Volkswagen T-Roc po liftingu – cena w Polsce. Droższy, ale lepiej wyposażony
Volkswagen T-Roc po liftingu jest już dostępny do zamawiania w Polsce. Kwota otwierająca polski cennik nie należy do niskich.
Od debiutu Volkswagena T-Roca minęły już cztery lata. Volkswagen uznał więc, że to najwyższy czas na lifting i zdecydował się odświeżyć całą gamę T-Roca - standardową 5-drzwiową odmianę, sportową odmianę R oraz kabriolet.
Po czym poznamy nowe samochody na drogach? Przede wszystkim po zmienionym zderzaku z pionowymi światłami przeciwmgielnymi, większej atrapie chłodnicy ze świetlnym pasem LED i ostrzej narysowanych reflektorach. Z tyłu uwagę zwraca przeprojektowany zderzak, a lampy, wykonane w technologii LED zyskały zmienioną sygnaturę świetlną i zostały delikatnie przyciemnione.
Nowego Volkswagena T-Roca można wybrać z jednym z trzech silników benzynowych lub jednym Diesla. Zależnie od rodzaju układu napędowego są one łączone z 6-biegową przekładnią mechaniczną lub z 7-biegową dwusprzęgłową. Wśród silników benzynowych znajduje się trzycylindrowa jednostka 1.0 TSI o mocy 110 KM oraz dwie czterocylindrowe – 1.5 TSI osiągająca 150 KM i 2.0 TSI o mocy 190 KM. Ofertę uzupełnia czterocylindrowy, wysokoprężny silnik TDI o pojemności 2,0 litra i mocy 150 KM.
Volkswagen T-Roc po liftingu – cena w Polsce
Ceny nowego Volkswagena T-Roca zaczynają się od 107 190 złotych. Samochód będzie dostępny w trzech wersjach wyposażenia: Life, Style oraz R-Line.
Volkswagen T-Roc – ceny dla wersji silnikowych
Benzynowe:
- 1.0 TSI (110 KM) 6MT – od 107 190 zł
- 1.5 TSI ACT (150 KM) 6MT -od 110 890 zł
- 1.5 TSI ACT (150 KM) 7DSG – od 119 190 zł
- 2.0 TSI 4Motion (190 KM) 7DSG – od 154 190 zł
Diesel:
- 2.0 TDI SCR DPF (150 KM) 7DSG – od 149 690 zł
Volkswagen przewiduje, że odświeżone wersje modelu T-Roc i T-Roc R będą dostępne w salonach wiosną 2022 roku.
Zostaw komentarz:
Najnowsze
-
Test Alpine A110 R Turini – ostatni benzynowy sprint
Przypatrzcie się porządnie i zapamiętajcie ten widok. Alpine A110 R to jedna z ostatnich okazji, by doświadczyć prawdziwej sportowej motoryzacji pachnącej benzyną, a nie kablem do ładowarki. W odmianie R – tej najbardziej radykalnej – Alpine nie udaje, że chce być grzeczne. To auto powstało z myślą o torze, a miasto traktuje raczej jak scenerię […] -
BMW Group Polska w 2025 roku: rekordy sprzedaży i zapowiedź dużych zmian
-
Test Ford Mustang Mach-E Rally – rajdowa stylówka czy coś więcej?
-
Test Mercedes-AMG E 53 Hybrid 4MATIC+. Czy ta hybryda boli?
-
-10°C i niemy diesel na parkingu. Winne są nie świece, a ten zapomniany element
Komentarze:
xxxx - 24 grudnia 2021
No i jakie to wyposażenie? Czy w aucie za 100k kamera cofania jest w standardzie?