Trudna sytuacja kobiet na jednośladach w Bangladeszu
Jazda na jednośladzie w Bangladeszu to dla kobiet nadal narażanie się na agresje słowną i fizyczną ze strony mężczyzn. Mimo to liczba kobiet na skuterach i motocyklach stale rośnie!
Dla wielu kobiet w Bangladeszu jazda na własnym pojeździe jednośladowym stała się rozwiązaniem, pozwalającym zaoszczędzić czas i uniknąć kłopotów związanych z transportem publicznym oraz dużym natężeniem ruchu. Jednak także dla wielu jest to nadal walka z uprzedzeniami, a nawet agresją ze strony mężczyzn.
Przez ostatnie 1,5 roku liczba kobiet na jednośladach znacznie się zwiększyła, jednak nadal jest to temat tabu, a na drogach nie mogą się one czuć w pełni bezpieczne. Używane są wobec nich obelżywe słowa, mężczyźni próbują je w czasie jazdy dotknąć, a nawet zatrzymać, by wyrazić swoje niezadowolenie z tego faktu. Jednak to i tak mniejsze narażanie się na fizyczne molestowanie, niż to ma miejsce w zatłoczonym transporcie publicznym, więc w pewnym stało się to sposobem na uniknięcie prześladowania na co dzień.
Założycielka tego klubu Ishrat Khan Mojlish jeździ na jednośladach już 7 lat, jednak na początku zdarzało jej się, że obrzucana była kamieniami na ulicach! Jej ojciec nadal twierdzi, że jazda na jednośladach jest dla kobiet zbyt niebezpieczna, jednak matka w pełni wspiera ją w działaniach.
Organizacja może także liczyć na wsparcie policji, która reaguje na przejawy agresji wobec kobiet na drogach, a nawet ma w swoich szeregach 18 kobiet pracujących na motocyklach.
Zostaw komentarz:
Najnowsze
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad prowadzi zaawansowane prace nad Obwodnicą Aglomeracji Warszawskiej – inwestycją, która otoczy stolicę drogowym pierścieniem o długości blisko 160 kilometrów. Właśnie ogłoszono nowe przetargi, a władze drogowe przedstawiły precyzyjny harmonogram dla poszczególnych odcinków. -
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach
-
Oto najwyższa estakada w Polsce – 80 metrów nad ziemią! Rakieta Falcon 9 mogłaby się zmieścić pod spodem
-
Mercedes VLE: luksusowa limuzyna, van, a może statek kosmiczny? Dokąd zmierzasz motoryzacjo…
-
Xpeng P7+ za 198 tys. zł: luksus jak w Porsche i ładowanie w 12 min. Testowałam go w Chinach – Tesla ma się czego obawiać!
Komentarze:
Anonymous - 5 marca 2021
jak ja bym w jury byla to stalby tam jakis suv, kobiety nie bojcie sie jezdzic wiekszymi autami. ja korando bym teraz nie zamienila na mniejsze mimo ze czasami musze krazyc chwile zeby zaparkowac