Ten nieoznakowany radiowóz policji rozpoznasz z daleka. Co poszło nie tak?
Nieoznakowane radiowozy policyjne mają za zadanie wmieszać się w tłum innych pojazdów i pozwalać na skuteczne wyłapywanie piratów drogowych. Tymczasem ten radiowóz wyraźnie rzuca się w oczy.
Cupra Leon w polskiej policji
Jednym ze sposób na nierzucanie się w oczy policyjnych nieoznakowanych radiowozów, jest zupełne nierzucanie się w oczy. Kolejny popularny model w czarny, srebrnym lub szarym kolorze nie zwraca niczyjej uwagi, dzięki czemu kierowcy nigdy nie mogą być pewni, czy czasem nie są obserwowani, co powinno ich skłonić do przepisowej jazdy w każdych okolicznościach.
Bez wątpienia oryginalnym pomysłem był zakupi kilku egzemplarzy Cupry Leona. Marka co prawda mało u nas jeszcze popularna, ale niewprawne oko nie zauważy miedzianego znaczka, a dla większości kierowców jest to po prostu kolejny, czarny hatchback.
Tymczasem jeden z nich ma bardzo ciekawą rejestrację. Jej pierwszy człon „PKE” nie jest zupełnie interesujący, natomiast drugi już tak. Napis głoszący „1NA1”, wygląda trochę jak indywidualna rejestracja i zapowiadająca, że właściciel auta chce się spróbować „jeden na jednego” na najbliższych światłach.
Cupra Leon Drogówki z Kępna (Woj. Wielkopolskie) Silnik: 2.0 TSI / 310 KM Wyposażenie: 2 kamery…
Opublikowany przez Nieoznakowane radiowozy Policji Niedziela, 11 września 2022
Policyjny Cupra Leon – jakie ma osiągi?
Jak informowaliśmy w lutym, policja z Małopolski oraz Wielkopolski, zdecydowała się na zakup kilku egzemplarzy Cupry Leona. Wybór padł na czarne hatchbacki w wersji VZ, które napędza silnik 2.0 TSI o mocy 300 KM (policja twierdzi, że dostała jednostki z wersji kombi o mocy 310 KM).
Samochód rozpędza się do 100 km/h w 5,7 s, a jego prędkości maksymalna to 250 km/h. Jego cena to obecnie 168 900 zł.
Najnowsze
-
Test Alpine A110 R Turini – ostatni benzynowy sprint
Przypatrzcie się porządnie i zapamiętajcie ten widok. Alpine A110 R to jedna z ostatnich okazji, by doświadczyć prawdziwej sportowej motoryzacji pachnącej benzyną, a nie kablem do ładowarki. W odmianie R – tej najbardziej radykalnej – Alpine nie udaje, że chce być grzeczne. To auto powstało z myślą o torze, a miasto traktuje raczej jak scenerię […] -
BMW Group Polska w 2025 roku: rekordy sprzedaży i zapowiedź dużych zmian
-
Test Ford Mustang Mach-E Rally – rajdowa stylówka czy coś więcej?
-
Test Mercedes-AMG E 53 Hybrid 4MATIC+. Czy ta hybryda boli?
-
-10°C i niemy diesel na parkingu. Winne są nie świece, a ten zapomniany element
Zostaw komentarz: