Trzymaj MyKey na pulsie

Wraz z nowym Fordem Fiesta w Europie debiutuje system inteligentnego programowalnego kluczyka MyKey, który umożliwia poprawę bezpieczeństwa młodych kierowców poprzez wprowadzenie kontroli rodzicielskiej.

Dzięki technologii MyKey, która dostępna jest jedynie w pojazdach marki Ford, właściciel Forda Fiesta może zaprogramować kluczyk – zwykle z myślą o młodych użytkownikach pojazdu – ustalając ograniczenia prędkości maksymalnej i głośności zestawu audio, a nawet jego blokadę, jeśli kierowca i pasażer nie zapną uprzednio pasów bezpieczeństwa. System uniemożliwia również młodemu kierowcy wyłączenie systemów bezpieczeństwa takich jak elektroniczny układ kontroli stabiliności ( Electronic Stability Control) oraz system zapobiegania kolizjom przy małych prędkościach (Active City Stop).

fot. Ford

W Europie młodzi kierowcy, którzy nie ukończyli 25 roku życia, dwukrotnie częściej od pozostałych grup biorą udział w wypadkach ze skutkiem śmiertelnym, a wyniki badań zleconych przez firmę Ford dowodzą, iż wśród rodziców młodych kierowców w wieku od 17 do 20 lat głównym powodem niepokoju jest nadmierna prędkość, z jaką mogą jeździć ich pociechy.

System MyKey rozpoznaje różne kluczyki przeznaczone do uruchomienia tego samego pojazdu i zgodnie z wytycznymi właściciela dostosowuje ustawienia samochodu. System pozwala również na zaprogramowanie dźwiękowych sygnałów ostrzegawczych w przedziale prędkości od 70 do 140 km/h, zapobiega wyłączeniu funkcji przypominającej o niezapięciu pasów bezpieczeństwa oraz umożliwia wcześniejsze ostrzeganie o konieczności zatankowania pojazdu.

Najnowsze

Prawie jak Ferrari

Marzyłyście kiedyś o własnym Ferrari? Smutna prawda jest taka, że dla zdecydowanej większości z nas oryginalne F40 jest finansowo poza zasięgiem. Są jednak tacy, którzy się nie poddają i nie mając dostępu do oryginału, poświęcają wszystkie siły na stworzenie repliki.

Na zdjęciach widzicie dzieło zapalonego konstruktora, który włożył wiele wysiłku, żeby przeobrazić skromnego Pontiaca Fiero V6 na wzór Ferrari F40, zarówno z zewnątrz, jak i od środka. Wprawnego oka raczej nie oszuka, ale trzeba przyznać, że wysiłek włożony w konstrukcję jest imponujący.

fot. materiały prasowe

Co lepsze, replika czy niespełnione marzenie…?

Najnowsze

Kierowco, zadbaj o wzrok

Nieubłaganie nadchodzi zima – coraz wcześniej zapada zmrok. Siadając za kółkiem po ciemku narażamy się na dodatkowe niebezpieczeństwo, jeśli cierpimy na wadę wzroku.  

Małe, nawet dotychczas ukryte wady wzroku mogą się ujawnić przy gorszym oświetleniu. Dodatkowym utrudnieniem jest też brak widzenia przestrzennego lub najgorszy wariant – połączenie tych dwóch czynników.

Wady wzroku sprawiają, że w ciemności trudniej ocenić odległość, odczytać znaki drogowe czy dostrzec pieszego, zazwyczaj zimą i jesienią ubranego w ciemne kolory bez elementów odblaskowych. Widzenie zmierzchowe pogarsza się z wiekiem – zmiany w oku sprawiają, że światła aut z naprzeciwka stają się bardziej dokuczliwe, a czasami występuje też początkowa zaćma.

Czasami kierowcy nie zdają sobie sprawy, że mają problemy ze wzrokiem wymagające korekcji. Dobrym rozwiązaniem jest zatem profilaktyczna wizyta u okulisty i zainwestowanie w okulary z antyrefleksem. Unikajmy siadania za kółkiem, jeśli czujemy się w samochodzie niepewnie – w szczególności wieczorem, w nocy i podczas złych warunków pogodowych.

