„Top Gear: Ambitne porażki” – premiera 26 kwietnia na BBC Brit

Czy da się przerobić stary samochód na prom kosmiczny lub samodzielnie zbudować amfibię? Znamy takich, którzy nie zawahali się spróbować. Jeremy Clarkson, Richard Hammond i James May, bo to o nich tu mowa, ryzykowali przy tym zdrowie, a nawet życie. Jak sami żartują najbardziej ucierpiała jednak ich godność.

Czy pamiętacie jak James May budował sterowiec z dołączoną przyczepą kempingową? Albo jak Jeremy Clarkson testował najmniejszy samochód świata? Top Gear: Ambitne porażki przypomni największe wyzwania i najbardziej imponujące niepowodzenia 21 sezonów Top Gear. Premiera serii już 26 kwietnia o godz. 21: 00 na BBC Brit.

Czy można samemu zbudować samochód amfibię? Czy z trójkołowca da się zrobić prom kosmiczny? Czy uda się zniszczyć Toyotę Hilux?

Aby uzyskać odpowiedzi na te pytania, Jeremy Clarkson, Richard Hammond i James May ryzykowali utratą kończyn, a czasem nawet życiem. Dzięki programowi Top Gear: Ambitne porażki widzowie będą mogli ponownie przeżyć wiele z najwspanialszych i najodważniejszych wyczynów gospodarzy Top Gear.

Richard Hammond zaprezentuje fanom programu słynne konstrukcje z serii Top Gear, w tym samochód-drezynę, sterowiec-kamper, samochód elektryczny Hammerhead Eagle-i Thrust czy też P45, cieszący się złą sławą najmniejszy samochód świata autorstwa Jeremy’ego Clarksona.

Odcinek 1.
Richard Hammond wertuje archiwum Top Gear i wspomina niektóre pamiętne momenty nieporadności bohaterów programu, które podsumować można określeniem „ambitne porażki”.  W pierwszym odcinku będziemy świadkami powstania pierwszego na świecie minivana w wersji cabrio, zobaczymy, jak James May próbował wjechać na islandzki wulkan
o łamiącej język nazwie, a także przekonamy się, czym zakończyła się podjęta przez chłopaków próba budowy tanich samochodów policyjnych. 

Honda Adventure Day 2020 odbędzie się już we wrześniu! To prawdziwa gratka dla fanów motocykli!

Odcinek 2.
Richard Hammond dostarcza nam kolejnej dawki nieporadności z archiwum Top Gear, którą najtrafniej można opisać za pomocą wszechobecnego motta programu – „ambitne porażki”. Najbardziej zapadające w pamięć projekty to próba przepłynięcia Kanału La Manche w amatorsko skleconym samochodzie amfibii, wystrzelenie mini morrisa ze skoczni narciarskiej
i skonstruowanie skuterów terenowych. 

Odcinek 3.
W tym odcinku przypomnimy casting na najlepszy londyński autobus, budowę sterowca z przymocowaną przyczepą kempingową oraz stworzenie kombajnu, który może być jednocześnie pługiem śnieżnym.

Premiera serii 26 kwietnia o godz. 21: 00 na BBC Brit.

Najnowsze

Roksana Ćwik

Monisha Kaltenborn przyznaje się do błędów w sprawie van der Garde

Szefowa zespołu Sauber - Monisha Kaltenborn - przyznała, że popełniła błędy w sprawie Giedo van der Garde.

Holender miał być kierowcą zespołu, jednak ekipa nie wywiązała się z umowy i był zmuszony do zapłacenia 15 milionów euro odszkodowania z tego tytułu, a sama Kaltenborn była zagrożona pójściem do więzienia.

„Kiedy siedzisz w australijskim sądzie i słyszysz słowo sąd, jest to szok”, powiedziała Kaltenborn. Jednocześnie przyznała, że sprawa mogła przybrać inny obrót, gdyby van den Garde otrzymał wymaganą do startów superlicencję. „Gdyby miał superlicencję, zrobiłby wszystko, żeby wystartować”. To pozbawiłoby fotela jednego z dwóch wnoszących do budżetu zespołu duże pieniądze kierowców – Felipe Nasra lub Marcusa Ericssona.

Sprawa zakończyła się, gdy van der Garde zaakceptował 15-milionową rekompensatę od Saubera. Nie wiadomo, kto pokrył tę kwotę – mający problemy finansowe zespół, sponsorzy Nasra lub Ericssona, czy założyciel ekipy Peter Sauber.

„Nie mogę i nie będę tego komentować”, powiedziała Kaltenborn. „Tak, popełniłam błędy. Okazałam zbyt wiele zaufania i zostałam za to surowo ukarana. Sądy nie orzekają na podstawie zasad moralnych – dla nich liczą się tylko spisane umowy, niezależnie od okoliczności”.
 

Najnowsze

Jaki olej do miejskiego stylu jazdy?

Dziś samochód stał się niemal nieodłącznym elementem życia. Często nawet do sklepu za rogiem jeździmy autem, nie zdając sobie sprawy z tego, że może to mieć zgubny wpływ na silnik. Jaki olej chroni jednostkę napędową od momentu uruchomienia i w fazie rozgrzewania?

Miejski tryb jazdy, krótkie trasy, częste zatrzymywanie się i ruszanie – to wszystko nie jest korzystne dla silnika samochodu, który nie może osiągnąć właściwej temperatury pracy. Jak wynika z badań przeprowadzonych w styczniu przez Instytut PBS na zlecenie Castrol, przeciętna podróż samochodem trwa w Polsce od 11 do 20 minut – tak odpowiedziało 40 proc. badanych, zaś co piąty kierowca deklaruje, że podczas jednego uruchomienia silnika jedzie nie dłużej niż 10 minut. Blisko połowa ankietowanych pokonuje jednorazowo trasę mierzącą nie więcej niż 10 kilometrów, mniej więcej co trzeci – do 20 kilometrów.

Polacy nie wiedzą, od czego zużywa się silnik
Jazda na krótkich odcinkach sprawia, że silnik nie może osiągnąć optymalnej temperatury pracy oleju i bez odpowiedniego środka smarnego nie jest właściwie chroniony. Zaledwie 2 proc. respondentów zdaje sobie sprawę z tego, że faza rozgrzewania jednostki napędowej może trwać nawet 20 minut. Kierowcy nie wiedzą też, od czego najbardziej zużywa się silnik. Jedynie co trzeci łączy to z częstym uruchamianiem i gaszeniem jednostki napędowej, jeszcze mniej (29 proc.) z jazdą z zimnym silnikiem. Właśnie pierwsze minuty jazdy są krytyczne – do 75 proc. zużycia silnika powstaje, gdy pracuje on w zbyt niskiej temperaturze, podczas okresu rozgrzewania.

Dbałość o silnik kojarzy się z olejem
Zużyciu można zapobiec stosując odpowiedni olej. Jak pokazały badania, kierowcy dbałość o samochód kojarzą przede wszystkim z silnikiem i jego stanem, dlatego regularnie wymieniają (84 proc) i uzupełniają olej (74 proc.). Stojąc przed decyzją zakupu oleju ponad 80 proc. respondentów kieruje się tym, jaki jego typ już znajduje się w silniku, a trzy czwarte wskazaniami producenta samochodu. Połowa wykorzystuje wyszukiwarki dostępne na stronach internetowych producentów olejów. Zaledwie 28 proc. konsumentów i 37 proc. mechaników zwraca uwagę na sposób korzystania z auta. Oczywiście, wybierając olej, w pierwszej kolejności trzeba przestrzegać zaleceń producenta, jeśli chodzi o lepkość oleju, a także normy i specyfikacje producentów, jednak to, jak jest eksploatowany samochód również warto uwzględnić przy doborze oleju.

Przykładowo olej Castrol Magnatec został dopasowany do miejskiego stylu jazdy. Zawarte w nim „inteligentne molekuły” przylegają do elementów silnika i chronią go już od pierwszych sekund jazdy, natychmiast po uruchomieniu. Nie spływają do miski olejowej nawet po wyłączeniu silnika, niezależnie od tego, jak długi czas minie do ponownego włączenia silnika. W porównaniu z innymi olejami zapewnia dwukrotnie mniejsze zużycie silnika, co potwierdziły wyniki 100-godzinnego testu sekwencyjnego IVA. Oleje są dostępne w wersji syntetycznej – 5W-30 i 5W-40 oraz półsyntetycznej – 10W-40 i 15W-40 i można je stosować zarówno w silnikach benzynowych, jak i wysokoprężnych.

https://www.youtube.com/watch?v=ou23p9Gix4

Aby cieszyć się bezpieczną i bezawaryjną jazdą, warto otoczyć silnik specjalną ochroną – wiedzieć, co lubi, a czego nie, by służył przez długie lata i oszczędził właścicielowi wydatków na naprawy. Tym bardziej, że bezpieczeństwo jest najważniejszą cechą, jaką powinno charakteryzować się auto. Ponad jedna trzecia badanych będzie kupować nowy samochód biorąc pod uwagę właśnie ten aspekt. Liczy się także bezawaryjność i ekonomiczność, natomiast wygoda czy koszty utrzymania schodzą już na dalszy plan.

Z jednej strony cenimy więc w samochodach bezpieczeństwo, z drugiej jesteśmy pragmatyczni i chcemy, by ich utrzymanie nie rujnowało naszego budżetu. Zarówno kierowcy jak i mechanicy sądzą, że używanie dobrego, markowego oleju to inwestycja, która dłużej utrzyma silnik w dobrym stanie oraz zwróci się w postaci niższych kosztów napraw auta. W każdej chwili można zmienić olej na właściwy i zmniejszyć zużycie silnika. Warto to rozważyć zwłaszcza wtedy, gdy jeździmy samochodem często, ale na krótkich dystansach.

Najnowsze

Katarzyna Frendl

Zgrupowanie motocrossowe wyłącznie dla kobiet – już 18 kwietnia!

Joanna Miller - liderka kobiecego motocrossu w Polsce i zawodniczka Mistrzostw Świata Kobiet w tej dyscyplinie, zachęca do udziału w zgrupowaniu dedykowanym kobietom.

Zgrupowanie wyłącznie dla kobiet odbędzie się w Sochaczewie, w terminie 18-19.04.2015 w godzinach: sobota 10.30-16.00, niedziela 10.00-15.00. Koszt udziału za jedną uczestniczkę to 100 złotych oraz opłata za tor (około 30 złotych). Zapisy są prowadzone przez Joannę Miller (prywatne konto na Facebooku) lub przez Basię Karmolińską pod adresem b.karmolinska@poczta.onet.pl. Chętne uczestniczki są proszone o podanie w wiadomości imienia i nazwiska, numeru telefonu i maila (osoby niepełnoletnie muszą mieć dodatkowo zgodę rodziców).

Więcej informacji na stronie wydarzenia na Facebooku.

 

Najnowsze

Roksana Ćwik

Carmen Jorda popiera pomysł „kobiecej F1”

Kierowca rozwojowy zespołu Lotus zabrała głos w sprawie propozycji utworzenia „kobiecej F1”, którą wysunął Bernie Ecclestone.

Dotychczasowe zdania na ten temat były jednoznacznie krytyczne – kierowca testowy Williamsa, Susie Wolff powiedziała, że Grand Prix dla kobiet to „nie jest właściwy kierunek”. Inny kierowca Alice Powell stwierdziła, że wolałaby rywalizować z mężczyznami, a Michela Cerutti, startująca niedawno w Formule E stwierdziła, że kobieca seria służyłaby „przyciągnięciu uwagi” i byłaby „znacznie mniej interesująca niż widok kobiet ścigających się z mężczyznami”.

Jorda ma natomiast zupełnie inny pogląd na ten pomysł. „W dzisiejszych czasach kobiety mają swoje własne mistrzostwa w większości dyscyplin – piłce nożnej, tenisie, biegach narciarskich, i tak dalej”, powiedziała oficjalnej stronie Formuły 1. „W żadnych z tych mistrzostw kobiety nie walczą z mężczyznami. Pytanie więc, dlaczego nie mieć mistrzostw świata F1 dla kobiet?”- zapytała retorycznie.

W wypowiedzi dla Associated Press dodała, że kobiety nigdy nie pokonają mężczyzn w F1, z „powodów fizycznych”. „Nie chcę walczyć o 10., czy 15. miejsce, chcę wygrywać”, dodała.

Dalsze losy pomysłu Ecclestone’a są na razie nieznane. Przewodnicząca komisji „kobiet w motorsporcie” działającej z ramienia Międzynarodowej Federacji Samochodowej Michele Mouton powiedziała AP, że była „zdenerwowana i bardzo rozczarowana” pomysłem szefa F1, jednak FIA nie odrzuci propozycji bez dokładnemu przyjrzeniu się sprawie. „Z mojego własnego doświadczenia jako kierowca, uważam że kobiety chcą walczyć na równi z mężczyznami”, powiedziała rajdowa wicemistrzyni świata.

Najnowsze