Szybka randka w Mustangu – film

Panowie nie spodziewali się, co ich czeka.

Pomysł na „speed dating”, czyli szybkie randki przyszedł ze Stanów Zjednoczonych. Stamtąd przyszedł także Ford Mustang, którego wykorzystano do tej niecnej akcji z okazji Walentynek.

Amerykański producent samochodów zatrudnił do tego celu profesjonalnego kierowcę-kobietę, która po krótkim spotkaniu w restauracji zapraszała swoich randkowiczów na krótką przejażdżkę. 

Na początku blondynka, która usiadła za kierownicą udawała, że nie potrafi obsłużyć ręcznej skrzyni biegów. Jednak po chwili skutecznie podniosła tętno swoim pasażerom.

https://www.youtube.com/watch?v=3Nyr1Ao7iZA

Podobno żaden mężczyzna nie ucierpiał podczas nagrania…

Najnowsze

Już dawno motocykle nie sprzedawały się tak dobrze

Według najnowszego raportu PZPM, w lutym zanotowano mocny wzrost sprzedaży nowych motocykli.

Już dawno polski rynek jednośladów nie zanotował tak mocnych wzrostów. Zmiana przepisów sprzed kilku miesięcy znacząco ożywiła rynek, dzięki czemu tylko w samym lutym zarejestrowano aż 938 nowych motocykli. Doliczając do tego motorowery mamy wynik w postaci 2 166 egzemplarzy. Jest to najlepszy rezultat osiągnięty w drugim miesiącu roku od 2005 roku… gdy PZPM rozpoczęło monitorowanie rynku.

Na czele rankingu sprzedaży w lutym, podobnie jak w styczniu, znajduje się firma Romet Motors. Do marki należy obecnie jedna trzecia rynku. Firma zarejestrowała od początku roku 458 motocykli. Jest to wynik sześć razy lepszy niż rok temu. Drugie miejsce na podium należy do firmy Junak. W ciągu dwóch miesięcy tego roku firma sprzedała 155 sztuk. Porównując to z rokiem ubiegłym odnotowano 4,5 krotny wzrost. Na trzecim miejscu znalazło się BMW z wynikiem 124 egzemplarzy. Tuż za nim jest Yamaha, która sprzedała tylko jeden egzemplarz mniej. 

Pierwsze dwa miesiące roku zdradziły już trendy na ten sezon. Niekwestionowanym liderem sprzedaży wśród motocykli są tzw. 125-tki, czyli motocykle o pojemności dopuszczającej używanie wyłącznie prawa jazdy kat. B (na samochody osobowe). Do tej pory zajęły one 62 procent sprzedaży, czyli w sumie zarejestrowano 909 sztuk.

Skurczył się za to dość mocno rynek motorowerów. W pierwszych dwóch miesiącach zarejestrowano 1 228 egzemplarzy, czyli o prawie jedną trzecia mniej niż w roku ubiegłym. 

Jednoślady używane cieszą się tak samo duża popularnością, jak samochody z rynku wtórnego. Od początku roku zarejestrowano aż 5 643 używane motocykle. Najpopularniejsze marki to Honda (1 452), Yamaha (1 275) oraz Suzuki (897).

 

Najnowsze

Babcia porywa BMW M3

Szalona babcia przejmuje kontrolę nad ekstremalnym BMW M3. Zobacz, co się stało!

Pewnie nie raz słyszeliście niesamowite historie o ekstremalnych samochodach używanych do niedzielnych wycieczek do kościoła przez starszą Panią.

Przeważnie są to po prostu miejskie legendy, ale nie tym razem. Ta starsza kobieta przeszła samą siebie. Nie mamy pojęcia kim jest, ale z pewnością podniosła tętno uczestnikom osiedlowego zlotu, wsiadając za kółko BMW M3 i dziarsko sobie nim poczynając.

BMW upalane przez babcię to generacja E46, która miała pod maską rzędowy silnik sześciocylindrowy o pojemności 3,2 litra. Maksymalna moc w postaci 343 KM to nie żarty, w dodatku gdy całość jest przekazywana na tylną oś. 

Jak widać na załączonym filmie, zabawa była przednia…

Najnowsze

Magda Wilk

Relacja ze szkolenia prowadzonego wspólnie z Policją przez Magdę Wilk „Kobieta na szóstkę” w Radomiu

Kierowca rajdowy a zarazem nasza redakcyjna koleżanka - Magdalena Wilk wspólnie z funkcjonariuszami z Wydziału Ruchu Drogowego KWP zs. w Radomiu przeprowadziła za kierownicą nowego Volvo XC70 szkolenie z zakresu bezpiecznej jazdy samochodem, które odbyło się 13 marca w radomskim Automobilklubie.

Nawet padający deszcz nie odstraszył kilkudziesięciu kobiet, które wzięły udział w szkoleniu „Kobieta na szóstkę” odbywającym się w na terenie Automobilklubu Radomskiego. Szkolenie to było jednym z elementów ubiegłotygodniowego Dnia Kobiet. Wtedy to policjanci z mazowieckiej drogówki, w czasie prowadzonych kontroli, rozdawali zaproszenia na szkolenie. Zaproszenia, które można było również zdobyć na facebookowym profilu Wydziału Ruchu Drogowego KWP zs. w Radomiu oraz w czasie imprezy sportowej „Kaziki 2015” upoważniały do udziału w szkoleniu.

W czasie kilkugodzinnego spotkania kobiety mogły zapoznać się z prawidłowym przygotowaniem auta do jazdy oraz technikami doskonalącymi jazdę w trudnych warunkach drogowych. Magdalena Wilk wprowadziła uczestniczki w tajniki bezpiecznej jazdy samochodami, m.in. poprzez prawidłową pozycję za kierownicą, czy też bezpieczne ułożenia sprawunków w bagażniku samochodu.

– Jestem pod wrażeniem działań radomskiej „drogówki” i bardzo mi miło, że zostałam zaproszona do tej akcji. Tyle się mówi o zagrożeniach na drodze jednak tego typu inicjatywy nie zdarzają się zbyt często. W związku też z tym, że bezpieczeństwo było tematem przewodnim spotkania, specjalnie na tą okazję zaprezentowałam nowe Volvo XC70. Wybór na tą okoliczność padł na markę, która jest liderem w tej dziedzinie i jako synonim bezpieczeństwa najlepszym punktem odniesienia dla starszych aut uczestniczek w porównaniu do najnowszych dziś dostepnych na rynku rozwiązań wspierajacych właśnie to bezpieczenstwo. Co ciekawe nowe techologie w tym samochodzie pomagają chronić nie tylko kierowcę i pasażerów ale również pozostałych uczestników ruchu – pieszych czy rowerzystów.

Ponadto podczas szkolenia diagnostycy z Automobilklubu sprawdzali światła w samochodach uczestniczek szkolenia, a funkcjonariusze z Wydziału Ruchu Drogowego KWP zs. w Radomiu sprawdzali wszystkim chętnym liczbę punktów karnych. Kursantki mogły również spróbował pokonać tor przeszkód z założonymi alko goglami.

Patronem medialnym działań mazowieckiej drogówki było Radio „Eska” Radom oraz kobiecy portal motoryzacyjny motocaina.pl.

Najnowsze

Nowości Goodyear i Dunlop w Genewie – przyszłość zaklęta w oponie

Na co dzień zazwyczaj o nich zapominamy, nie doceniamy roli, jaką odgrywają. Technologia oponiarska to jedna z najszybciej rozwijających się gałęzi motoryzacji. Czy będą produkowane w różowym kolorze? Czy zyskają nieśmiertelność? Grupa Goodyear na salonie motoryzacyjnym w Genewie zdradził nam swoje ambitne plany na przyszłość.

Marka Goodyear istnieje od 1898 roku, ale mimo upływu lat, nie zamierza zaciągać hamulca ręcznego w swojej rozpędzonej machinie. Producent opon na potrzeby rynku samochodowego, lotniczego i sportów motorowych, w tym roku, na salonie samochodowym w Genewie udowodnił, że jeszcze nie powiedział ostatniego słowa. Przedstawił dwa modele koncepcyjne oraz trzy nowe modele opon, które zasilą obecną ofertę.

Goodyear Triple Tube

Spore zamieszanie wzbudziła kosmiczna propozycja o nazwie Triple Tube, której kształt bieżnika do złudzenia przypomina prawdziwe dzieło sztuki. Ale to nie jest jedynie tylko zamysł estetyczny – opona samodzielnie reguluje poziom ciśnienia powietrza w zależności od warunków panujących na drodze i „przygotowuje się” do zbliżających się zakrętów.

Ma zapewniać bardzo dobre osiągi poprzez automatyczne dostosowanie do trzech różnych pozycji w zależności od warunków drogowych:
– pozycja Eko/Bezpieczeństwo ma pozwalać na osiągnięcie zmniejszonych oporów toczenia poprzez zoptymalizowany rozkład sztywności. W tym położeniu Triple Tube ma wyróżniać się najlepszym hamowaniem na suchej nawierzchni, dzięki szerokiej powierzchni styku z drogą;
– pozycja Sport ma umożliwiać doskonałe prowadzenie na suchej nawierzchni, dzięki stożkowemu kształtowi ogumienia, który zapewnia optymalną powierzchnię styku opony z drogą;
– pozycja Mokra Nawierzchnia ma zapewniać zwiększoną ochronę przed aquaplaningiem, dzięki podniesionemu bieżnikowi w centralnej części, co ma skutkować zwiększoną średnicą opony, a także węższą i dłuższą powierzchnią styku z podłożem.

Działanie opony opiera się na wbudowanym kompresorze, który tłoczy powietrze z komory głównej do trzech oddzielnych komór powietrznych. W przypadku przebicia jednej z nich możliwe jest kontynuowanie jazdy. Zaletą Triple Tube jest możliwość dostosowania wyglądu ściany bocznej opony do obręczy dostarczanych przez producenta oryginalnego wyposażenia.

Kompozycja mieszanki w oponie Triple Tube bazuje na krzemionce powstałej z popiołu z łusek ryżu. Technologia ta została zaprezentowana przez Goodyeara w 2014 roku. Triple Tube jest oponą koncepcyjną i na razie nie ma planów wprowadzenia jej do produkcji.

Działanie opony opiera się na wbudowanym kompresorze, który tłoczy powietrze z komory głównej do trzech oddzielnych komór powietrznych. W przypadku przebicia jednej z nich możliwe jest kontynuowanie jazdy na dystansie 80 kilometrów z maksymalną prędkością 80 km/h. Zaletą Triple Tube jest możliwość dostosowania wyglądu ściany bocznej opony do obręczy dostarczanych przez producenta oryginalnego wyposażenia. 

Lexus LZ-Elextrified zadebiutował.
Goodyear BH03
Drugim, równie futurystycznym, modelem koncepcyjnym Goodyeara jest opona oznaczona jako BH03. Energia wygenerowana podczas jazdy na takim ogumieniu może zasilać zarówno akumulatory układu hybrydowego, jak i inne urządzenia pokładowe – opona wytwarza energię elektryczną poprzez działanie materiałów termoelektrycznych i piezoelektrycznych. Materiały termoelektryczne przetwarzają ciepło powstające w rezultacie toczenia opony, a materiały piezoelektryczne przekształcają naprężenia wytworzone w wyniku odkształcania struktury. Wewnętrzna struktura opony BH03 przypomina trójwymiarową siatkę.

Na chwilę obecną nie wiadomo, jak bardzo tego typu ogumienie zamontowane w samochodzie napędzanym elektrycznie może wydłużyć jego zasięg i o ile, ale ta technologia ma szansę wyeliminować obawy kierowców związane z krótkim dotychczas zasięgiem samochodów elektrycznych.

Kiedy takie opony wejdą do produkcji? Na razie nie wiadomo. Jen-Pierre Jeusette, Dyrektor Centrum Innowacji Goodyera, twierdzi, że oba modele wymagają jeszcze sporo pracy, aby z technicznego punktu widzenia były perfekcyjne, zaś badania, jakie nad nimi są prowadzone, wymagają ogromnych nakładów środków finansowych. A to, jak wiadomo, musiałoby się przełożyć na cenę sprzedaży – zbyt wysoką dla większości  nabywców.

Goodyear EfficientGrip Performance klasy AA
To, co jednak producent już w tym roku wprowadzi do swojej oferty to opona EfficientGrip Performance klasy AA – najwyższa klasa opony w europejskim systemie etykietowania. Już od jakiegoś czasu opony muszą mieć specjalne etykiety, do złudzenia przypominające te na nowych pralkach czy lodówkach. O ich jakości ma informować skala: od tych najlepszych (klasa A) do tych najsłabszych (klasa G). Opona oznaczona klasą AA to super bohater wśród wszystkich opon. Wykaże się najniższym oporem toczenia, co bezpośrednio przełoży się na poziom zużycia paliwa. Spełni również najwyższe, możliwe wymagania dotyczące przyczepności i drogi hamowania. Nowy produkt zostanie wprowadzony aż w ośmiu rozmiarach, co uczyni markę Goodyear dostawcą największej liczby rozmiarów opon tej klasy na rynku.

Dunlop Sport Maxx
Największy dreszcz emocji na stoisku grupy Goodyear to motoryzacyjny potwór – Mercedes SLS AMG GT3 odziany w ogumienie bratniej Goodyearowi marki – Dunlop. Auto na oponach Dunlop Sport Maxx wygrało jeden z najtrudniejszych wyścigów świata – 24-godzinny wyścig Nurburgring. Nitka tego toru to morderczy trening dla opon, a są go w stanie przetrwać tylko te najlepsze. 33 zakręty w lewo, 40 zakrętów w prawo oraz długie, proste odcinki, na których samochody rozwijają ogromne prędkości – tu dla opony nie ma kompromisu.
– Jedynym powodem, dla którego samochód musi zjechać do pit stopu, ma być potrzeba zatankowania, a nie problemy z oponą – powiedział Olivier Rousseau, Wiceprezes ds. opon osobowych Goodyear w Europie. Muszą być zatem twarde jak diament, odporne jak stal i nie bać się prędkości. Żadnych. – Ta opona wytrzyma każdą prędkość, jaką potrafi rozwinąć ten samochód – twierdził z dumą Olivier Rousseau. – Ona po prostu jest w stanie znieść wszystko.

Wiceprezes koncernu zaspokoił także moją kobiecą ciekawość. Cenną była wiedza, dlaczego każda opona jest i będzie czarna: jeden z głównych składników wszystkich opon jest właśnie tego koloru i na chwile obecną jeszcze nie opracowano metody na jego wyeliminowanie. Na różowe, zielone czy też niebieskie opony przyjdzie nam zatem jeszcze długo poczekać…

Najnowsze