W nocy warunki jazdy są trudniejsze – cyklicznie kontroluj wzrok u lekarza
fot. materiały prasowe

Kilka rad w pigułce:

Zadbaj o sprawne światła, czyste szyby i odpowiednie ustawienie lusterek.

Jadąc nocą, nie wpatruj się w światła aut nadjeżdżających z naprzeciwka.

Nie włączaj długich świateł w terenie zabudowanym. Jeśli inni kierowcy tego zaniedbali, traktuj prawą krawędź drogi jako punkt odniesienia.

Dostosuj prędkość do warunków drogowych, utrzymuj dystans – w nocy trudniej ocenić odległość.

Nie pal tytoniu, nikotyna pogarsza widzenie w nocy.

Rób przerwy na odpoczynek.

 

Najnowsze

MotoGP: Rossi po pierwszych testach w Yamaha Racing Team

Valentino Rossi w swoim oficjalnym oświadczeniu powiedział, że pierwsze dni w teamie Yamahy dostarczyły mu wielu pozytywnych wrażeń. Jak widać, powrót do załogi z którą zawodnik zdobył wiele mistrzostw dobrze wróży na przyszły sezon. 

W barwach Yamahy na motocyklu YZR-M1 włoski zawodnik będzie konkurentem, a jednocześnie kolegą z drużyny dla Hiszpana Jorge Lorenzo. Niedługo po pierwszych, krótkich testach na nowym motocyklu, przerwanych przez nagłą ulewę, The Doctor powiedział:

„Ten motocykl jest zupełnie inny, niż ten, którym wcześniej jeździłem. Yamaha ma zdecydowanie więcej mocy dzięki silnikowi o pojemności 1000cm3” – powiedział Valentino.

fot. materiały prasowe

Rossi jest wciąż związany z Ducati i póki co, nie chciał zdradzić innych refleksji i rezultatów związanych z testowaniem modelu YZR-M1. Wiemy jedynie, że z powodu pogody, zawodnik wraz całym teamem nie mieli całkowitej możliwości sprawdzenia różnych elementów i systemów, które były w planach.

Następnym razem Valentino Rossi pojawi się na YZR-M1  w czasie przedsezonowych testów na torze Sepang w 2013 roku. 

Najnowsze

Bezpieczna podróż we mgle

Mgła, czasami bardziej, a czasami mniej gęsta, w okresie jesieni i zimy towarzyszy nam dość często, zwłaszcza wieczorem i o poranku. Nie wszyscy kierowcy jednak zdają sobie sprawę, jak bardzo może być niebezpieczna.

Wedle danych policyjnych, w 2011 roku w wypadkach drogowych spowodowanych pogorszeniem widoczności z powodu mgły lub dymu zginęło w Polsce 81 osób, a ponad 500 zostało rannych.

Zapewnienie sobie i innym kierowcom bezpieczeństwa na drodze podczas jazdy we mgle to przede wszystkim kwestia odpowiedniego użytkowania świateł. Należy włączać światła przeciwmgielne, gdy widoczność spada poniżej 50 metrów. Trzeba jednak pamiętać, aby je wyłączyć, kiedy mgła ustąpi. Światła przeciwmgielne, w szczególności tylne, mogą bowiem razić innych kierowców. Z kolei używanie długich świateł jeszcze bardziej zmniejsza widoczność.  

fot. Renault

W momencie, kiedy oczy przyzwyczają się do jazdy we mgle – a to następuje zazwyczaj dosyć szybko – kierowcy mają tendencję do zwiększania prędkości. Nie zawsze zdają sobie z tego sprawę z uwagi na brak widocznych punktów odniesienia i niewidoczne otoczenie. Dlatego jadąc we mgle dobrze jest często kontrolować prędkościomierz i utrzymywać stałą prędkość, unikając naciskania na hamulec i ograniczając do minimum manewry wyprzedzania.

Mgła zwiększa wilgotność powietrza i osiadając na drodze zwiększa prawdopodobieństwo poślizgu na mokrej nawierzchni. Trzeba też szczególnie uważać, jeśli zatrzymujemy pojazd na poboczu – należy zaparkować go tak, aby całkowicie usunąć z pasa jezdni, a następnie włączyć światła awaryjne.

 

Źródło: Szkoła Jazdy Renault

 

Najnowsze