: