Vicki Wood: pokonywała większość mężczyzn, jeżdżąc w obcasach i spódnicy

30 czerwca 2020
Złośliwy komentarz ze strony męża sprawił, że przez dekadę Vicki Wood przełamywała stereotypy i ustanawiała rekordy. Zdobyła 48 trofeów i tytuły „najszybszej kobiety w wyścigach” i „najszybszej kobiety na piasku”.

Vicki wychowywała się w Detroit w towarzystwie sześciu braci, nieustannie bawiących się samochodzikami. Jednak dzieciństwo nie rozpaliło w niej pasji do motoryzacji. Dopiero wycieczka z mężem, Clarence'em „Skeeter” Woodem, w 1953 roku na tor wyścigowy, zmieniła jej nastawienie  do ścigania. Obserwując rywalizacje kobiet na Motor City Speedway, Vicki była bardzo zawiedziona:

Kobiety w tym wyścigu były takie złe. Jeździły po całym torze, wpadając na ściany i tak dalej. Powiedziałem do Skeetera:„Gdybym nie potrafiła prowadzić odrobinę lepiej, nie byłoby mnie tam”.

Tydzień później Skeeter ponownie zabrał Viki na tor. Ale nie na trybuny. Zaprowadził ja prosto do auta Dodge Coupe z 1937 roku i powiedział:

Ok, mądrasku. Myślisz, że jesteś taka dobra, to tu jest samochód. Teraz idź tam.

Vivki Wood nigdy wcześniej nie ścigała się na torze. Mimo że oceniła swoją jazdę jako „okropną” i zakwalifikowała się do zawodów jako ostatnia, to w wyścigu zajęła dziewiąte miejsce spośród 24 samochodów.

Następnej nocy na torze Mount Clemens wygrała kobiecy wyścig Powder Puff. Tydzień później w Flat Rock wygrała pięć kobiecych wyścigów Powder Puff. Wyścigi stały się dla Wood rutyną dnia codziennego, aż w końcu zaczęła także uczyć inne kobiety-kierowców. Vicki była na tyle dobra, że w 1955 roku w „Detroit Free Press” pojawił się o niej artykuł.

W tym samym roku jej mąż przekonał Chryslera, aby dali jej Chryslera 300 podczas imprezy Speedweek w Daytona Beach. Chrysler wyprodukował cztery samochody na imprezy tego typu, w tym Chryslear 300 Daytona Flying Mile. Wood zasiadła za kierownicą VIN 001, samochodu, którym jeździł również kierowca wyścigowy Brewster Shaw. Wood nigdy wcześniej nie jeździła po piasku. Udało jej się jednak zająć w zawodach trzecie miejsce, przejeżdżając milę ze średnią prędkością 125,8 mph.

Rok później Vicki Wood wróciła na Speedweek, kierując Chryslerem 300B. Z niewiadomych powodów, nie została sklasyfikowana. W notatce opisującej zawody napisano:

Wood jechała samochodem Tima Flocka z prędkością 136,1 mph. Ten wynik dałby jej drugie miejsce za Flockiem (139 mph) i przed Koechlingiem (129 mph).

Przeczytaj też: Jill Scott-Thomas: jeździła jak mężczyzna, w czasach, gdy kobietom nie wypadało tego robić

W 1957 roku Wood zaczęła rywalizować w wyścigach z mężczyznami, przełamując  stereotyp kobiety-kierowcy na zawodach w Michigan. Pokonała wtedy wielu mężczyzn. W wywiadzie dla „Autoweek” powiedziała:

Byłam lepszym kierowcą niż połowa mężczyzn, których tam mieli.

W 1959 roku kolejna wycieczka do Daytona przyniosła Wood jeden z dwóch rekordów, z których jest najbardziej znana – kobiecy rekord okrążenia na nowym Daytona International Speedway.

Zdobycie rekordu nie obyło się jednak bez komplikacji. Kiedy próbowała wejść do paddocku zatrzymał ją pracownik toru i kazał odejść, ponieważ kobiety miały tam zakaz wstępu. Całą sytuację zauważył właściciel toru Bill France, który powiedział pracownikowi:

Vicki Wood nie jest kobietą. Jest kierowcą i ma prawo wejść do paddocku.

Wood wpuszczono i po chwili rozpędziła się Pontiaciem z 1959 roku do 130,3 mph na 2,5-milowym owalu. Chciała też spróbować zakwalifikować się do wyścigu mężczyzn, pierwszej w historii Daytony 500, ale France powiedziała jej, że jej Ford Thunderbird jest zbyt niebezpieczny.

W następnym roku Wood zameldowała się na Daytona Speedweek, aby ustawić rekord  jednokierunkowego sprintu w dół po piasku. Osiągnęła prędkość 150,375 mph. Nikt do dziś nie pobił tego osiągnięcia.

Przeczytaj też: Jessi Combs oficjalnie przyznano rekord Guinnessa prędkości!

Regularnie uczestniczyła w wyścigach z mężczyznami, systematycznie ich pokonując. Aż do 1963 roku. Spotkanie z innym zawodnikiem zmieniło nastawienie Vicki do ścigania:

Pewnej nocy pojechaliśmy na Flat Rock Speedway w Michigan i facet, którego mijałam, powiedział: „Jeśli zamierzasz dalej ścigać się z nami, mężczyznami, to idę strajkować”. Zdecydowałam się odejść. Co prawda mogłam nadal jeździć z kobietami, ale tego nie chciałam. Miałam dość.  

Vicki Wood ścigała się z klasą. Często w zawodach brała udział ubrana w spódnicę i obcasy. Spytana przez dziennikarza, dlaczego tak robi odpowiedziała:

Wiedziałam, że prawdopodobnie wygram, a ty zechcesz mnie przesłuchać i chciałam dobrze wyglądać.

Jeździła samochodami do momentu ukończenia 99 lat, kiedy władze Florydy odebrały jej prawo jazdy.

To była najgorsza rzecz, jaką mogli mi zrobić. Miałam bardzo fajny samochód i nie miałam żadnych problemów z jego prowadzeniem.

Zmarła 5 czerwca 2020 roku, w wieku 101 lat. Do końca była 100% kierowcą wyścigowym. Gdy pewien kolekcjoner spytał ją, który samochód, z tych którymi się ścigała, jest jej ulubionym, odpowiedziała:

Najszybszy.

Komentarze

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy. Twój może być pierwszy!