Tamara Ecclestone fałszywie przetrzymywana – Bernid oszukiwany
W Wielkiej Brytanii, 41-letni mężczyzna został oskarżony o podejmowanie prób szantażu i wyłudzenia pieniędzy od szefa Formula 1 Administration - Bernie Ecclestone. Delikwent wykonywał wielokrotne telefony do prominenta twierdząc, że przetrzymuje jego córkę Tamarę.
| Tamara i Petra Ecclestone – córki Berniego. |
![]() |
Brytyjski The Telegraph informuje, że oskarżony mężczyzna – technik dentystyczny, wielokrotnie dzwonił do 81-letniego Ecclestone, mówiąc że przetrzymuje córkę bilionera – Tamarę. Co więcej, szantażysta zażądał okupu w wysokości 200 tysięcy funtów za uwolnienie kobiety. Ecclestone bezzwłocznie poinformował o zaistniałej sytuacji policję.
– Oskarżony był najprawdopodobniej amatorem, jednak zdarzenie to było bez wątpienia zamierzonym atakiem – powiedział oskarżyciel. – Rodzina jest bardzo czuła na tego typu sytuacje, a pan Ecclestone potraktował bardzo poważnie te telefony.
Jak podaje źrodło, 41-latek potrzebował funduszy na niebawem mające się odbyć własne wesele, a także nowy dom. Niestety, te plany będą musiały odwlec się w czasie. W październiku odbędzie się proces, podczas którego sąd zadecyduje o jego dalszych losach.
Bernie Ecclestone zajmuje czwartą pozycję na liście najbogatszych brytyjczyków. Jego majątek szacowany jest na około 2.5 biliona funtów. Wydaje się zatem, że kwota okupu mogła nie zrobić na nim wrażenia, jednak to już nie pierwsza tego typu sytuacja związana z jego 28-letnią Tamarą. Niewiele ponad pół roku wcześniej dwóch mężczyzn żądało od rodziny Eccelstone kwoty 200 tysięcy funtów w zamian za pogrążające materiały związane z życiem seksualnym córki bilionera, które de facto okazały się fałszywe.
O poprzedniej aferze związanej z nazwaniem Tamary „bogatym śmieciem”, czytaj tutaj.
Najnowsze
-
Ubezpieczenie assistance – dlaczego to kluczowy element ochrony każdego kierowcy?
Awaria auta z dala od domu, przebita opona czy rozładowany akumulator to sytuacje, które mogą przydarzyć się każdemu kierowcy. Dowiedz się, jak działa ubezpieczenie assistance i dlaczego warto je mieć, aby w razie problemów na trasie uniknąć stresu oraz wysokich kosztów holowania i naprawy. -
TEST Nowy Ford Explorer – mniej wypraw, więcej miasta. I to nawet ma sens
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
-
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach
-
Oto najwyższa estakada w Polsce – 80 metrów nad ziemią! Rakieta Falcon 9 mogłaby się zmieścić pod spodem

Zostaw komentarz: