Szeryf w karetce zajeżdża drogę i prawie doprowadza do kolizji. Dobrze czytacie – w karetce!
„Wszyscy jesteśmy tylko ludźmi” - często można usłyszeć, kiedy ktoś robi rzecz, która zupełnie mu nie przystoi i której byśmy się nigdy nie spodziewali. To dobra sentencja w kontekście tego kierowcy karetki.
Kiedy myślimy o załogach karetek, zwykle myślimy o ludziach ciężko pracujących, pełnych poświęcenia i determinacji. Szczególnie teraz w okresie pandemii. Ale skoro wszyscy jesteśmy tylko ludźmi, to nie powinno nas dziwić, że również kierowcy karetek, potrafią być drogowymi agresorami.
Tragiczny wypadek karetki na przejeździe w Puszczykowie. Czy musiało do niego dojść?
Z nagrania wynika, że jego autor z rozsądną prędkością jechał przed siebie, a droga przed nim była pusta. Nagle ni stąd ni z owąd, słychać syrenę pojazdu uprzywilejowanego i widać odbijające się w znakach sygnały świetlne. Akurat ulica rozszerzyła się do dwóch pasów, więc autor pozostał na swoim, pozwalając się wyprzedzić karetce.
Bezmyślna kierująca nie chciała przepuścić karetki? Prawda okazała się inna
Wtedy nastąpiło coś niespodziewanego. Karetka na sygnale zajechała mu drogę i zmusiła do gwałtownego hamowania! Jej kierowca wysiadł, ale nie słychać niestety co mówi. Z tego co odkrzyknął mu autor nagrania, wynika, że kierujący ambulansem mrugał na niego światłami, poirytowany przepisową jazdą. I ktoś taki jeździ ratować ludzi?
Najnowsze
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad prowadzi zaawansowane prace nad Obwodnicą Aglomeracji Warszawskiej – inwestycją, która otoczy stolicę drogowym pierścieniem o długości blisko 160 kilometrów. Właśnie ogłoszono nowe przetargi, a władze drogowe przedstawiły precyzyjny harmonogram dla poszczególnych odcinków. -
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach
-
Oto najwyższa estakada w Polsce – 80 metrów nad ziemią! Rakieta Falcon 9 mogłaby się zmieścić pod spodem
-
Mercedes VLE: luksusowa limuzyna, van, a może statek kosmiczny? Dokąd zmierzasz motoryzacjo…
-
Xpeng P7+ za 198 tys. zł: luksus jak w Porsche i ładowanie w 12 min. Testowałam go w Chinach – Tesla ma się czego obawiać!
Zostaw komentarz: