Test damskich rękawiczek na motocykl

20 października 2009
Przejechałyśmy kilka tysięcy kilometrów na motocyklu, by dostarczyć Wam wiarygodnych danych na temat damskich rękawiczek motocyklowych Shima. Dowiedz się, czy warto je kupić ze względu na ciekawy, dedykowany kobiecie wygląd, czy także na funkcjonalność.

 

Kobieta często dobiera rękawiczki pod kolor i rodzaj motocykla.
fot. Motocaina

O kolekcji damskich rękawiczek motocyklowych pisałyśmy już szerzej tutaj. Teraz przestowałyśmy srogo jeden z najwyższych, sportowych modeli Shima - Caldera Sport. Jeśli chcesz się zapoznać z marketingową papką producenta, znajdziesz ją poniżej, a my przedstawimy tymczasem nasze wrażenia z jazdy w tym modelu rękawic, po przejechaniu kilku tysięcy kilometerów na motocyklu.

 

Nowa para, którą testowałyśmy, przy pierwszym założeniu zrobiła dobre wrażenie. Widać, że producent zadbał o to, by design (czerwono-białe), mógł się spodobać kobiecie. Skóra rękawiczek jest miękka, elastyczna i rękawice szybko dopasowały się do kształtu dłoni. Palce są wąskie i na tyle długie, że zmieściły się tam także długie paznokcie, które na koniec jazdy pozostawały w nienaruszonym stanie; co więcej - były czyste (właścicielki długich pazokci doskonale wiedzą, że często drobinki rękawiczek wchodzą pod płytkę). Warto podkreślić, że nie odniosłyśmy też wrażenia balonu na śródręczu - tu także producent uwzględnił smuklejszą budowę naszych dłoni.

To, co może w pierwszych chwilach trochę denerwować, a nawet wywołać dyskomfort to szwy, które zaszywane są do wewnątrz. Jednak po dopasowaniu się rękawic do dłoni (po paru godzinach jazdy) wrażenie to znika.

 

Mankiety kurtki swobodnie można schować pod rękawiczki.
fot. Motocaina

Nasz test przebiegał w dość niskich temperaturach, bo od ok. 5 st. C do maksymalnie 17 st. C. Jako typowe zmarzluchy miałyśmy obawy o kondycję dłoni w miarę upływu kilometrów i napływu zimnego powietrza, ale ku naszemu zaskoczeniu Shima okazała się cieplejsza niż nasze zimówki. Nie mają żadnej dodatkowej wkładki polarowej, więc jest to dla nas miłym zaskoczeniem. Nasuwa się jednak pytanie, jak będą się sprawowały w upale? Przecież nie posiadają żadnych wlotów powietrza... Jak sprawdzimy, na pewno przeczytacie o tym na Motocainie.

 

A teraz kilka słów o równie istotnym jak wnętrze, wyglądzie i stylu rękawiczek Caldera Sport. Są bardzo estetycznie i zdecydowanie mogą się podobać. Pomyślano także o bezpieczeństwie. Mają funkcjonalny system zapięć, przez co bez problemu można zasunąć je zgodnie z rozmiarem dłoni i schować pod rękawy, czy też zapiąć na nich. Można przypuszczać, że przy ewentualnym szlifie, czy wywrotce rękawice zostaną na dłoni, a nie pojadą sobie w siną dal na ulicy. Sprzyjają temy solidne rzepy, które trzeba mocno odczepiać, by móc ponowić zapięcie, lub zdjąć rękawiczki.

Idąc jednak dalej, w naszych rozważaniach dotyczących wywrotki, to zastanawiająca jest miękkość skór użytych do produkcji modelu Caldera Sport - przy założeniu, że będziemy je wykorzystywać zgodnie z przeznaczeniem, czyli np. jeżdząc sportowo po torze, mamy wątpliwości, czy rękawiczki te wytrzymają zdzieranie na asfalcie? Ponieważ szlify się nas na szczęście nie imają ;-) zatem wstawki tytanowe na grzbiecie rękawic i miękkie „poduszki" na kostkach placów jedna z nas przetestowała w typowy dla niej (przyp. red. Roeika :-) sposób: znalazła obiekt do bicia.  Ściana przeżyła - dłonie również.

Nasze dłonie cieszyły się także z perforacji na palcach (zwłaszcza na kciukach), które dają sporą elastyczność ruchów przy operowaniu manetkami i klamkami.

 

Czy wzmocnienia na grzbiecie rękawiczek rzeczywiście uchronią dłonie przy ewentualnym spotkaniu z asfaltem?
fot. Motocaina

No, ale żeby nie zachwalać tak pod niebiosa, pora na kilka gorzkich słów... Drogie panie, producent musi jeszcze raz przemyśleć obszar styku dłoni z manetką, co prawda wzmocniony i wyprofilowany warstwą skóry i zamszu. Już po paru kilkugodzinnych przejażdżkach motocyklem można nabawić się kilku odcisków. Ilość skóry pod palcami od spodu jest za duża i zawija się; ponieważ zwykle operujemy tą częścią dłoni na manetkach, to ona właśnie jest narażona na obrażenia. Lepiej byłoby, by rękawiczka typu sportowego była standardowo lekko przygięta, przez co nie potrzebne byłyby te fałdy skóry, które zwijają się na wnętrzu dłoni. Przecież praktycznie nigdy nie prostujemy na motocyklu palców w 100%! Sporo zależy także od budowy dłoni - jednej z nas lewy palec serdeczny w pozycji zgiętej doznał obtarć na kostce spowodowanych niewłaściwym szyciem rękawiczki. Uznałyśmy gremialnie, że być może pechowo trafiła nam się taka jedyna para rękawiczek z całej produkcji... Oby!

 

Sporo do życzenia pozostawia też głębokość szwów. Niestety już po 500 km naszego testu obie rękawiczki miały miejsca, gdzie zbyt płytkie szwy puściły i widać było skórę dłoni przez maleńkie dziurki.

Jeśli tylko producent poprawi niedociągnięcia rękawice Shima będą z pewnością godne polecenia, tym bardziej, że cena 169 zł jest naprawdę atrakcyjna, a estetyka i połączenia kolorystyczne wyjątkowo ciekawe. Warto wziąć je pod uwagę podczas zakupowego szaleństwa motocyklowego.

Niebawem zamieścimy kolejne testy rękawiczek i nie tylko!

A oto jak producent opisuje swój model Caldera Sport.

 

 

fot. Shima
Rękawice damskie o typowo sportowym charakterze, zaprojektowane i wykonane tak, aby zapewnić motocyklistkom maksymalny komfortu i bezpieczeństwa. Tytanowa warstwa TitaniumProtect na protektorach tworzą wyjątkowo bezpieczne połączenie z licznymi piankowymi wzmocnieniami na mankiecie oraz dłoni. Obszar styku dłoni z manetką wzmocniony wyprofilowaną warstwą skóry i zamszu. Długi mankiet z obszernym rzepem może być zapinany na dwie strony, co daje możliwość wsuwania rękawicy pod i na rękaw kurtki. Dodatkowy pasek regulacji sprzyja łatwiejszemu mocowaniu rękawicy, w newralgicznych miejscach zastosowano zewnętrzne szwy dla większego komfortu podczas jazdy. Specjalna konstrukcja damskich modeli rękawic SHIMA uwzględnia anatomię kobiecej dłoni - dłuższe palce, węższy obszar śródręcza oraz smuklejszą sylwetkę ręki. Dostępne w sześciu kolorach.
Cechy produktu:
- Certyfikat bezpieczeństwa CE
- Protektory na kostkach z warstwą  tytanu, piankowe absorbery na palcach, mankiecie oraz dłoni
- Pasek regulacji na nadgarstku
- Miękkie wyłożenie polyestrowe
- Najwyższej jakości skóra bydlęca
- Marszczenia skóry dla większej elastyczności podczas jazdy

 

 

Komentarze

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy. Twój może być pierwszy!