Szeryf w Porsche musi jechać pierwszy i zablokuje każdego, kto ośmieli się to zmienić!
Czy to posiadanie modelu ekskluzywnej, sportowej marki wyzwala w ludziach takie zachowania? A może tacy byli całe życie, tylko potrzebowali odpowiedniego samochodu, żeby móc się wywyższać na drodze i stwarzać zagrożenie?
Autor nagrania tłumaczy sytuację tak, że jechał na czele kolumny samochodów, a ponieważ kolumna nie jechała dostatecznie szybko w ocenie kierowcy Porsche, to właśnie autora obrał sobie za cel. Chyba uznał, że skoro wszyscy jadą bezpiecznie i przepisowo, to wcale nie mają na to ochoty, tylko blokuje ich ten z przodu.
Szeryf w BMW nie lubi jak go inni wyprzedzają, ale ma na to sposób
Takie wytłumaczenie brzmi absurdalnie, lecz pasuje do zachowania agresora. Po wyprzedzeniu auta z kamerą (w miejscu niedozwolonym – a jakże), mocno naciska na hamulec. Zmusza autora go zahamowania (i całą kolumnę jak się domyślamy), ale gdy ten chce go wyprzedzić, dodaje gazu. Trudno powiedzieć jak długo ten absurd by trwał, ale nagle pojawia się motocyklista, który wyprzedza Porsche. Jego kierowca nawet mu to ułatwia zjeżdżając na pobocze! Czyżby nagle opuściła go agresja? Gdzież tam! Ruszył za motocyklistą w pościg, wyprzedził go (w niedozwolonym miejscu) i zaczął blokować….
Polski szeryf w Audi działa także za granicą. Zatrzymał ciężarówkę na środku autostrady!
Zwróćcie tylko jeszcze uwagę, że to nie był kierowca nowego Porsche. Ktoś kogo stać wydać na auto 500 tys. zł albo nawet milion. To był właściciel Cayenne Turbo pierwszej generacji, czyli samochodu który może mieć nawet 18 lat. Kwadratowa tablica z tyłu sugeruje, że pojazd został sprowadzony z USA. Może kupił go w okazyjnej cenie ktoś, kto przynajmniej na drodze chce poczuć „władzę” oraz „zwycięstwo”?
Najnowsze
-
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?
Kiedy Mercedes zaprezentował elektryczną wersję G-Klasy, część fanów modelu niemal odruchowo ogłosiła to profanacją. Trudno się dziwić – mówimy przecież o samochodzie, który przez dekady budował swoją legendę na potężnych jednostkach spalinowych, surowym charakterze i terenowych możliwościach. Tymczasem dziś pod kultowym nadwoziem pracują wyłącznie silniki elektryczne. Czy jednak Mercedes G 580 EQ rzeczywiście zatracił swój […] -
Ubezpieczenie assistance – dlaczego to kluczowy element ochrony każdego kierowcy?
-
TEST Nowy Ford Explorer – mniej wypraw, więcej miasta. I to nawet ma sens
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
-
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach
Zostaw komentarz: