Tak wygląda samochód po zderzeniu z łosiem

Do groźnego zdarzenia z udziałem łosia doszło w Puławach (woj. lubelskie). Zwierzę nagle wybiegło z lasu, doprowadzając do zderzenia z Audi.

Kierujący Audi jechał w stronę Puław, gdy w pewnym momencie, z lasu znajdującego się po prawej stronie drogi, wprost pod samochód wybiegł łoś. Doszło do zderzenia. Zwierzę uderzyło w przednią szybę pojazdu, uszkadzając także dach.

Stado jeleni wbiegło w BMW! Zwierzęta próbowały przeskakiwać nad samochodem

Kierujący Audi 29-latek może mówić o wielkim szczęściu, gdyż największa siła uderzenia skumulowała się na prawej i środkowej części szyby. Mężczyzna doznał ogólnych potłuczeń, ale rany spowodowane przez rozbite szkło okazały się niegroźne. Łoś nie przeżył spotkania z pojazdem.

Dachowanie Seicento po zderzeniu z jeleniem

Pamiętajmy, że dzikie zwierzęta potrafią nagle wtargnąć na jezdnię, która przecina ich utarte ścieżki i trasy. Wiele zwierząt w starciu z samochodami ginie na drogach, tak jak było tym razem. Szczególnie groźne są wypadki z dużymi zwierzętami, takimi jak jeleń czy właśnie łoś. W przeciwieństwie do na przykład zderzenia z dzikiem, nie chronią nas wtedy strefy zgniotu, a zwierzę może nawet wpaść do auta przez szybę, poważnie raniąc podróżnych.

Najnowsze

Paula Lazarek

Kamery Forda uchwyciły ratowników medycznych w pracy. Zobaczcie zwiastun „Lifesavers”!

Tysiące specjalistów i wolontariuszy w Europie realizuje swoje powołanie, pomagając innym – ratując turystów, którzy utknęli w górach, pędząc do płonącego budynku, czy ulicami miast, aby udzielić pomocy medycznej w nagłych wypadkach.

Na ich drodze mógłby stanąć strach i zwątpienie we własne siły, a jednak – bez względu na okoliczności – niezwykli bohaterowie spieszą z pomocą. Ta siła ducha jest głównym tematem nowej serii filmów Ford of Europe, zatytułowanej „Lifesavers” (Ratownicy), której zapowiedzią jest opublikowany właśnie zwiastun.

Przed kamerami znalazły się takie postacie, jak Hiszpanka Sarai, ratowniczka medyczna z Walencji, która dopiero od czterech miesięcy pełni swoją służbę, czy Martin, który założył Wodne Pogotowie Ratownicze w Novych Mlýnach w Czechach w odpowiedzi na liczbę wypadków, do których dochodzi na lokalnych zbiornikach wodnych. W każdym odcinku serii przybliżane są motywację, które pchają do działania te wyjątkowe osoby. Widzimy, jak radzą sobie z presją i co to dla nich znaczy.

Pierwszy pełnometrażowy odcinek serii poświęcony jest działalności Pogotowia Ratunkowego w Walencji i będzie miał swoją premierę 31 maja. W kolejnych pięciu odcinkach będziemy śledzić niesamowite poświęcenie ratowników w Czechach, Francji, Wielkiej Brytanii, Słowenii, a następnie w Niemczech.  

Seria „Lifesavers”

W każdym z odcinków serii kamery Forda uchwyciły trudne codzienne wyzwania, przed którymi stają ratownicy, służąc swoim lokalnym społecznościom. Na cykl składają się:

Odcinek 1: Pogotowie ratunkowe w Walencji, Hiszpania

31 maja 2021 r.

Odcinek 2: Ratownictwo wodne, Czechy

21 czerwca 2021 r.

Odcinek 3: Ratownicy górscy z Derby, Wielka Brytania

12 lipca 2021 r.

Odcinek 4: Straż pożarna z Marsylii, Francja

2 sierpnia 2021 r.

Odcinek 5: Straż pożarna, Słowenia

23 sierpnia 2021 r.

Odcinek 6: Bawarski Czerwony Krzyż, Niemcy

Pojazdy ratunkowe w Europie

Fordy w akcji – Na drugim planie, za plecami bohaterów stoją pojazdy Forda, pomagające im w wykonywaniu ich pracy. Są najważniejszymi narzędziami, pomagającymi europejskim służbom ratowniczym wykonywać ich ciężką pracę, zapewniając na przykład możliwości holownicze i pewność prowadzenia, jakie oferuje Ford Ranger, czy wszechstronność, niezawodność i nieskończone możliwości dostosowania, z których znana jest gama Transita. 

Najnowsze

Karolina Chojnacka

Robert Kubica i jego zespół po raz kolejny triumfują w ELMS!

Robert Kubica, Louis Delétraz i Yifei Ye, reprezentujący w European Le Mans Series zespół WRT, odnieśli drugie zwycięstwo z rzędu.

Robert Kubica i jego zespół po raz kolejny triumfują w ELMS! Zespół WRT w pięknym stylu wygrał drugą rundę wyścigowej rywalizacji podczas 4-godzinnego wyścigu na torze Red Bull Ring w Austrii.

Polski kierowca niejednokrotnie miał już okazję rywalizować na Red Bull Ring. Na przestrzeni dwudziestu lat Kubica ścigał się tu w ramach różnych serii, między innymi European Renault Eurocup 2000, w Formule 3 i przede wszystkim w Formule 1. Fani Kubicy liczyli, że jego doświadczenie zaprocentuje na krótkim, bo liczącym zaledwie 10 zakrętów torze.

Tym razem Polak wsiadł do prototypu belgijskiego zespołu ORLEN Team WRT jako drugi, zmieniając na fotelu kierowcy Yifeia Ye. Chiński zawodnik startował do wyścigu z piątej pozycji, lecz wyjechał na pobocze i spadł na dziewiątą lokatę, ale udało mu się odrobić straty z pierwszego okrążenia i już po jakimś czasie jechał na czwartym miejscu. Robert Kubica zaliczył sensacyjną zmianę w ulewnym deszczu i udało mu się uzyskać 52-sekundową przewagę nad Franco Colapinto z G-Drive Racing. Na ostatnie 43 minuty wyścigu za kierownicą Oreci zasiadł Louis Delétraz. Colapinto pozostał na torze, ale musiał zjechać po paliwo i wrócił na tor tuż przed Delétrazem. 17 minut przed końcem Szwajcar z ekipy WRT przeprowadził decydujący atak w zakręcie 3. Delétraz przejechał linię mety 21,5 sekundy przed rywalem z G-Drive.

Robert Kubica, opisując swoje wrażenia z jazdy, powiedział:

Zacząłem na suchym torze. Niestety miałem problem na pierwszych 12-15 okrążeniach mojego stintu i nie byłem zadowolony z mojego tempa. Mieliśmy jednak plan dotyczący opon, gdyby zostało sucho, więc patrzyłem perspektywicznie na tempo wyścigowe. Potem się ono poprawiało. Najpierw przyszedł mały deszcz, który przemieszczał się po torze. Potem, gdy już stało się jasne, że nie możemy dłużej jechać na slickach, mieliśmy chaotyczne okrążenie zjazdowe dotyczące tego, na które opony zmienić. Podjąłem decyzję i cieszę się, że zespół się ze mną zgodził. Założyliśmy inne opony. Samochód bezpieczeństwa nam jednak nie pomógł, bo jechanie na zimnych oponach w takich warunkach było jak jazda po lodowisku. Kiedy warunki się poprawiły, najważniejsze dla nas było powiększenie przewagi nad kolejnym zespołem. Myślę, że udało mi się wypracować prawie 50 sekund, ale to nadal nie było wystarczające, gdy Louis przejął samochód. Nie popełniliśmy błędów, podjęliśmy dobre decyzje i wszystko wyegzekwowaliśmy dobrze. Jestem zadowolony. Dowiezienie kolejnego zwycięstwa jest świetnym uczuciem.

European Le Mans Series składa się z sześciu rund odbywających się na europejskich torach Formuły 1 – w Hiszpanii, Austrii, Francji, Belgii oraz Portugalii. Kolejny weekend z European Le Mans Series i trzecia runda zmagań już niebawem – Robert Kubica i pozostali kierowcy rywalizujący w cyklu powrócą do ścigania się w pierwszy weekend czerwca na torze Circuit Paul Ricard we francuskim Le Castellet.

Najnowsze

Kierowca Seicento potrącił rowerzystę na przejeździe i uciekł!

Wyprzedzanie na przejściach dla pieszych oraz przejazdach rowerowych to nadal dla wielu kierowców czarna magia. A później dochodzi do nieszczęść, tak jak na tym nagraniu.

Na ulicy zrobił się mały korek, więc kierowca Seicento wpadł na pomysł ominięcia zatoru, korzystając z buspasa. Jechał sobie nim zupełnie ignorując fakt, że zbliża się do przejścia dla pieszych oraz przejazdu rowerowego, gdzie może znajdować się osoba, mająca już przed nim pierwszeństwo.

Potrącenie rowerzystki na przejściu dla pieszych

Znajdował się rowerzysta, który wjechał na przejazd beztrosko, jakby nie biorąc pod uwagę, że ma do przecięcia cztery pasy ruchu. Spojrzał w stronę Seicento w ostatniej sekundzie, chociaż na tym pasie mógł znajdować się inny pojazd, który miał prawo poruszać się buspasem (na przykład samochód elektryczny). Reakcją rowerzysty na zagrożenie, którego nie przewidział, było zatrzymanie się, więc Seicento uderzyło centralnie w niego.

Kontrowersyjne potrącenie nastolatek na przejściu. Kierowca zawinił, bo nie zatrzymał się w miejscu?

Jakby przewin kierowcy miejskiego Fiacika było mało, po potrąceniu rowerzysty, wcisnął gaz i uciekł. Na szczęście rowerzyście nic się nie stało. Sama sytuacja jest dobrym przykładem tego, że posiadanie pierwszeństwa nie jest równoznaczne z tym, że nic nam nie grozi. Trzeba zawsze być czujnym, bo zawsze możemy spotkać na drodze kierowcę takiego, jak ten w Seicento.

Najnowsze

Karolina Chojnacka

„Manifest na rzecz mobilności miejskiej”, czyli co łączy Ubera i Blablacar?

Czterej główni gracze w dziedzinie mobilności, czyli Blablacar, Mobilize, grupa RATP i Uber, ogłaszają „Manifest na rzecz mobilności miejskiej”. To pierwszy etap działań, które mają zmienić obecny system mobilności miejskiej. O co w nim dokładnie chodzi?

„Manifest na rzecz mobilności miejskiej” jest pierwszym etapem wdrażania zobowiązań podjętych przez Blablacar, Mobilize, grupę RATP i Ubera na rzecz zmiany obecnego systemu mobilności miejskiej. Jego celem jest opracowanie we współpracy z władzami publicznymi bogatej i innowacyjnej oferty, która posłuży podróżującym oraz miastom – uwolnionym od emisji spalin, zamożniejszym i sprzyjającym włączeniu społecznemu.

Punktem wyjścia do wspólnych prac była ocena stanu faktycznego. Obecnie istnieje wiele nowych usług mobilności, które funkcjonują oddzielnie, przy ograniczonym dialogu między operatorami a władzami publicznymi. W tych okolicznościach czterech głównych graczy w dziedzinie mobilności wspólnie opracowało nową wizję mobilności miejskiej opartą na czterech filarach:

  • Pozytywnym wpływie na środowisko poprzez zmniejszanie zanieczyszczenia generowanego przez system transportowy oraz ograniczenie śladu węglowego flot i usług mobilnych
  • Promowaniu zoptymalizowanego wykorzystania przestrzeni publicznej i podnoszeniu jakości życia mieszkańców poprzez tworzenie bardziej przyjaznej i mniej zatłoczonej przestrzeni publicznej
  • Zagwarantowaniu użytkownikom łatwego dostępu do usług poprzez opracowanie atrakcyjnych ofert, które będą przystępne cenowo dla wszystkich i wszędzie dostępne 
  • Poprawie łatwości obsługi (ang. improving user experience) dzięki zaoferowaniu bezpiecznego, niezawodnego i łatwego w użyciu systemu transportowego

Opierając się na swojej wiedzy i doświadczeniu, członkowie think-tanku zamierzają między innymi zbadać możliwość stworzenia infrastruktury sprzyjającej wprowadzeniu zielonych i współdzielonych środków transportu. Celem będzie także rozwój usług współdzielonej mobilności pierwszego i ostatniego kilometra na żądanie, a także usług dodatkowych, w celu zapewnienia ciągłości obsługi poza godzinami szczytu, w tym w nocy.  W perspektywie krótkoterminowej partnerzy chcą rozpocząć eksperyment, który umożliwi mieszkańcom przetestowanie zróżnicowanej, bardziej elastycznej i bardziej ekologicznej oferty mobilności.

Aby to osiągnąć, projekt „Mobilité360” opowiada się również za wdrożeniem rozwiązania bazującego na ścisłej współpracy, którego nadrzędną wartością będzie prowadzenie zorganizowanego dialogu między operatorami i władzami publicznymi, ułatwiona i ukierunkowana wymiana informacji i wiedzy oraz współtworzenie innowacyjnych rozwiązań.

Najnowsze