Ukraina: Konfiskata auta za złe parkowanie i jazdę po alkoholu
Na Ukrainie trwa wojna. Dlatego skończyło się pobłażanie kierowcom. Konfiskata pojazdu grozi za złe parkowanie i jazdę po alkoholu.
Wszystkie nieprawidłowo zaparkowane samochody w Kijowie czeka konfiskata i przekazywane na potrzeby obronne miasta. Z utratą samochodu muszą się liczyć kierowcy prowadzący pod wpływem alkoholu na terenie całej Ukrainy.
Wojna w Ukrainie wymaga niestandardowych działań ze strony władz. Ludzie uciekający z kraju pod wpływem ogromnego stresu i paniki nie mają świadomości, że swoim działaniem mogą utrudnić ratunek innym. Dlatego władze Kijowa postanowiły w ostrym komunikacie ogłosić nowe zasady.
Zobacz: Wojna w Ukrainie. Volkswagen wstrzymuje produkcję w Poznaniu i Wrześni!
„Apeluję do mieszkańców Kijowa: nie zostawiajcie masowo samochodów w pobliżu dworca kolejowego. Trwa stamtąd ewakuacja pociągami kobiet i dzieci” – poinformował mer ukraińskiej stolicy, Witalij Kliczko.
Mer Kijowa dodał, że nieprawidłowo zaparkowane samochody, które blokują drogę i uniemożliwiają ewakuację lub dojazd służb medycznych czeka konfiskata na potrzeby obronności Ukrainy. Wiele z tych samochodów zostało porzuconych przez uchodźców.
Konfiskata za jazdę po alkoholu w całej Ukrainie
Natomiast na terenie całej Ukrainy wprowadzono przepisy, które pozwolą skonfiskować pojazd pijanego kierowcy. W sieci pojawiła się już pierwsza informacja o Volkswagenie Crafterze, który przejęła ukraińska armia.
Przeczytaj: Firmy transportowe w kryzysie. Kierowcy pojechali walczyć w wojnie
Szef Obwodowej Administracji Państwowej w Równie, Witalij Kowal, poinformował, że w myśl nowych przepisów spotka to każdego kierowcę, który porusza się samochodem po terytorium Ukrainy pod wpływem alkoholu. Oczywiście utrata prawa jazdy jest w tym przypadku równie oczywista.
Najnowsze
-
Test Alpine A110 R Turini – ostatni benzynowy sprint
Przypatrzcie się porządnie i zapamiętajcie ten widok. Alpine A110 R to jedna z ostatnich okazji, by doświadczyć prawdziwej sportowej motoryzacji pachnącej benzyną, a nie kablem do ładowarki. W odmianie R – tej najbardziej radykalnej – Alpine nie udaje, że chce być grzeczne. To auto powstało z myślą o torze, a miasto traktuje raczej jak scenerię […] -
BMW Group Polska w 2025 roku: rekordy sprzedaży i zapowiedź dużych zmian
-
Test Ford Mustang Mach-E Rally – rajdowa stylówka czy coś więcej?
-
Test Mercedes-AMG E 53 Hybrid 4MATIC+. Czy ta hybryda boli?
-
-10°C i niemy diesel na parkingu. Winne są nie świece, a ten zapomniany element
Zostaw komentarz: