Firmy transportowe w kryzysie. Kierowcy pojechali walczyć w wojnie
Polskie firmy transportowe mocno odczuwają kryzys związany z wojną. Prawie 30 procent kierowców z Ukrainy wróciło do kraju walczyć.
Wojna w Ukrainie mocno dotyka polskie firmy transportowe. Prawie 30 procent kierowców zatrudnionych w Polsce wróciło do kraju, żeby walczyć w wojnie. Branża transportowa przygotowuje się do kryzysu.
Polskie firmy transportowe potęgą w Europie
Polska w ostatnich latach była jednym z kluczowych graczy na europejskim rynku transportowym. Polskie firmy transportowe rozwinęły się bardzo dynamicznie i zapewniały efektywny i rozsądny cenowo transport na wysokim poziomie. W ocenie ekspertów nawet jedna trzecia transportów międzynarodowych na terenie Europy jest realizowana przez polskie firmy.
Przeczytaj: Konkurencja w transporcie. Czy firmy ze Wschodu odbierają nam kontrakty?
W związku z dynamicznym rozwojem i brakiem zainteresowania taką pracą wśród Polaków, w branży zaczęto zatrudniać coraz więcej obywateli ze wschodnich państw. Według szacunków TLP w Polsce pracuje 105 tysięcy kierowców z Ukrainy.
„Przewoźnicy tracą kierowców: jeśli przed rosyjską inwazją tiry z polską rejestracją prowadziło ok. 105 tys. Ukraińców, to według Związku Pracodawców Transport i Logistyka Polska (TLP) 25–30 proc. z nich już wystąpiło o bezpłatne urlopy, by wrócić do kraju. Sytuacja robi się bardzo poważna” – powiedział w rozmowie z Rzeczpospolitą Maciej Wroński, prezes TLP.
Drugą siłą zasilającą polskie firmy transportowe są kierowcy z Białorusi. Według szacunków TLP jest ich około 20 tys. Za chwile pojawią się problemy związane z uzyskaniem wizy. Białorusini muszą w tym celu odwiedzić Mińsk, a aktualna sytuacja sprawia, że ich powrót nie jest już taki oczywisty.
Zobacz: Jaka jest przyszłość transportu?
Polscy kierowcy nie chcą jeździć z transportem na wschód – do Białorusi czy Rosji. Te kierunku były obsługiwane właśnie przez Białorusinów. Sytuacji nie polepszają kilku- lub nawet kilkunastodniowe postoje w kolejce na przejściach granicznych z Białorusią.
Rząd zmienia czas pracy kierowców
W okresie od 4 marca do 2 kwietnia rząd zmienia przepisy dotyczące czasu pracy kierowców. Dzienny czas pracy kierowcy został wydłużony z 9 do 11 godzin, tygodniowy z 56 do 60 godzin, a dwutygodniowy z 90 do 96 godzin. Maksymalny czas za kierownicą wydłużono z 4,5 do 5,5 godziny.
Rząd odpuścił również możliwość odbywania tygodniowego odpoczynku w kabinie samochodu. Zmiany wprowadzone przez Ministerstwo Infrastruktury być może pomogą walczyć z problemami związanymi z dostępnością wolnych kierowców.
Najnowsze
-
Test Alfa Romeo Junior Elettrica. Włoski charakter nadal tu mieszka
Alfa Romeo Junior miała zadebiutować pod nazwą “Milano”, ale problemy związane z prawami do tej nazwy sprawiły, że producent w ostatniej chwili musiał zmienić plany. Ostatecznie, najmniejszy i najbardziej kompaktowy model w aktualnej gamie włoskiej marki trafił na rynek jako Junior. W testowanej wersji mamy do czynienia z odmianą elektryczną. Podstawowe pytanie z jakim odebrałam […] -
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?
-
Ubezpieczenie assistance – dlaczego to kluczowy element ochrony każdego kierowcy?
-
TEST Nowy Ford Explorer – mniej wypraw, więcej miasta. I to nawet ma sens
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
Zostaw komentarz: