Tesla Model Y i trzeci rząd siedzeń, w którym dorosły nie może czuć się bezpiecznie. Kto to projektował?
Być może jest wystarczająco dużo miejsca na nogi, ale przestrzeń nad głową nie jest wystarczająca dla nikogo, poza dziećmi poniżej określonego wzrostu.
Trzeci rząd siedzeń w Tesli Model Y jest przeznaczony dla pasażerów będących dziećmi albo dla osób o bardzo niskim wzroście.
Jasne, fajnie, że stosunkowo kompaktowy i podobny do coupe crossover, taki jak Model Y, ma trzeci rząd siedzeń, ale w razie wypadku wyżsi pasażerowie są narażeni na poważne urazy głowy.
https://www.youtube.com/watch?v=v1db9mriuO0
Przeczytaj też: Szklany dach Tesli Model Y odpadł na autostradzie!
Prawdopodobnie widzieliście więcej filmów, jak ten powyżej, pokazujących, jak mało miejsca na głowę jest z tyłu Modelu Y – głowy większości ludzi dotykają szyby włazu, ale jeśli przesuną głowę do przodu, uderzą w sam właz.
W przypadku zderzenia z innym samochodem głowy wyższych pasażerów prawdopodobnie stłukłyby tylną szybę, a następnie uderzyłyby w tylną krawędź miejsca, w którym wcześniej ona była. Żaden z tych scenariuszy nie jest szczególnie różowy, a dodatkowym problemem jest to, że Tesla wybrała tylny koniec w stylu fastback, który znacznie ogranicza przestrzeń nad głową.
Gdyby Model Y był bardziej konwencjonalnym crossoverem, z bardziej prostą linią dachu, która zwiększa przestrzeń nad głową z tyłu, trzeci rząd byłby bezpiecznym miejscem dla dorosłych. W obecnym stanie rzeczy, jeśli jesteś osobą dorosłą o co najmniej umiarkowanym wzroście, będziesz wyjątkowo narażony na utratę zdrowia (szczególnie na urazy głowy), jeśli będziesz siedział w trzecim rzędzie podczas wypadku.
Przeczytaj też: Macie coś na sumieniu? Uważajcie, Tesla Model Y was znajdzie
Najnowsze
-
Test Alpine A110 R Turini – ostatni benzynowy sprint
Przypatrzcie się porządnie i zapamiętajcie ten widok. Alpine A110 R to jedna z ostatnich okazji, by doświadczyć prawdziwej sportowej motoryzacji pachnącej benzyną, a nie kablem do ładowarki. W odmianie R – tej najbardziej radykalnej – Alpine nie udaje, że chce być grzeczne. To auto powstało z myślą o torze, a miasto traktuje raczej jak scenerię […] -
BMW Group Polska w 2025 roku: rekordy sprzedaży i zapowiedź dużych zmian
-
Test Ford Mustang Mach-E Rally – rajdowa stylówka czy coś więcej?
-
Test Mercedes-AMG E 53 Hybrid 4MATIC+. Czy ta hybryda boli?
-
-10°C i niemy diesel na parkingu. Winne są nie świece, a ten zapomniany element
Zostaw komentarz: