Volkswagen przeznaczy miliardy na rozwój elektromobilności… tylko w jednym kraju!
Volkswagen planuje gigantyczną inwestycję przemysłową. Koncern ma zamiar przeznaczyć miliardy euro na rozwój elektromobilności... tylko w jednym kraju! Czy uda mu się uczynić kraj położony na Półwyspie Iberyjskim kluczowym graczem na polu elektromobilności?
Grupa Volkswagen wraz z Seatem mają zamiar przeznaczyć 7 miliardów euro na rozwój elektromobilności w Hiszpanii. To największa inwestycja przemysłowa w historii kraju.
W ramach programu Future: Fast Forward, producent zamierza przekształcić fabryki w Martorell i Pampelunie w centra produkcji pojazdów elektrycznych, otworzyć nową fabrykę ogniw baterii w Sagunto w Walencji, a także rozbudować gamę modelową z naciskiem na auta elektryczne i hybrydy.
Zgodnie z założeniami fabryka w Walencjii wystartuje już w 2026 roku, zatrudniając ponad trzy tysiące osób i osiągając zdolność produkcyjną na poziomie 40 GWh rocznie. Jej budowa ma ruszyć jeszcze w 2022 roku. Co ważne, zakład będzie zasilany energią odnawialną, która umożliwi zrównoważoną produkcję akumulatorów i będzie produkować najnowocześniejsze baterie Grupy Volkswagen.
Cupra zapowiada cztery nowe modele
Aby przyspieszyć rozwój elektromobilności, Cupra ma w planach poszerzenie swojej oferty o cztery nowe, zelektryfikowane modele.
Zelektryfikowany SUV w wersjach mild-hybrid i plug-in-hybrid pojawi się w 2024 roku i będzie produkowany na Węgrzech. Nowa generacja technologii PHEV ma zapewnić mu zasięg około 100 kilometrów w trybie elektrycznym.
Hiszpańska marka zapowiada też pojawienie się w przyszłości nowych, całkowicie elektrycznych samochodów. Wśród nich znajdzie się Cupra Tavascan, która będzie miała swoją premierę w 2024 roku oraz auto, które jest zapowiadane, jako „odważna interpretacja miejskiego samochodu elektrycznego”, zaplanowana na 2025 rok. Podejrzewamy, że będzie to produkcyjna wersja konceptu Cupra UrbanRebel.
Najnowsze
-
Test Alpine A110 R Turini – ostatni benzynowy sprint
Przypatrzcie się porządnie i zapamiętajcie ten widok. Alpine A110 R to jedna z ostatnich okazji, by doświadczyć prawdziwej sportowej motoryzacji pachnącej benzyną, a nie kablem do ładowarki. W odmianie R – tej najbardziej radykalnej – Alpine nie udaje, że chce być grzeczne. To auto powstało z myślą o torze, a miasto traktuje raczej jak scenerię […] -
BMW Group Polska w 2025 roku: rekordy sprzedaży i zapowiedź dużych zmian
-
Test Ford Mustang Mach-E Rally – rajdowa stylówka czy coś więcej?
-
Test Mercedes-AMG E 53 Hybrid 4MATIC+. Czy ta hybryda boli?
-
-10°C i niemy diesel na parkingu. Winne są nie świece, a ten zapomniany element
Zostaw komentarz: