Volkswagen tnie koszty przez aferę

To było do przewidzenia. Afera związana z silnikami Diesla musiała się odbić czkawką niemieckiemu koncernowi. Już zapowiadane są pierwsze cięcia, które obejmą także niektóre modele.

Kilka dni temu podczas konferencji prasowej przedstawiciel marki Volkswagen, Bernd Osterloh, powiedział dziennikarzom, że marka Volkswagen zamierza zacisnąć pasa ze względu na koszty związane z aferą Dieselgate. Przede wszystkim niemiecki koncern chce oszczędzać usuwając z gamy modelowej niektóre odmiany modeli. Wiadomo już, że cięcia dotkną także sektora logistycznego, gdzie firma planuje zaoszczędzić największe pieniądze.

Jedyna dobra wiadomość jest taka, że oszczędności mają ominąć pracowników. Wygląda na to, że poszkodowani mogą być co najwyżej klienci, którzy będą mieli mniej wersji do wyboru. Nie wiadomo jeszcze, które modele znikną z gamy, ale podejrzewamy, że pewnie chodzi o te najmocniejsze. Więcej informacji uzyskamy po tym, jak rada pracowników ustali dalszą strategię.

Te wszystkie zmiany mają pozwolić zaoszczędzić nawet 5 mld euro. Jednak, jak szacują specjaliści, cały kryzys może się odbić dla Volkswagena wielokrotnością tej kwoty.

Najnowsze

Nowy „Top Gear” dopiero w maju przyszłego roku

Fani kultowego programu motoryzacyjnego będą musieli się uzbroić w cierpliwość. Chris Evans przejmie dowodzenie w "Top Gear" dopiero w połowie przyszłego roku. Dopiero wtedy zostanie wyemitowany pierwszy odcinek nowej serii.

Jak donosi brytyjski „The Guardian” ruszyły już zdjęcia do nowej serii programu telewizyjnego „Top Gear”. Od kilku miesięcy wiemy już, kto zastąpi Clarksona i jego świtę po incydencie, który spowodował że wszyscy trzej prezenterzy odeszli ze stacji BBC. Pierwszy odcinek nowej serii zostanie wyemitowany 8 maja, a ostatnie zdjęcia zakończą się trzy dni wcześniej. W pierwszym sezonie powstanie szesnaście odcinków.

Jeszcze nie wiemy jaką formułę przyjmie program prowadzony przez Evansa. Dotychczas mówiono, że nie będzie to kalka dotychczasowego programu. Nie wyjaśniono jeszcze do końca kwestii prowadzących. Na razie jedynym oficjalnym jest Chris Evans, ale może się to jeszcze zmienić. 

Tymczasem Clarkson, Hammond i May pracują już od kilku tygodni nad nowym show, które tworzą dla firmy Amazon. Ich umowa obejmuje trzy sezony po dwanaście odcinków każdy. Niewiadomo, jak zostanie nazwane nowe show, ale w pierwszym odcinku pojawią się takie supersamochody jak LaFerrari, McLaren P1 oraz Porsche 918.

Najnowsze

„Hołek” nie zostanie ukarany. Dlaczego?

O tej sprawie jest głośno od kilku miesięcy. Jednej z najbardziej znanych polskich kierowców rajdowych został przyłapany na zbyt szybkiej jeździe przez policję. Jednak po czasie okazuje się, że nie zostanie ukarany.

Krzysztof Hołowczyc został przyłapany dwa lata temu w okolicach Żurominka w województwie mazowieckim na przekroczeniu prędkości o 71 km/h. Nissan GT-R, którym jechał, według policyjnego radaru uzyskał prędkość 204 km/h w miejscu, gdzie obowiązywało ograniczenie do 90 km/h. Jednak podczas kontroli policyjnej nie przyjął mandatu i sprawa trafiła do sądu. Od samego początku sprawy Hołowczyc twierdził, że jechał około 100 km/h, a prędkość została zmierzona nieprawidłowo. 

Kierowca nie przyjął mandatu, a sprawa trafiła do Sądu Rejonowego w Mławie. Podczas rozprawy powołano biegłych, którzy stwierdzili, że kierowca rajdowy jechał 161 km/h. W ten sposób został uznany za obwinionego o przekroczenie prędkości o 71 km/h. Groziła mu za to grzywna w wysokości 4 tys. zł. oraz 2,6 tys. zł. kosztów sądowych. Wyrok, który zapadł nie był prawomocny, więc złożono apelację.

Dzięki takiemu zabiegowi prawnemu sprawa zdążyła się przedawnić, ponieważ karalność za wykroczenia mija z upływem dwóch lat od daty jego popełnienia, jeżeli policja i sąd rozpoczęły czynności. W ten sposób Krzysztof Hołowczyc został oczyszczony z zarzutu popełnienia wykroczenia.

 

Najnowsze

Mercedes zbudował świąteczny autobus

Do tej pory nadchodzące święta kojarzyły się nam głównie z ciężarówkami Coca-Coli. Mercedes postanowił stworzyć własną interpretację pojazdu przeznaczonego dla Świętego Mikołaja.

Do Mikołajek pozostał już niecały tydzień, stąd początek świątecznego szaleństwa. Przez następne tygodnie będziemy bombardowani świątecznymi reklamami. Pośród nich nie zabraknie jak zwykle akcentów motoryzacyjnych.

W tym roku jako pierwszy objawił sie Mercedes ze swoim świątecznym pojazdem. Marka ze Stuttgartu postanowiła przygotować specjalną wersję autokaru Travego dla Świętego Mikołaja. 

Nad projektem czuwała ekipa DesignStudio pracująca na co dzień w fabryce autobusów w Mannheim. Świąteczne malowanie oraz LED-owe oświetlenie autokaru to już sprawka firmy Heymann. Lampki, które pojawiły się na nadwoziu autokaru mogą świecić, błyskać lub pulsować w trzech kolorach: czerwonym, zielonym i niebieskim. Nad całością czuwa kierowca przy pomocy specjalnej konsoli. 

Pojazd będzie można wypożyczać do specjalnych wydarzeń. Mercedes poinformował, że przez jeden weekend będzie służył do wożenia niepełnosprawnych dzieci na świąteczne imprezy oraz zostanie wykorzystany przez chór Katedry w Ratyzbonie.

Koniec służby świątecznego Travego jest zaplanowany na 28 grudnia. Auto zostanie wtedy pozbawione świątecznych ornamentów i wróci do codziennej służby.

Najnowsze

Edyta Klim

Różowe motocykle stworzone do walki z rakiem piersi

Różowy to nie tylko ulubiony kolor Barbie i słodkich dziewczynek. To także kolor walki i nadziei, a w kampanii z różową wstążką udział brały także motocykle.

Stacy Jendon przegrała walkę z rakiem piersi w wieku zaledwie 35 lat, ale w ostatnich miesiącach życia pomogła mężowi zaprojektować motocykl, który zdobią różowe wstążki.

Jody Jendon, który pasjonuje się budowaniem motocykli, włożył dużo pracy w ten egzemplarz, ozdobił go także fotografią Stacy.

– Niektórzy ludzie widząc mężczyznę na różowym motocyklu – nie mogą w to uwierzyć! Ale, gdy podchodzą do mnie, poznają całą historię, to ich nastawienie w jednej chwili się zmienia. Różowy kolor zwraca uwagę, a pamięć o Stacy i walce z rakiem jest ciągle żywa– mówi Jody.

Jedyny w swoim rodzaju różowy motocykl został zbudowany przez Shelbyville, rezydenta Steve Koontz of Fighting Chance Customs, gdy jego przyjaciółka zachorowała na raka piersi. Motocykl został przeznaczony na loterię na rzecz fundacji „Fight Like A Girl”, która pomaga w opłaceniu kosztów leczenia chorych na raka piersi kobiet.

Do pomocy tej samej fundacji dołączył także producent motocyklowych kanap – Mustang. Trafił tam częściowy dochód ze sprzedaży serii kanap wykonywanych pod zamówienie, zdobionych na różowo i z symbolem różowej wstążki.

Najnowsze