Szarpanina na środku autostrady. Pijany zabrał kobiecie kluczyki i odjechał?
Do niebezpiecznej i niezwykle dziwnej sytuacji doszło ostatnio na autostradzie A4. Niewiele brakowało, a mogła się ona zakończyć tragicznie.
Autor nagania jechał ciężarówką po autostradzie A4, kiedy nagle był zmuszony do awaryjnego hamowania. Okazało się, że na prawym pasie zatrzymało się BMW, a jadąca nim kobieta próbuje uniknąć idącego za nią, półnagiego mężczyzny.
Kierowca Porsche doprowadził do kolizji na autostradzie? Czy raczej polski styl jazdy?
W pewnym momencie dochodzi do szarpaniny i stara się on wyrwać jej torebkę. Ze swojego pojazdu wysiada autor nagrania i dołącza do niego inny kierowca, który chyba do kompletu zablokował również lewy pas. Stoi na nim bowiem bez obaw, że coś zaraz nadjedzie i go potrąci.
Zawodowi kierowcy nie popisali się na autostradzie. Dołączył do nich nadpobudliwy kierowca osobówki
Sytuacja kończy się tak, że agresywny mężczyzna siada za kierownicą BMW i prawdopodobnie odjeżdża, choć kobieta próbuje go zatrzymać. Autor nagrania relacjonuje, że mężczyzna miał krzyczeć, że „to jest jego auto”, więc mogła to być kłótnia o to, kto będzie prowadził. Jeden z kierowców sugeruje przez CB radio, że agresor mógł być pijany.
Najnowsze
-
Test Alfa Romeo Junior Elettrica. Włoski charakter nadal tu mieszka
Alfa Romeo Junior miała zadebiutować pod nazwą “Milano”, ale problemy związane z prawami do tej nazwy sprawiły, że producent w ostatniej chwili musiał zmienić plany. Ostatecznie, najmniejszy i najbardziej kompaktowy model w aktualnej gamie włoskiej marki trafił na rynek jako Junior. W testowanej wersji mamy do czynienia z odmianą elektryczną. Podstawowe pytanie z jakim odebrałam […] -
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?
-
Ubezpieczenie assistance – dlaczego to kluczowy element ochrony każdego kierowcy?
-
TEST Nowy Ford Explorer – mniej wypraw, więcej miasta. I to nawet ma sens
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
Zostaw komentarz: