Udany wyścig – relacja Natalii Florek i galeria

Natalia Florek zdobyła w ostatniej rundzie wyścigów motocyklowych w Pucharze Polski kolejne doświadczenia i uplasowała się ostatecznie w klasyfikacji punktowej na czwartym miejscu w klasie Rookie 600. Oto jej relacja z kończącej ten sezon eliminacji.

Koncentracja przed startem.
fot. Frendl

Ostatnia runda była dla mnie największą próbą w tym sezonie. Kilka dni przed jej rozpoczęciem odbywały się treningi, na których miałam testować nowe zawieszenie – niestety na mokrym torze nic nie dajo się sprawdzić. W czwartek również pogoda była „w kratkę”. Pierwszy trening kwalifikacyjny w piątek odbył się także w deszczu. Jechałam zachowawczo, a bardzo dużo zawodników w mojej klasie miało upadki, nawet po dwa razy.

W sobotę, na porannej, drugiej kwalifikacji, znów było mokro, ale już nie padało. Miałam zamiar znacznie poprawić swój czas. Na trzecim okrążeniu wychodząc z jednego z zakrętów i odkręcając gaz opona złapała poślizg podczas przejeżdżania przez białe pasy na prostej startowej i zaliczyłam upadek, co uniemożliwiło mi dalszą jazdę.

Na użyczonym motocyklu udało się sporo osiągnąć.
fot. Frendl

Motocykl w nocy został odbudowany (dziękuję TnTuning!). Na niedzielny warm-up (sesja rozgrzewkowa – przyp. red.) wyjechałam sprawdzić maszynę; spisywała się bardzo dobrze. Nadeszła pora wyścigu. Mimo, że miałam kilka siniaków po wczorajszym upadku nie myślałam o bólu i miałam bardzo dobre nastawienie. Próbny start wyszedł mi całkiem dobrze. W głównym starcie też – po raz pierwszy w tym sezonie – w idealnym momencie puściłam sprzęgło. Potem wbiłam drugi bieg i… Zawodnik, który startował kilka metrów przede mną nagle ostro zwolnił. Było już za późno, aby go ominąć. Próbowałam to zrobić, ale i tak zahaczyłam o jego maszynę i przewróciłam swój motocykl. Motocyklista, który jechał obok też na tym ucierpiał, niestety wypadł z toru. Ten, który z niewiadomych przyczyn zwolnił twierdził po wyścigu, że miał niesprawny motocykl po wcześniejszym upadku w kwalifikacjach i najprawdopodobniej chcąc wbić dwójkę zgasł mu silnik, byc może spadł łańcuch lub też wrzucił bieg neutralny.

Film z wypadku Natalii możesz obejrzeć tutaj

 

Dla nas Natalia wygrała!
fot. Frendl

Po tych wypadkach momentalnie przerwano wyścig. Bardzo zależało mi na zdobyciu kolejnych, tak ważnych dla mnie punktów do klasyfikacji generalnej. Niestety, plany się pokrzyżowały. Motocykl został totalnie zniszczony, nie było szansy, aby pojechać na nim w restarcie.

Dzięki uprzejmości Adriana Paska i jego zespołu – Yamaha POLand POSITION mogłam wystartować użyczonym motocyklem Adriana, za co ogromnie mu dziękuję!! Na przygotowanie maszyny było około dziesięciu minut, zaraz po decyzji sędziów. Błyskawicznie uzupełnialiśmy paliwo, zmienialiśmy koła i numery startowe… Dużo osób włożyło pracę w to ekspresowe przygotowanie mojego motocykla. Bardzo to doceniam.

Na okrążenie rozgrzewające wyjechałam z depo. Miałam jedno okrążenie na zapoznanie się z totalnie innym motocyklem niż dotychczas startowałam – nie wiedziałam o tym, że Adrian nie ma quickshifter’a*. Chwilę po starcie, próbując wbić dwójkę nie użyłam z przyzwyczajenia sprzęgła i bieg nie wszedł. Natychmiast przypomniałam sobie, jak się jeździ bez quickshifter’a. Dodatkowo dźwignia od zmiany biegów znajdowała się jak dla mnie za daleko i nie dosięgałam do niej. Nie raz bieg się nie wbił i przejeżdżałam zakręt na wyższym przełożeniu niż to było wskazane.

fot. Krzysztof Puziak

Wyścig został skrócony do 6 okrążeń zamiast standardowo 10. Ukończyłam go na 4 pozycji i sądzę, że gdyby były jeszcze 3 okrążenia – to stanęłabym na podium. Z okrążenia na okrążenie wjeżdżałam się w zupełnie nowy dla mnie motocykl, który jak się okazało, był bardzo sterowny. Sama jestem w szoku, że mimo tego, że indywidualne ustawienia były dla Adriana, a nie dla mnie, a motocykl nie miał elementów, do których jestem przyzwyczajona, to wykręciłam drugi czas w wyścigu!

Jestem zadowolona z wyniku i jest to praca wielu ludzi. Dziękuję za całokształt TnTuning – zespołowi i sponsorowi w jednym, zespołowi, bez którego ten sezon nie byłby tak udany – firmie MT, firmie AFA-TRANS, producentowi kasków SHOEI, redakcji motocaina.pl, która wspiera mnie od początku sezonu, rodzinie i przyjaciołom, którzy wierzą we mnie i dodają sił: Dziękuję!

* urządzenie umożliwiające na pełnej manetce (czyli bez jej odpuszczania) i bez konieczności wciskania klamki sprzęgła wbijanie wyższego biegu – następuje odcięcie paliwa na wtryskiwaczach, dzięki czemu zmiana biegu jest płynna i nie wpływa ujemnie na skrzynię biegów. Przez zastosowanie quickshifter’a podczas wyścigu nie traci się cennych sekund.

Najnowsze

Mercedes SLS AMG – anioł z diabłem za skórą

W studiu filmowym ATM we Wrocławiu odbył się pokaz Mercedesa SLS AMG połączony z pokazem mody Escada i prezentacją kosmetyków diamentowej linii marki Clarena. Motoryzacja, moda i uroda - wszystko inspirowane malarstwem Tamary Łempickiej - bogini ery automobilu.

Słynny obraz Tamary Łempickiej”Tamara w zielonym Bugatti”.
fot. Andrzej Browarny

Na dobry poczatek pokazu samochodu zaprezentowano… najnowszą kolekcję niemieckiej marki Escada – jesień – zima 2010 w stylu art deco, inspirowaną malarstwem Tamary Łempickiej. Malarka w swojej twórczości oddała kult motoryzacji. W 1978 roku New York Times nazwał ją „boginią ery automobilu”. I rzeczywiście, jej najsłynniejszy obraz i jednocześnie autoportret jest zatytułowany „Tamara w zielonym Bugatti”. W rzeczywistości malarka nigdy nie miała zielonego Bugatti, a jedynie żółte Renault, ale mawiała: „zawsze ubierałam się jak samochód, a samochód jak ja”.

Styl Tamary przeniósł się na kolekcję w postaci egzotycznych nadruków i silnego zarysu sylwetki. Nietypowe tkaniny, odcienie popielatego fioletu, laspisowego niebieskiego i szmaragdowej zieleni – królowały w tej kolekcji. Na zwieńczenie pokazu, modelki wystąpiły w przepięknych kreacjach wieczorowych, a wśród nich prezentowała się Miss Świata z 1989 roku – Aneta Kręglicka. Styl Escady słynie z kobiecych krojów, dekoracyjnych elementów i starannego wykończenia każdego szczegółu, nic więc dziwnego, że światowe gwiazdy show-biznesu upodobały sobie tą markę.

 

fot. Andrzej Browarny
fot. Andrzej Browarny

Po pokazie pięknych strojów, na równie pięknych kobietach, przyszła pora na piekielnie szybkie samochody. Prowadzący imprezę Olivier Janiak opowiedział na wstępie historię powstania pierwszego samochodu marki Mercedes, w której znaczącą rolę odegrała… kobieta (o tym wyczynie pisałyśmy wcześniej tu). W 1888 roku Bertha Benz wraz z synami: 14-letnim Richardem oraz 15-letnim Eugenem kierując automobilem, skonstruowanym przez swojego męża, wybrała się (bez jego wiedzy) w podróż do swojej matki. Tym samym zapisała się w historii jako pierwsza osoba, której udało się samodzielnie pokonać ponad stukilometrowy dystans automobilem, bez mechanika. Podczas podróży osobiście dokonywała koniecznych napraw, jak przetkanie rurki doprowadzającej paliwo do gaźnika, wymiana izolacji przewodu zapłonowego, naprawa ogniwa łańcucha. Bertha przede wszystkim chciała pokazać mężowi, że jednym z warunków finansowego powodzenia przedsięwzięcia produkcji automobili jest ukazanie jego praktycznego zastosowania szerokiej publiczności. Po wyprawie, dzięki sugestiom żony, Karl Benz mógł wprowadzić poprawki do nowych modeli swoich automobili.

fot. Andrzej Browarny

Mercedes SLS AMG także nawiązuje stylistyką do historii, a mianowicie do modelu SL 300 Gullwing i jego „skrzydlatych” drzwi. SLS został wybrany przez czytelników „Bild am Sonntag”, „Auto Bild” (25 edycji europejskich) i plebiscytu „Złota Kierownica”, najlepszym samochodem sportowym roku. Miłośnicy marki określili ten model – „anioł z diabłem za skórą” i w tym klimacie zaaranżowano prezentację SLS we Wrocławiu.

Na zasłoniętego czarną tkaniną Mercedesa spłynęły z góry tysiące piór, a następnie na scenę wkroczyły cztery anielice – prezentujące swoje akrobatyczne umiejętności w tańcu na szarfach. Potem do uszu uczetsników wydarzenia dobiegł wywołujący dreszcz na plecach, sportowy dźwięk silnika, a z wnętrza odsłoniętego pojazdu wynurzyła się… kobieta-diablica.

fot. Andrzej Browarny

Zewnętrznie auto jest dopracowane w każdym szczególe, a wnętrze zapewnia wysoką funkcjonalność, bez zbędnego przepychu. Ale to ta anielska strona, prawdziwy diabeł tkwi w 6,3 litrowym (V8 AMG) sercu SLS. Do 100 km/h przyśpieszenie wynosi jedyne 3,8 sekundy, a prędkość maksymalna jest ograniczona do 317 km/h. Model ten słynie z imponującej dynamiki jazdy i z pewnością staje się właśnie legendą motoryzacji. Oprócz SLS-a można było obejrzeć także inne samochody ze stajni AMG: imponującego ML 63 AMG, szaroperłową C 63 T AMG i lśniącą limuzynę E 63 AMG.

W „Komnacie Diamentowej” zaprezentowano ekskluzywną linię Clareny do cery dojrzałej – kosmetyki z pyłem diamentowym Anti Age de Lux Line z składnikiem Vitasource, który opóźnia, a nawet cofa starzenie komórkowe. Działanie składnika potwierdziły badania amerykańskich naukowców nagrodzonych nagrodą Nobla. Clarena to pierwsza w Polsce firma, mająca w ofercie kosmetyki oparte na tej technologii. Pani Prezes – Patricia Popławska stworzyła swoją firmę od podstaw, zaczynając od działalności jednoosobowej. W przeciągu kilku lat, wychowując jednoczesnie pięcioro dzieci, rozwinęła Clarenę do czterech centrów kosmetyczno-sprzedażowych w Polsce, zatrudniających ok. 130 osób.

Na gali nie zabrakło gwiazd filmu, muzyki czy sportu: Małgorzaty Kożuchowskiej, Maji Włoszczowskiej, Roberta Gonery, Izbeli Skrybant-Dziewiątkowskiej, czy Mandaryny. Była to też okazja do niecodziennego spotkania dwóch Miss – Anety Kręglickiej i obecnej Miss Polonia Marii Nowakowskiej.

Relację z warszawskiej wystawy SLS AMG i Mercedes 300SL Gullwing przeczytasz tutaj.

Najnowsze

Mercedes SLS AMG – anioł z diabłem za skórą

W studiu filmowym ATM we Wrocławiu odbył się pokaz Mercedesa SLS AMG połączony z pokazem mody Escada i prezentacją kosmetyków diamentowej linii marki Clarena. Motoryzacja, moda i uroda - wszystko inspirowane malarstwem Tamary Łempickiej - bogini ery automobilu.

 

Słynny obraz Tamary Łempickiej”Tamara w zielonym Bugatti”.
fot. Andrzej Browarny

Na dobry poczatek pokazu samochodu zaprezentowano… najnowszą kolekcję niemieckiej marki Escada – jesień – zima 2010 w stylu art deco, inspirowaną malarstwem Tamary Łempickiej. Malarka w swojej twórczości oddała kult motoryzacji. W 1978 roku New York Times nazwał ją „boginią ery automobilu”. I rzeczywiście, jej najsłynniejszy obraz i jednocześnie autoportret jest zatytułowany „Tamara w zielonym Bugatti”. W rzeczywistości malarka nigdy nie miała zielonego Bugatti, a jedynie żółte Renault, ale mawiała: „zawsze ubierałam się jak samochód, a samochód jak ja”.

 

Styl Tamary przeniósł się na kolekcję w postaci egzotycznych nadruków i silnego zarysu sylwetki. Nietypowe tkaniny, odcienie popielatego fioletu, laspisowego niebieskiego i szmaragdowej zieleni – królowały w tej kolekcji. Na zwieńczenie pokazu, modelki wystąpiły w przepięknych kreacjach wieczorowych, a wśród nich prezentowała się Miss Świata z 1989 roku – Aneta Kręglicka. Styl Escady słynie z kobiecych krojów, dekoracyjnych elementów i starannego wykończenia każdego szczegółu, nic więc dziwnego, że światowe gwiazdy show-biznesu upodobały sobie tą markę.

 

 

fot. Andrzej Browarny
fot. Andrzej Browarny

Po pokazie pięknych strojów, na równie pięknych kobietach, przyszła pora na piekielnie szybkie samochody. Prowadzący imprezę Olivier Janiak opowiedział na wstępie historię powstania pierwszego samochodu marki Mercedes, w której znaczącą rolę odegrała… kobieta (o tym wyczynie pisałyśmy wcześniej tu). W 1888 roku Bertha Benz wraz z synami: 14-letnim Richardem oraz 15-letnim Eugenem kierując automobilem, skonstruowanym przez swojego męża, wybrała się (bez jego wiedzy) w podróż do swojej matki. Tym samym zapisała się w historii jako pierwsza osoba, której udało się samodzielnie pokonać ponad stukilometrowy dystans automobilem, bez mechanika. Podczas podróży osobiście dokonywała koniecznych napraw, jak przetkanie rurki doprowadzającej paliwo do gaźnika, wymiana izolacji przewodu zapłonowego, naprawa ogniwa łańcucha. Bertha przede wszystkim chciała pokazać mężowi, że jednym z warunków finansowego powodzenia przedsięwzięcia produkcji automobili jest ukazanie jego praktycznego zastosowania szerokiej publiczności. Po wyprawie, dzięki sugestiom żony, Karl Benz mógł wprowadzić poprawki do nowych modeli swoich automobili.

 

 

fot. Andrzej Browarny

Mercedes SLS AMG także nawiązuje stylistyką do historii, a mianowicie do modelu SL 300 Gullwing i jego „skrzydlatych” drzwi. SLS został wybrany przez czytelników „Bild am Sonntag”, „Auto Bild” (25 edycji europejskich) i plebiscytu „Złota Kierownica”, najlepszym samochodem sportowym roku. Miłośnicy marki określili ten model – „anioł z diabłem za skórą” i w tym klimacie zaaranżowano prezentację SLS we Wrocławiu.

 

Na zasłoniętego czarną tkaniną Mercedesa spłynęły z góry tysiące piór, a następnie na scenę wkroczyły cztery anielice – prezentujące swoje akrobatyczne umiejętności w tańcu na szarfach. Potem do uszu uczetsników wydarzenia dobiegł wywołujący dreszcz na plecach, sportowy dźwięk silnika, a z wnętrza odsłoniętego pojazdu wynurzyła się… kobieta-diablica.

 

fot. Andrzej Browarny

Zewnętrznie auto jest dopracowane w każdym szczególe, a wnętrze zapewnia wysoką funkcjonalność, bez zbędnego przepychu. Ale to ta anielska strona, prawdziwy diabeł tkwi w 6,3 litrowym (V8 AMG) sercu SLS. Do 100 km/h przyśpieszenie wynosi jedyne 3,8 sekundy, a prędkość maksymalna jest ograniczona do 317 km/h. Model ten słynie z imponującej dynamiki jazdy i z pewnością staje się właśnie legendą motoryzacji. Oprócz SLS-a można było obejrzeć także inne samochody ze stajni AMG: imponującego ML 63 AMG, szaroperłową C 63 T AMG i lśniącą limuzynę E 63 AMG.

 

W „Komnacie Diamentowej” zaprezentowano ekskluzywną linię Clareny do cery dojrzałej – kosmetyki z pyłem diamentowym Anti Age de Lux Line z składnikiem Vitasource, który opóźnia, a nawet cofa starzenie komórkowe. Działanie składnika potwierdziły badania amerykańskich naukowców nagrodzonych nagrodą Nobla. Clarena to pierwsza w Polsce firma, mająca w ofercie kosmetyki oparte na tej technologii. Pani Prezes – Patricia Popławska stworzyła swoją firmę od podstaw, zaczynając od działalności jednoosobowej. W przeciągu kilku lat, wychowując jednoczesnie pięcioro dzieci, rozwinęła Clarenę do czterech centrów kosmetyczno-sprzedażowych w Polsce, zatrudniających ok. 130 osób.

Na gali nie zabrakło gwiazd filmu, muzyki czy sportu: Małgorzaty Kożuchowskiej, Maji Włoszczowskiej, Roberta Gonery, Izbeli Skrybant-Dziewiątkowskiej, czy Mandaryny. Była to też okazja do niecodziennego spotkania dwóch Miss – Anety Kręglickiej i obecnej Miss Polonia Marii Nowakowskiej.

Relację z warszawskiej wystawy SLS AMG i Mercedes 300SL Gullwing przeczytasz tutaj.

Najnowsze

Nie zagaduj kierowcy!

Obecność pasażera w samochodzie aż w 10 procentach przypadków może być przyczyną dekoncentracji kierowcy. Rozpraszanie jego uwagi, czy wręcz namawianie go do ryzykownych manewrów w trakcie jazdy grozi tragicznymi skutkami.

fot. Renault

Według ustawy Prawo o ruchu drogowym, pasażer w pojeździe znajdującym się na drodze, jest
–  podobnie jak kierujący pojazdem oraz pieszy – uczestnikiem ruchu drogowego. Znajomy jako pasażer może mieć bardziej negatywny wpływ na kierowcę podczas jazdy niż np. członek rodziny. Według badań, jeśli kierowca to kobieta, jest ona bardziej skłonna do podejmowania ryzykownych decyzji w obecności pasażera przeciwnej płci. Mężczyzna będący pasażerem kobiety częściej namawia ją do niebezpiecznej jazdy niż dzieje się to w przypadku, gdy kierowcą jest mężczyzna, a pasażerem kobieta lub gdy kierowca i pasażer są kobietami. 

Niebezpieczne zachowania
Podczas jazdy nie wolno zachowywać się w sposób, który miałby choć na chwilę odwrócić uwagę kierowcy od tego, co dzieje się na drodze – pokazywać kierowcy czegokolwiek, np. zdjęć lub budynków znajdujących się poza zasięgiem jego wzroku. Nie można też wydawać nagłych okrzyków, bo przestraszony kierowca może nagle niechcący wykonać jakiś bardzo niebezpieczny manewr. Do zachowań pasażera mogących znacznie utrudniać jazdę kierowcy należy też „pomoc” polegająca na przytrzymaniu kierownicy, włączeniu wycieraczek czy operowaniu radiem poprzez przyciski umieszczone na kierownicy. 

fot. Renault

Szczególnym rodzajem pasażerów są dzieci. Jeśli kierowca jedzie sam z dzieckiem, powinien zadbać o to, aby w zasięgu ręki miało ono zabawkę, którą może się zająć. Jeśli dziecko w trakcie jazdy zaczyna płakać, najlepiej stanąć w bezpiecznym miejscu i dopiero po uspokojeniu malucha wznowić podróż. 

Jak być odpowiedzialnym pasażerem?
Nie dekoncentrujmy więc kierowcy, jednak gdy wymaga tego sytuacja, pomagajmy mu w podróży, np. czytając mapę. Bezpieczeństwo podróży zależy także od pasażera, dlatego powinien on zwracać uwagę kierowcy, jeśli ten jedzie niezgodnie z przepisami. Nigdy nie powinien też zgodzić się na jazdę z kierowcą, który jest pod wpływem alkoholu lub co do którego ma takie podejrzenia. 

Zatem:
– nie nalegaj, aby w samochodzie słuchać głośno muzyki;
– nie pal w aucie jeżeli może to powodować dyskomfort kierowcy;
– nie zgadzaj się np. na przytrzymywanie kierownicy w trakcie jazdy;
– nie „zagaduj” kierowcy;
– nie pozwalaj, aby kierowca w trakcie jazdy korzystał z telefonu komórkowego bez zestawu głośnomówiącego;
– nie wykrzykuj nagle czegokolwiek, bo możesz przestraszyć kierowcę;
– nie doprowadzaj do kłótni z kierowcą w trakcie jazdy;
– nie namawiaj kierowcy do podejmowania jakichkolwiek manewrów, do których on sam ma wątpliwości;
– nie wsiadaj do samochodu z kierowcą, który jest pod wpływem alkoholu lub innych środków odurzających – za wszelką cenę staraj się przekonać również i jego do zmiany decyzji. 

Źródła: AAA Foundation for Traffic Safety, Monash University Accident Research Centre, Szkoła Jazdy Renault

Najnowsze

Nowe Porsche 911 Speedster – galeria i film

Po raz kolejny koncern ze Stuttgartu daje pożywkę dla naszych marzeń... niską, sportową i bardzo rzadką. Porsche wprowadza właśnie limitowaną edycję nowego 911 Speedster, który zadebiutuje podczas salonu w Paryżu.

Pierwszym samochodem marki ze Stuttgartu nazwanym Speedster był model 356. Taka właśnie liczba egzemplarzy debiutującego auta – 911 Speedster – zostanie wyprodukowana.

fot. Porsche

To dwumiejscowy samochód z napędem na tylne koła, który różni się od innych członków rodziny 911nastepującymi elementami – niższa o 60 mm, bardziej pochylona przednia szyba, spłaszczona linia ręcznie składanego dachu oraz charakterystyczna pokrywa bagażnika z dwoma podłużnymi wybrzuszeniami, nadwozie poszerzone o 44 mm na wysokości  tylnej  osi. 

Sześciocylindrowy silnik typu bokser o pojemności 3,8 litra rozwija moc 408 KM, czyli o 23 KM więcej niż model 911 Carrera S i zużywa średnio – wg danych producenta – 10,3 l/100 km. Za przekazanie napędu na tylne koła odpowiada siedmiobiegowa skrzynia PDK (Porsche Doppelkupplung), współpracująca z dyferencjałem o ograniczonym poślizgu. W standardzie dostępny jest system aktywnego zawieszenia PASM (Porsche Active Suspension Management) oraz hamulce kompozytowo-ceramiczne PCCB (Porsche Ceramic Composite Brake).

fot. Porsche
fot. Porsche

Twórcą koncepcji obecnego Speedstera jest Porsche Exclusive – oddział firmy specjalizujący się w projektowaniu szczególnie atrakcyjnych, zindywidualizowanych egzemplarzy i krótkich serii. Model 911 Speedster uświetni 25-lecie Porsche Exclusive, które obchodzone będzie w roku 2011. W 911 Speedster zostało przygotowane z niemal kompletnym wyposażeniem opcjonalnym serii 911. Wnętrze zostało wykonane ręcznie z gładkiej czarnej skóry; ma szereg wyłącznych dla Speedstera detali, utrzymanych w kolorze nadwozia: skórzane boczki foteli oraz ozdobne wzory szachownicowe w środkowej partii regulowanych sportowych siedzeń, przypominające flagi wyścigowe. 

Porsche 356 Speedster z 1953 roku.
fot. z archiwum Frendl

Także kolor nadwozia Pure Blue został opracowany specjalnie dla Speedstera, tworząc kontrast z przyciemnionymi kloszami reflektorów, ich czarnymi obwódkami, czarną opaską przedniej szyby i innymi czarnymi detalami wykończenia. Na życzenie i bez dopłaty samochód można otrzymać w białym kolorze Carrara White. Kolejnymi wyróżnikami Speedstera są: specjalny przedni spojler oraz dedykowane temu modelowi progi i tylny zderzak. 

Serię Speedster zapoczątkował w 1953 r. purystyczny samochód sportowy oparty na Porsche 356, z dwoma fotelami kubełkowymi, drzwiami z lekkimi, przesuwnymi szybami z pleksi i obniżoną, elegancko ukształtowaną owiewką. Odrodzeniem tej tradycji stał się w 1988 r. Speedster oparty na modelu 911 Carrera. Nowością, jaką wniósł on do modelu określanego tą nazwą, było zastosowanie po raz pierwszy charakterystycznej pokrywy bagażnika, ukształtowanej w dwa podłużne wybrzuszenia. Kolejny etap ewolucji Speedstera, z lat 1993/1994, bazował na ówczesnym modelu 911 Carrera. 

Sprzedaż nowego Porsche 911 Speedster  rozpocznie się w Polsce w grudniu 2010 roku. Ceny nie podano. 

Najnowsze